Facebook Google+ Twitter

Kolejki po iPhone'a to zabieg marketingowy

IPhony w Polsce oficjalnie wejdą do sprzedaży w salonach jutro - 22 sierpnia. Od wtorku w Warszawie niektórzy stoją w kolejkach w obawie, że dla nich może zabraknąć. Problem w tym, że to zabieg marketingowy sieci Orange, by wzbudzić zainteresowanie iPhonem. W sieci Era telefon można kupić już od 8 sierpnia, a odbierać w salonach od północy.

Orange przyznaje, że kolejka przed salonem na placu Konstytucji jest wywołana sztucznie.
Na placu Konstytucji trwają prace przygotowawcze przed dzisiejsza imprezą premierową IPhone'a. Właśnie powstaje scena. / Fot. fot. Monika Babula,,iPhone. Nareszcie w Twoich rękach'' - tak brzmi hasło promocyjne telefonów w Polsce.
Sprzedażą iPhonów w Polsce zajmują się Orange i Era, ale tylko ci pierwsi robią szum medialny wokół urządzenia z Ameryki. Tam reklamowano iPhone'a - ,,Dwa razy szybszy za dwa razy mniej''. W Polsce jego cena będzie się wahała od 1 zł do 900 zł.

Kolejka przed salonem Orange przy placu Konstytucji w Warszawie wzbudza duże zainteresowanie przechodniów. Starsi otwierają szeroko usta ze zdziwienia, porównując kolejkę do kolejek z PRL-u, tylko tamte były kilometrowe. Stało się za wszystkim, od jedzenia po sprzęty domowe...Z perspektywy obserwatora kolejka odbiega od czasów, w których żyjemy / Fot. fot. Monika Babula

Na placu Konstytucji od rana trwają przygotowania do wieczornej imprezy promującej iPhone'a. Powstaje specjalna scena, salony Orange będą otwarte od północy – pewnie ten moment pokażą w telewizji. I pierwsi klienci będą mogli kupić urządzenie ,,dwa w jednym’’ - jak mówi większość.

Dwoje pięćdziesięciolatków stoi przed salonem Orange od wtorku. Obawiają się, że później iPhone'ów może zabraknąć. Czekają, bo w ich mniemaniu jest na co. iPhone'y są urządzeniami o wszechstronnych możliwościach i na pewno będą dla nich dużym ułatwieniem w pracy (telefon i internet w jednym - tego potrzebują) - mówią jednogłośnie. Są praktycznie na końcu kolejki liczącej ponad 30 osób. Najstarsi w grupie, ale nie narzekają na młodszych. Chłopak podsłuchujący rozmowę z tym małżeństwem krzyczy: - My tutaj jesteśmy jedną wielką rodziną iPhone’a, rozmawiamy, żartujemy, wtedy czas szybciej płynie.

Najbardziej podekscytowani są pierwsi w kolejce. Agnieszka z przyjaciółmi była zaskoczona, że są na początku kolejki. Bardzo chce mieć iPhone'a: - To jest nowość w Polsce, urządzenie wielofunkcyjne i szkoda byłoby przegapić taką okazję - podkreśla. Równocześnie wszyscy powtarzają, że będą pierwszymi posiadaczami iPhone'ów. Cieszą się. Na pytanie, czy odczuwają zmęczenie, reagują śmiechem: - To się nie liczy - mówią.

Sprzedawca z pobliskiego kiosku mówi – Czekają jak ludzi przed sklepem mięsnym w PRL-u.
Sam myślał o kupnie iPhone'a, ale doszedł do wniosku, że nie potrzebuje tylu opcji, które oferuje urządzenie.Kolejka po IPhone'a / Fot. fot. Monika Babula- Oczom nie wierzę, że Ci ludzie tyle czekają. Spotkałem ich już przedwczoraj, wczoraj z rana byli na tych samych miejscach, wieczorem życzyłem im dobrej nocy. Dzisiaj znów się spotkaliśmy. Z ciekawości zapytałem, po co im to? - odpowiedzieli. - Pan tego nie zrozumie. Rzeczywiście nie rozumiem, nawet nie staram się tego pojąć - dodaje.

- Tworzą się grupy znajomych, przyjaciół, ludzi początkowo zupełnie sobie obcych. Przyjazna atmosfera ułatwia wytrwanie przez tak długi czas - mówi Tomek, który stoi w kolejce trzeci dzień. Przyjechał z Piotrkowa Trybunalskiego z dziewczyną. - Dopiero wróciliśmy z porannej toalety i sytnego śniadania w pobliskim KFC, a o miejsce się nie martwiliśmy, koleżanka obok nam je pilnowała. Miejsc nikt nikomu nie odbiera, wręcz przeciwnie każdy postępując uczciwe i liczy na uczciwość sąsiada – opowiada przejęty.

Koniec kolejki - zmęczenie daje się we znaki. Kolejkowiczów ratuje gazeta i kawałek posadzki - wtedy mogą sobie usiąść. / Fot. fot. Monika BabulaMagda stoi z koleżankami od wtorku. Opowiada, jak przyjechała z Torunia do znajomej. A, że jej przyjazd zbiegł się z premierą iPhone'a w Polsce, tym bardziej się cieszy. W kolejce stoi, bo jak przyznaje, słyszała głosy o tylko 200 sztukach. Ma nadzieję, że się załapie.

Małżeństwo z dzieckiem stojące przy przystanku autobusowym obserwuje z zaciekawieniem zamieszanie przy salonie Orange. Pytani, czy orientują się, skąd wzięła się kolejka mówią: - Słyszeliśmy coś, podobno czekają na nowe telefony. Ale nic więcej nie potrafili powiedzieć. Przybliżając im całą sprawę, mężczyzna wybuchnął śmiechem,: - To nie jest normalne. Kobieta była pod wrażeniem, nie sądziła, że szał, który zwykle towarzyszy takim wydarzeniom w Ameryce, dotrze do Polski.

Ich malutka córka... doskonale znała temat. O iPhonie mogła mówić bez końca. Pytana przez rodziców, skąd tak dużo wie, przyznała, że jej koleżanka ma jego starszą wersję. Po cichu wspomniała, że również chciałaby go mieć. Tylko jedno zastanawia: czy jeśli to sztucznie wywołana kolejka to kto z tego towarzystwa jest aktorem, a kto naprawdę czeka na swojego iPhone'a?

***
Premiera nowego iPhona 3G w nowojorskim sklepie firmowym firmy Apple / Fot. Fot. Seweryn Dombrowski/Wiadomości24.pliPhone 3G jest następcą iPhone'a, amerykańskiej firmy Apple, łączącego telefon komórkowy i iPoda. Oprócz telefonu i szybkiego połączenia z internetem, wzbogacony jest obsługą sieci 3G, GPS-em, szybszą transmisją danych oraz nową wersją IPhone OS 2.0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

czekamy na gphone'a :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja, za tę kryptoreklamę panie 'nol' stawiam plucha (czyli taki duży plus) -+-

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen: no wiem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie korzystam osobiście z żadnych z żadnych cudów techniki, zwłaszcza wielofunkcyjnych telefonów. Nie wiem jak innych, ale mnie to nie kręci, a jeśli chodzi o tekst to napisałam co widziałam i słyszałam i nic nie reklamowałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mam dotykowy telefon LG, design Prada;]
nigdy więcej dotykowych, parę razy dziennie mam ochotę wywalić go przez okno, podeptać, wystrzelić w kosmos. Kiedy dużo gada się przez tel. dotykowy jest kompletnym nieporozumieniem. Wg mnie iPhone jest dla gadżeciarzy i dla tych co mają czas uporczywie przewijać coś palcem, np. spoconym :>

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.08.2008 19:15

kryptoreklama

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dużo taniej wyszłoby sprowadzenie samego aparatu... Kilkoro moich znajomych kupiło iPhone'a za cenę, która wydawała mi się dość wysoka, ale w porównaniu z cenami podanymi przez Asena to było mało...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałem kupić tego iPhone'a 3G, miałem już nawet kaskę przeznaczoną na niego, ale przed zakupem zrobiłem zestawienie jego możliwości z moim starym telefonem, Nokią N82.

No i niestety bilans wyszedł bardzo niekorzystnie dla iPhone'a. Czterokrotnie od niego tańsza N82 ma kilkakrotnie więcej możliwości niż produkt Apple'a. Za czterokrotnie niższą cenę. Nokia nie ma tylko fajnego designu, interface'u 3D i dotykowego ekranu. Poza tym bije iPhone'a na łeb.

Z przykrością więc skreśliłem iPhone'a z listy niezbędnych zakupów. A pieniądze może przeznaczę na jakąś fajną kamerę FullHD...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.