Pozycja materiału w rankingach:
Z licznych doniesień światowych mediów można wywnioskować, że Stany Zjednoczone i Izrael wspólnie przygotowują się do ataku na Iran. Czy wybuchnie kolejna wojna w Zatoce Perskiej?
W ubiegły wtorek prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama podpisał ustawę wprowadzającą nowe sankcje wobec Iranu oraz zaostrzające już istniejące restrykcje i obostrzenia w handlu z tym krajem. Jak powiedział podczas ceremonii podpisania nowego prawodawstwa, "Stany Zjednoczone oraz społeczność międzynarodowa są zdeterminowane, by powstrzymać Iran od pozyskania broni nuklearnej" oraz dodał, że "nowa legislacja zgodna jest ze stanowiskiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i wzmacnia wielostronną strategię dyplomatyczną wobec irańskiego programu nuklearnego".
W zeszłym tygodniu rosyjska telewizja RT poinformowała, że w stronę Zatoki Perskiej zmierza flota amerykańskich okrętów wojennych. Zgodnie z relacjami naocznych świadków, okręty przepłynęły już Kanał Sueski, który z tego powodu zamknięto dla ruchu cywilnego. W grupie znajdowało się łącznie 11 fregat rakietowych oraz lotniskowiec. Wśród amerykańskich okrętów, dostrzec można było również okręt płynący pod banderą izraelską.Zobacz także:
Artykuły
(343)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
nostra 05.09.2010 22:43
Szkoda ze nie widzicie tego ze to USA jest zawsze agresorem o najwiekszym potecjale militarnym na świecie. A Ci biedni ludzie tyle zawinili że ich domy stoja na złożach ropy. Awganistan obok pokistan,irak,iran mało przykładów bo z arabi i kuwejtu pompują od dawna.Te kraje łączy jedno ...ropa.
Tomasz Hens 04.07.2010 12:27
Atak lotniczy na Iran nie jest żadnym zaskoczeniem. Od wielu lat izraelscy piloci ćwiczą taki scenariusz. To, że nie doszło do ataku wcześniej, jest zasługą Waszyngtonu. USA chciały rozwiązać problem Iranu drogą dyplomatyczną oraz na forum ONZ. Długo nie zgadzano się na sprzedaż Izraelowi bomb mogących razić najbardziej umocnione cele na terenie Iranu. Co prawda Izrael posiada broń atomową ale jej użycie nie wchodzi w grę.
Kwestia broni jądrowej Iranu nie budzi żadnych wątpliwości. Kraj ten nie posiada elektrowni atomowej (wyłącznie reaktor badawczy w Teheranie). Mimo tego w chwili obecnej w Iranie pracuje kilkadziesiąt tysięcy wirówek(!), mających uzyskać z rudy uranu konkretny izotop tego pierwiastka, który można użyć zarówno do paliwa jądrowego jak i do budowy bomby (to w dużym uproszczeniu).
Co ciekawe państwa Europy Zachodniej bagatelizują cała sprawę, robiąc niezłe interesy z Iranem. Większość komponentów do wzbogacania uranu zostało zakupionych w krajach europejskich.
warto wspomnieć, że sprawa broni jądrowej Iranu jest dla Izraela kwestią istnienia państwa. Atak na tak mały kraj już kilkoma ładunkami atomowymi, dosłownie zmiecie go z powierzchni ziemi.
Bardzo dobry tekst. Ode mnie 5.
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)