51-letni mężczyzna ofiarą zaczadzenia w Lęborku. Do tragedii doszło w stróżówce jednego z hipermarketów. Mężczyzna prawdopodobnie dogrzewał się piecykiem gazowym. Zmarł podczas snu. Dodatkowo doszło w tym miejscu do niewielkiego pożaru, bo zwłoki ofiary były częściowo nadpalone.
Zobacz także:
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)