Facebook Google+ Twitter

Kolejna szansa Wisły Kraków

Dzisiaj Wisła Kraków stanie przed kolejna szansą na zdobycie punktów w grupowej fazie rozgrywek Pucharu UEFA

Pierwszy mecz i porażka

Niestety pierwszy mecz w tej fazie rozgrywek Pucharu UEFA nie był zbyt udany dla wicemistrzów Polski. Wisła przegrała z angielskim Blackburn 1:2. Początkowo nic nie zapowiadało klęski. Po pierwszej połowie to piłkarze z Krakowa prowadzili po bramce Cantoro, grali nieźle, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele. Ale w drugiej części meczu coś się zacięło. Piłkarze stanęli, przestali grać a coraz częściej do głosu dochodzili goście. Anglicy najpierw doprowadzili do remisu a później zdobyli zwycięską bramkę pozbawiając tym samym Wisłę jakichkolwiek punktów w tym meczu.

Cień na całe spotkanie rzuciło zachowanie zawodnika Wisły Mijajlovicia, który to obrzucał rasistowskimi wyzwiskami zawodnika drużyny przyjezdnej. Obrońca wiślaków zaprzeczał jakoby takie zdarzenie miało miejsce jednak UEFA nie uwierzyła jego zeznaniom i apelacja władz klubu nie przyniosła rezultatu. Tak więc w dzisiejszym meczu nie obejrzymy Mijajlovicia.

Forma Wisły idzie w górę

Optymizmem przed dzisiejszym meczem napawa kibiców fakt, że forma piłkarzy Wisły idzie w górę. W ostatnim meczu Orange Ekstraklasy Biała Gwiazda bez najmniejszych problemów pokonała w derbach Krakowa Cracovię 3:0. Wszyscy kibice wiedzą, że derby rządzą się swoimi prawami i takie mecze są bardzo ciężkie, a na dodatek Cracovia to bardzo dobry zespół mający w swoich szeregach doskonałych piłkarzy. Tak więc tak przekonywające zwycięstwo podopiecznych Okuki może świadczyć wyłącznie o ich świetnej formie.

Wisła jest liderem Orange Ekstraklasy, ma na swoim koncie 24 punkty i wyprzedza Bełchatów o trzy punkty. Potwierdzeniem dobrej formy piłkarzy Wisły jest fakt, że czwórka z nich została powołana do kadry reprezentacji Polski na mecz przeciwko Belgii (15 listopada). A są to - bramkarz Mariusz Pawełek, obrońca Marcin Baszczyński oraz dwaj pomocnicy Jakub Błaszczykowski i Radosław Sobolewski.

Nancy - średni zespół z Francji czy nowa piłkarska siła?

Mecz przeciwko Francuzom na pewno nie będzie łatwy. Nancy tak jak Wisła nie ma jeszcze punktów na swoim koncie, ponieważ będzie to ich pierwszy mecz w tej edycji Pucharu UEFA i na pewno nie podda się bez walki. Piętnaście tysięcy widzów (bo tyle biletów sprzedano na ten mecz) będzie oczekiwało zwycięstwa swoich pupili, tak więc Wisłę czeka ciężki bój. Nancy spisuje się znakomicie w Ligue1, zajmuje trzecie miejsce i ulega tylko takim potęgom francuskiej piłki jak Lyon i Marsylia. najlepszym strzelcem tego zespołu jest pomocnik Gavanon, który do tej pory pokonywał bramkarzy rywali trzykrotnie, ale nie tylko na niego będą musieli zwracać uwagę obrońcy z miasta Kraka. Nie mogą zapomnieć o Gastonie Curbelo, który strzelił dwie bramki i trzeba na niego bardzo uważać. Podopieczni Pablo Correay awansowali już do ćwierćfinału Pucharu Francji po wyeliminowaniu zespołu Toulouse.

O klasie Nancy może świadczyć fakt iż stracili oni do tej pory najmniej bramek w lidze bo tylko 6. Ale na ich niekorzyść przemawia fakt, że strzelili ich także bardzo mało - 10

Piłkarze i kibice Nancy nie doznali jeszcze goryczy porażki na własnym terenie. Z sześciu rozegranych do tej pory spotkań pięć razy wychodzili zwycięsko i raz zremisowali. Imponująca passa, ale na wyjazdach jest już zdecydowanie gorzej. Na nieszczęście Wisły mecz rozgrywany jest we Francji.

Zarówno trener jak i piłkarze Wisły mają świadomość, że czeka ich bardzo ciężki mecz. Okuka przyznał w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, że Nancy jest zespołem lepszym od Blackburn. Ale trener Białej Gwiazdy uważa, że trzeba z nimi wygrać jeżeli marzy się o awansie do kolejnej rundy. Podobnego zdania są piłkarze Wisły. Paweł Brożek wie o tym, że Wisła nie gra zbyt dobrze na wyjazdach, a Nancy ma dobrą defensywę, którą ciężko będzie pokonać, ale dla chcącego nic trudnego. Z kolei Marcin Baszczyński uważa, że Nancy to drużyna grająca zespołowo i w tym właśnie tkwi ich siła. Jak donosi Gazeta Krakowska obrońca Wisły i reprezentacji Polski był zadowolony ze stanu murawy na stadionie oraz z atmosfery jaka panuje w tym miejscu.

O 20 na stadionie Marcel Picot piłkarze Wisły Kraków rozpoczną kolejny bój o punkty w fazie grupowej Pucharu UEFA. Wszyscy polscy kibice trzymają kciuki i oczekują dobrego meczu i zwycięstwa krakowian. Oby tak było.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.