Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18056 miejsce

Kolejki w WORD-ach. Kto jest winien?

Współautorzy: Agnieszka Turek

W Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego na egzamin czeka się tygodniami. Wiadomości24.pl zapytały dyrektorów ośrodków, jakie - ich zdaniem - należy wprowadzić zmiany, by usprawnić system egzaminowania. Co na to ministerstwo?

WORD Warszawa Radarowa / Fot. PAP Radek PietruszkaProblem oczekiwania na egzamin dłużej niż ustawowo określone 30 dni pojawił się wiosną 2006 r., wraz z wprowadzeniem aktualnego rozporządzenia w sprawie szkolenia i egzaminowania. Wydłużyło ono czas jazdy egzaminacyjnej, a także wprowadziło możliwość kontynuacji egzaminu, który już został oceniony negatywnie z powodu drobnych błędów. Spowodowało to wydłużenie czasu oczekiwania na wolny termin o ponad 100 proc.

Wiadomości24.pl zapytały dyrekcje WORD-ów, jakie kroki – ich zdaniem - powinna podjąć administracja centralna, aby pomóc ośrodkom egzaminowania w uporaniu się z problemem niekończących się kolejek petentów. Co z ich punktu widzenia - jest wdrożone źle, co należy poprawić w systemie, by choćby doraźnie poprawić patową sytuację?

Dyrektorzy na pytanie, co jest aktualnym powodem, który wpływa na powiększanie się kolejek oczekujących ponad ustawowo zagwarantowany czas, odpowiadają zgodnie: braku nadzoru nad etapem szkolenia. Są zdziwieni, że egzaminy wewnętrzne w szkołach jazdy nie stanowią dla abiturientów problemu, a na egzaminie państwowym, słuchacze niektórych OSK, nie są w stanie wyjechać z placu manewrowego, na którym to też, kończą swoją przygodę z WORD-em.

WORD Warszawa Radarowa / Fot. PAP Radek Pietruszka- Skoro 100 proc. kursantów zalicza końcowy egzamin wewnętrzny, to dlaczego egzamin państwowy zdaje tak mało? – zastanawia się Włodzimierz Twardoń, zastępca dyrektora WORD-u w Opolu. Według egzaminatora potrzebna jest kontrola szkół i nadzór nad tokiem szkolenia (z udziałem egzaminatorów), weryfikacja instruktorów, a także, co najmniej raz w roku obowiązkowe szkolenia lub seminaria.

Taki pogląd podziela Janusz Kuwak, zastępca dyrektora ośrodka egzaminowania w Katowicach: - Różnica wyszkolenia między absolwentami szkół nauki jazdy jest czasami ogromna. Są szkoły bardzo dobre i bardzo złe - mówi. Rozmówca ubolewa, iż kuratela nad szkołami ogranicza się tylko do samej sfery dokumentacyjnej. - Aby nadzór merytoryczny był właściwy, organ nadzorujący powinien dysponować kadrą wykwalifikowanych pracowników o kwalifikacjach najlepiej wyższych niż podmioty przez nich kontrolowane – zastrzega. - Wniosek jest oczywisty, gdyby więcej osób zdawało egzamin, czas oczekiwania byłby krótszy – podsumowuje egzaminator z Katowic.

- Rozwiązania strukturalne będące w gestii ministra infrastruktury to: skrócenie czasu egzaminu praktycznego realizowanego w ruchu drogowym do 24 minut, zgodnie z dyrektywami UE. Złagodzenie kryteriów zadania pierwszego, ze względu na jego czasochłonność. Potraktowanie pierwszej części egzaminu praktycznego, tak jak egzaminu teoretycznego - jego zaliczenie będzie ważne sześć miesięcy. Wówczas osoba, która uzyskała wynik negatywny z drugiej części egzaminu praktycznego byłaby zwolniona z konieczności zdawania placu manewrowego – wylicza dyrekcja WORD-u w Katowicach. - Każda z przedstawionych propozycji mogłaby systemowo lub doraźnie przyczynić się do skrócenia czasu oczekiwania na egzamin – dodaje wicedyrektor.

Edward Płonka, dyrektor podbeskidzkiego ośrodka poinformował serwis internetowy Wiadomości24.pl, że ich propozycje zmian resort już otrzymał: - WORD w Bielsku-Białej wystąpił do Ministerstwa Infrastruktury o skrócenie czasu trwania egzaminu do 30 minut, zaproponował też skrócenie czasu trwania egzaminu na placu manewrowym przez przeniesienie zadania „ruszanie do przodu na wzniesieniu” do ruchu drogowego. Ośrodek zaproponował również zniesienie możliwości jazdy z egzaminatorem w ruchu drogowym osobom, które na placu manewrowym uzyskały ocenę negatywną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Już na początku tej kadencji Sejmu poseł Piotr Stanke próbował przeforsować przeniesienie ośrodków egzaminacyjnych do powiatów. Dziś mamy skutki nieprzemyślanej decyzji odrzucenia tej propozycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na wiele pytań odpowiedzi należy szukać w Gdańsku;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie w szkole jazdy nie bylo czegoś takiego jak "egzamin kończący kurs" ... - szkoleniowiec stwierdzał ze nadajesz się na drogę to wyrażał zgodę na egzamin państwowy. A pomiędzy egzm. teoretycznym a praktycznym czekalem 2 i pół tygodnia. To fakt że kolejki to masakra w WORD`ach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.