Facebook Google+ Twitter

Kolejna wojna o Falklandy? Londyn nie chce negocjacji z Argentyną

Zaognia się trwający od dziesięcioleci spór o Falklandy. Brytyjskie władze odrzuciły możliwość negocjacji przyszłego statusu wysp. Czy będziemy świadkami kolejnej wojny Wielkiej Brytanii z Argentyną?

W marcu 1982 roku wybuchł konflikt zbrojny pomiędzy Argentyną i Wielką Brytanią. Wyspy na południowym Atlantyku należące do korony brytyjskiej zostały zaatakowane przez wojska argentyńskie. Konflikt trwał 72 dni, po obu stronach poległo ponad 900 żołnierzy. / Fot. Griffiths911/Attribution-ShareAlike 3.0 Generic/WikiCommonsMiędzy Londynem a Buenos Aires toczy się zacięta batalia dyplomatyczna o przynależność Wysp Falklandzkich. Ten niewielki archipelag położony na południowym Atlantyku, niecałe 500 km od wybrzeży Argentyny, od lat stanowi przyczynę skrajnie chłodnych relacji brytyjsko-argentyńskich.

Konflikt o Falklandy znów znalazł się w centrum zainteresowania światowej opinii publicznej. Wszystko za sprawą prezydent Argentyny, Crisitny Fernandez de Kirchner, która w mocnych słowach oskarżyła Wielką Brytanię o "militaryzację" rejonu południowego Atlantyku i "kolonializm" oraz wezwała Londyn do przystąpienia do rokowań, które pozwoliłyby raz na zawsze ustalić kwestię przynależności terytorialnej spornych obszarów.

Specjalny list w tej sprawie, skierowany przez Fernandez de Kirchner do władz brytyjskich, spotkał się wczoraj ze zdecydowaną reakcją Downing Street. Premier Wielkiej Brytanii, David Cameron, oświadczył, że "przyszłość Falklandów powinna zostać określona przez falklandzkich wyspiarzy, ludzi, którzy tam żyją". Jak jednak zaznaczył, "zawsze, gdy pytano ich o opinię, mówili, że chcą utrzymać obecny status".

Stanowisko Londynu w sprawie sporu z Argentyną jest jednoznaczne. "Obywatele Falklandów są Brytyjczykami i tak zdecydowali. Mogą swobodnie decydować o swojej przyszłości i mają prawo do samostanowienia, zapisane w Karcie Narodów Zjednoczonych. Są trzy strony tej debaty, a nie dwie, jak chciałaby tego Argentyna. Nie może być żadnych negocjacji dotyczących suwerenności Wysp Falklandzkich, chyba że - i jeśli - zechcą tego wyspiarze" - czytamy w oficjalnym komunikacie brytyjskiego Foreign Office, będącego odpowiednikiem polskiego MSZ.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zobaczymy co będzie dalej.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.