Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20830 miejsce

Kolejna tragedia. 16-latka z Elbląga popełniła samobójstwo

16-letnia dziewczyna popełniła samobójstwo. Uczennica zamknęła za sobą drzwi w przykościelnej sali katechetycznej w Elblągu i powiesiła się. Elbląska policja próbuje ustalić co mogło być przyczyną tej tragedii.

Jak dowiedziały się Wiadomości24.pl od Waldemara Czerskiego, rzecznika policji w Elblągu, 16-letnia Monika mieszkała ze swymi dziadkami, którzy byli jej prawnymi opiekunami. Z matką widywała się sporadycznie, ojciec pracuje za granicą. Nastolatka uczyła się bardzo dobrze, nie sprawiała żadnych kłopotów wychowawczych. Była sumienna i punktualna. Zawsze uprzedzała, jeśli przydarzyło się jej spóżnić.

Gdy wczoraj, mimo zapowiedzi, że będzie o godz. 16., nie pojawiła się w domu, dziadkowie mocno się więc zaniepokoili. Po kilkunastu minutach zaczęli poszukiwania. Nie mogąc znaleźć wnuczki, przed godziną 20 dotarli na policję. Policjanci zaczęli od przepytywania koleżanek Moniki. Jedna z nich powiedziała, że dziewczyna wybierała się do kościoła. Tam też pojechał patrol.

Wraz z księdzem policjanci zaczęli przeszukiwać wszystkie pomieszczenia. Drzwi jednej z salek katechetycznych były zamknięte. Po wyważeniu drzwi zobaczyli ciało Moniki. Powiesiła się. Zostawiła dwa listy. W jednym żegnała się z rodziną, używając słów "wybaczcie", "przepraszam"... W drugim zawarła swe przemyślenia religijne, wyznanie miłości do Boga, wspomnienia z pielgrzymek...

– W listach nie było jednak niczego, co mogłoby pomóc w wyjaśnieniu przyczyn tragedii – mówi Waldemar Czerski. — Wszyscy, z którymi rozmawiamy są zszokowani. Nigdy nie przyszłoby im do głowy, że Monika może popełnić samobójstwo. To była taka pogodna, miła dziewczyna...
 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

straszne... oby jak najmniej takich tragedii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jezeli nie miala ojca w domu a byl za granica to napewno nie byla szczesliwa .

bardzo dziekuje za tzw. otwarte granice w e.u.

Czy to jest pozyteczne . czy to zblizylo ludzi?

raczej nie bardzo . od czego mielismiy i mamy internet?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę Państwa!
Oczywiście, dajemy się ponosić emocjom, co może niepotrzebnie podgrzewa atmosferę, ale też pewnie potwierdza (i to jest plus), że mamy ludzkie odruchy i przeżywamy ostatnie dramaty (bo już jest drugi).
1. Niektóre z moich komentarzy (spośród ponad 1500) bywały na tzw. krawędzi i kwestia interpretacji, czy przekroczyłem linię dobrego smaku. Staram się nie przekraczać, ale balans może być niekiedy nieudany i może przekroczę, jednak kto ma to oceniać. Kiedy słucham w tele prof. Wolniewicza, to wiem - na pewno będzie wielkie zamieszanie, a ponadto (teraz) na W24 miałby poważne kłopoty z utrzymaniem się na widowni, bo dwupiórkowców by ciągle te piórka świerzbiły i to czynnie, nie biernie... Słucham profesora z zainteresowaniem, ale podziwiam telestacje, że go zapraszają... Niekiedy jego opinie szokują nawet mnie.
2. Kiedy usunięto koment, to nawet nie wiedziałem który i dlatego mnie to zirytowało, bowiem dzisiaj nie balansowałem na krawędzi. Czyżby chodziło o
*Info o tym ostatnim dramacie znalazłem w internecie bodaj godzinę temu (może dwie). Co byłoby, gdyby parę osób jednocześnie wysłało owe wieści na W24? Kto pierwszy ten lepszy?*?
Chyba mnie źle zrozumiano - miałem techniczne pytanie (do Redakcji) co byłoby, gdyby kilka osób zasłyszaną wiadomość przekazało mniej więcej o jednocześnie do Redakcji. No bo przecież kiedyś się to przydarzy.
3. Wiem, ze Daniel ma/miał kłopoty i nie chciałbym mu dokładać jeszcze od siebie, ale...
4. Wydarzenia z kraju i ze świata powinny być zamieszczane przez redakcję bez "zastosowania licznika". Natomiast autorskie komentarze (wnoszące coś nowego: hipotezę, omówienie, propozycję) jako artykuły - i owszem.
5. O zdjęciu komentarza powinny decydować 3 osoby, a nie jedna, ponieważ może być błędna interpretacja albo osoba będzie stronnicza (choćby osoba krytykowana przez kasowanego "osobnika") . Czy takie wypowiedzi są gdzieś archiwizowane, czy są kasowane i przepadają?
6. Komentarze zawierające wulgaria mogłyby być zdejmowane przez jedną osobę. Co jednak począć z wypowiedziami godzącymi w wartości religijne, narodowe itp.? Kto to oceni? Przykład - karykatury Mahometa
7. Podzielam zdanie p. Adama, że likwidacja komenta powinna być jawnie omówiona, zaś minusy powinny być wytłumaczone. Inna sprawa, że jeśli ktoś inaczej zinterpretuje, da minusik, a potem przyzna, ze błędnie odebrał tekst, to co?
8. Słowo "wyścig" chyba nie padł z mojej strony. Zresztą istotą dziennikarstwa przecież jest wyścig. Bądźmy szczerzy. Zwłaszcza dzienniarstwa faktu (ja raczej pisuję na tematy bulwersujące, zatem trochę czasu musi upłynąć zanim coś dłuższego sklecę). Stacje zabijają się o pierwszeństwo a historia zna parę przypadków, kiedy gazeta zaryzykowała niemal pewną waidomość i skompromitowała się - naczelni stracili robotę, a wydawca odnotował spadek zainteresowania (niewiarygodną) gazetą. Zatem - może nie mówmy o wyścigu (bo nie wypada - choć to jednak hipokryzja), jednak w przypadku dramatu, katastrofy czy ataku (typu np. na WTC), wszak wszystkie redakcje na świecie rzucaja prognozę pogody w diabły i ściągają najlepszych komentatorów. Wyścigi chyba są w każdej dziedzinie. Nawet w "pozyskiwaniu" zmarłych, o czym świadczą procesy rozmaitych łowców. Nawet w powiedzeniu "wyścig szczurów"...
Pozdrawiam z Gdyni - widzę się na mapie! I innych też!
Powyższe zamieszczę na osobnym wątku (Forum). A właściwie - podczepię się pod sympatyczny tekst p. Adama.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert, z Twojego cytatu mozna wywnioskowac, że absolutnie popieram nagłaśnianie takich spraw:( Czy przeczytałes mój komentarz do końca?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daniel! Nie mówi??? Kiedy mówi, to jest to oceniane jako niesmaczne lub…
„Ja nawet nie wiem o co Joli chodziło”
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sorka jeśli myślice, że robie wyścig na informacje to jesteście w błędzie!!! Źródeł informacji jest kilka przecież... Jedni czerpią je "z ulicy" inni od znajomych, inni na podstawie gazet, a jeszcze inni z radia czy TV... Pisząc tą informacje bardziej nie chciałem zrobić sensacji w stylu "Faktu", tylko pokazać, że jeszcze Polska nie ochłonęła po tragicznej śmierci Ani a tu już kolejna śmierć młodej osoby... i tym samym wywołać dyskucje o naszych szkołach!

Poza tym GW pisze "Seksualne napaści zdarzały się w gdańskim gimnazjum już wcześniej" co tylko pokazuje i potwierdza, że w polskich szkołach naprawde źle się dzieje ale nikt o tym nie chce mówić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uznałem, że mówienie o tej informacji w kategorii wyścigu ("kto pierwszy ten lepszy") nie jest w porządku wobec autora, niezależnie od tego, co o autorze sądzimy; jeśli Daniel czuje potrzebę pisania o takich sprawach, to Jego wybór. Panie Mirosławie, nie ma się co obrażać. Przyznałem jasno i wyraźnie, że usunąłem komentarz, może źle odczytałem intencję. Proponuję jednak pojednanie w tej sprawie i przede wszystkim refleksję nad tym, co się ostatnio dzieje. Często wiele Pan wnosi swoimi komentarzami do dyskusji, ale miałem wrażenie - okazuje się, że błędne - że ten komentarz mógł urazić kilka osób. Obraźliwe komentarze mamy prawo usuwać, a ja proponuję tu przy okazji rzecz dość oczywistą, żeby przy usunięciu komentarza podpisać się i wyjaśnić decyzję, co też uczyniłem. Podobnie powinno być z minusami. To jak, będzie zgoda?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2006 13:37

Mirnal, mój pseudonim to wynik cyklu myślowego moich rówieśników - wynik przerobienia mojego nazwiska na "Gutenberg", skrótu na "Guten" i kolejnego, na "gut". A że w języku niemieckim jest to przymiotnik o dodatnim znaczeniu... taka zabawa językiem, skądindąd bardzo sympatyczna.
Ale, wracając do Oliwii. Jeśli ktoś używa takiego, a nie innego pseudonimu, należy to uszanować. Takie jest moje zdanie. O. Uznamy temat za zakończony?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie,
przywróciliśmy komentarz Mirnala. Po prostu nie wiemy, co jest w nim niestosownego. Proszę, wyjaśnij nam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, a mnie się wydaje, że informowanie o takich wydarzeniach jest ogromnie ważne. Wspomniane przez Ciebie służby (policja, etc.) czują wówczas, że muszą lepiej wykonywać swoje obowiązki, bo patrzy im się na ręce i w razie niewywązania się ze swoich zadań z pewnością ktoś to publicznie napiętnuje, a winny poniesie konsekwencje.

Poruszanie takich tematów sprawie, że wywiązuje się społeczna dyskusja na temat kondycji polskiej szkoły, jej bezpieczeństwa. Rządzący czują się zobligowani do konkretnych działań. I nie mówmy o wypaczeniach, bo to wina nie dziennikarzy i informacji, ale jakości naszej polityki.

O wydarzeniach takich, jak gdańska tragedia należy mówić. Jasnym jest, że nie w sposób, jaki proponuje "Fakt" – nazywanie 14-latkow mordercami, bydlakami, itp. jest poniżej wszelkiej krytyki. Jednak w tej informacji nie znalazłem jakichkolwiek określeń tego rodzaju. Znalazłem wyłacznie czystą, obiektywną informację na temat pewnego faktu.

Robercie, przemyśl to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.