Facebook Google+ Twitter

Kolejna odsłona: "Nikifor Warszawski i jego uczniowie" w PZSiPS

We wtorek 1 lutego 2011 roku odbyło się ponowne uroczyste otwarcie wystawy "Nikifor warszawski i jego uczniowie". Tym razem wystawę gości Powiatowy Zespół Szkół i Placówek Specjalnych przy ul. Jagiellońskiej 69 w Legionowie.

Uczestnicy "Warsztatów Malarskich" z opiekunami / Fot. Jerzy JastrzębskiWicedyrektor szkoły Ewa Lewicka tłumaczy przyczyny zamieszczenia obrazów w budynku szkoły. Jednym z powodów jest bezpośredni kontakt uczniów z obrazami artysty Marka Kraussa. Drugi niemniej ważny to zaprezentowanie prac młodych artystów, uczniów szkoły w ich własnym środowisku. Rodzice, rodzeństwo, koledzy widzą efekty długotrwałej pracy uczestników "Warsztatów Malarskich". Jest to wychowawcze działanie pobudzające motywację innych uczniów. Często rodziny, widząc efekty, zachęcają do uczestnictwa również w innych zajęciach. Zalet tego typu zajęć jest wiele, ale najważniejsze z nich to walory terapeutyczne.

Bohaterami tego wernisażu nie są dorośli, ale dzieci i młodzież. Ich obrazy, prace zawisły w centralnym puncie holu zamienionego na galerię. Wszystkie obrazy zarówno Marka Kraussa, jak i jego uczniów, przyciągają wzrok. Wystawa świetnie rozmieszczona naprawdę kusi do zwiedzania. Mariusz Siemaszko (uczeń) pytany o powody, dla których bierze udział w Obrazy Marka Kraussa w szkole / Fot. Jerzy Jastrzebski"Warsztatach Malarskich" odpowiada, że chce malować tak, jak pan Marek. W tych rysunkach podobają się jemu kolory, kształt. Ponadto chce być tak sławny, jak artysta. Podobnego zdania jest Marta Chłopecka, koleżanka Mariusza. Lubi ona rysować, malować. Chciałaby mieć zajęcia częściej niż raz w tygodniu. Inna uczestniczka, Karolina Grabowska wyznaje, że nigdy w życiu nie myślała, że będzie uczestniczyła w tylu wystawach. Dla Prace uczestników "Warsztatów Malarskich" / Fot. Jerzy JastrzębskiGrzegorza Jakubiaka, oprócz umiejętności, które nabywa podczas warsztatów, jest ważna osobowość Pana Marka. Wszyscy uczestnicy warsztatów są emocjonalnie związani z artystą.

- Dla szkoły to wielkie święto - wyznaje Kamila Świerkowska, opiekun "Warsztatów Malarskich". - Jest to święto potrójne. Święto dla uczniów i nie tylko tych z warsztatów malarskich, święto dla nauczycieli, bo ta wystawa jest sukcesem. Mówię to z pełnym przekonaniem. Zebrała ona wiele pozytywnych recenzji. I jest to święto dla artysty, gdyż ta wystawa jest odsumowaniem jego dotychczasowego dorobku artystycznego.Jest to również powód do dumy dla Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie ,który jest współorganizatorem wystawy.-

Marek Krauss miał szczególne powody do radości. Zarówno wystawa, jak i zaprezentowany zebranym film o życiu i twórczości artysty, odniosły sukces. Film ten, oprócz przybliżenia W trakcie filmu / Fot. Jerzy Jastrzębskipostaci Marka Kraussa, pokazuje jego trudną drogę życiową, walkę z trudnościami wynikającymi ze stanu zdrowia, z niepełnosprawnością, czy też okolicznościami życia. Artysta jawi się uczniom jako bohater. W ich wypowiedziach słychać słowa podziwu.

Każda odsłona obrazów zebranych w kolekcji "Nikifor warszawski i jego uczniowie" jest inna. Atmosfera i odbiór zależy nie tylko od miejsca prezentacji, sposobu prezentacji, ale przede wszystkim od zebranych ludzi. Inna atmosfera była podczas otwarcia wystawy w Łajskach, inna w Przemyślu, inna w Ratuszu w Legionowie, inna zapewne będzie w kinie "Kultura" w Wołominie. Tutaj w szkole, gdzie powstają prace, dominują: uczucie radości, podziwu i często zadziwienia, zadumy, jakie wywołują kolorowe obrazy na twarzach zwiedzających. Wystawa dostępna dla gości do 14 lutego 2011 r.

Wierzymy, że nowe wystawy wywołają nie mniej emocji pozytywnych emocji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.