Facebook Google+ Twitter

Kolejna wpadka Komorowskiego? Podobno zna wiele "praw bożych"

Kadencja prezydenta Bronisława Komorowskiego trwa już prawie 3 lata. Nadal cieszy się wysokim poparciem. Jest chwalony za "swojskość", cokolwiek ona oznacza. "Taki swojski chłop", "swój Bronek", mówią o nim jedni, inni wytykają ciągłe wpadki.

 / Fot. Albertus teolog/GNU 1.2W sobotę odbyło się w Gnieźnie spotkanie z uczestnikami katolickiego Instytutu Tertio Millennio, założonego przez dominikanina o. Macieja Ziębę. Dziś prawicowi publicyści wszczęli alarm - "Komorowski to nieuk", komentują, a poseł PiS Andrzej Jaworski nazwał prezydenta "heretykiem". Jejku, rety, co się stało?

Ano, portal wPolityce cytuje sobotnią wypowiedź Bronisława Komorowskiego ze spotkania, podczas którego mówił o wielu "prawach bożych", ponieważ "żyjemy w świecie zróżnicowanym".

Domyślam się, dlaczego nie wywoływały tych reakcji, bo wszyscy wiedzieli wtedy i wiedzą dzisiaj, że (...) żyjemy w świecie zróżnicowanym i nie ma jednego prawa bożego. Wtedy to nikogo nie dziwiło i nie gorszyło. I ja uważam, że dzisiaj trzeba dopilnować ściśle zasady, która służy i państwu polskiemu, i Kościołowi, a nawet wszystkim Kościołom w Polsce, zasady ścisłego rozdziału między państwem a Kościołem, byle był to rozdział przyjazny a nie wrogi.

Herezje i zgorszenie

Na podstawie tego krótkiego fragmentu poseł Jaworski, szef parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji Polski oraz jeden z pomysłodawców "wolnych niedziel" i zmuszania rodzin do spędzania wolnego czasu w kościołach, wypracował sobie opinię na temat prezydenta i opublikował ją na swojej stronie internetowej. "Bronisław Komorowski w Gnieźnie wygłasza publicznie herezję. Jego słowa o relatywizmie moralnym, że nie ma jednego Prawa Bożego, wprowadzają wiele osób w osłupienie", napisał.

Prof. Piotr Jaroszewski, komentator Radia Maryja stwierdził w TV Trwam, że teraz gdy Platforma Obywatelska traci poparcie prezydent podejmuje próbę walki o katolicki elektorat. "Natomiast nie może być tak, że osoba, która pełni funkcję prezydenta, w miejscach, gdzie spotykają się katolicy, gdzie spotykają się ludzie młodzi, opowiada herezje, a nikt na to nie reaguje. To jest nasz obowiązek jako katolików, aby reagować i przypominać, jak wygląda nauka Kościoła. Nie możemy być obojętni, kiedy ktoś sieje publiczne zgorszenie".

Czyja wpadka - prezydenta czy prawicy?

Portal wPolityce, przedrukowany przez inne serwisy i blogi, usunął jednak fragment z wypowiedzi, o czym świadczy znak "(...)". Jaki? w jakim celu - nie wiadomo. Wiadomo jednak, że w sieci można znaleźć inną wersję tej samej wypowiedzi prezydenta Komorowskiego. Portal gniezno.naszemiasto.pl opublikował taką wypowiedź prezydenta:

- Dokładnie rzecznik prasowy odpowiedział, że prezydent nie zamierza wyręczać Leszka Milera w dyskutowaniu z hierarchami kościelnymi i zachęca go, żeby był konsekwentny – odpowiedział prezydent. - Bo kiedy lewica rządziła, takie, a nawet o wiele mocniejsze słowa nie wywoływały żadnej lewicowej reakcji ani ówczesnego premiera Leszka Milera, ani ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak domyślamy się, nie wywoływały tej reakcji, bo wszyscy wiedzą, że porządek boży, prawo boże, jest bardzo różnie rozumiane przez różne wyznania. To nikogo to nie gorszyło i nie dziwiło. I uważam, że dzisiaj trzeba pilnować ścisłej zasady, która służy i państwu i wszystkim kościołom w Polsce – zasady ścisłego rodzaju między państwem a Kościołem. Byle był to rozdział przyjazny, a nie wrogi.

Należy zauważyć, iż materiał na portalu naszemiasto.pl był relacją ze spotkania, zawierającą zdjęcia oraz inne wypowiedzi prezydenta Komorowskiego. Tekst opublikowano w sobotę wieczorem. Materiał w wPolityce ukazał się w niedzielę około 9. Sens wyróżnionego fragmentu, podanego w artykule serwisu gniezno.naszemiasto.pl jest zupełnie inny od fragmentu, cytowanego przez wPolityce. Prezydent mówił nie o wielu "prawach bożych", jak sugeruje prawicowy serwis Karnowskich, tylko o tym, że jedno prawo boże jest różnie rozumiane przez ludzi różnych wyznań. Pojawia się pytanie: jak można w taki sposób zmieniać sens słów kogokolwiek?

Zastanawiające jest stanowisko o. Macieja Zięby, prowadzącego spotkanie. Gazeta.pl poprosiła dominikanina o komentarz do wypowiedzi prezydenta, ten jednak odmówił komentarza. "Muszę zapoznać się z materiałami. Owszem, słyszałem wypowiedź prezydenta. Dlaczego nie reagowałem na gorąco? Na razie nie mam nic do powiedzenia". Dyplomacja przede wszystkim czy może nie słuchał ze zrozumieniem?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Jak to było z belką we własnym oku?
Jeśli prawo Boże jest jedno, a za jego fundament uznamy Dekalog, to należy się zastanowić, czemu wersja "katechizmowa" odbiega od biblijnej - łącznie z usunięciem jednego z przykazań, mimo że Chrystus rzekł:
"Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Jaworski ,były dyrektor stoczni gdańskiej z zawodu etnolog .
Obecnie zajmuje się walką z ateizacją . Siłą ludzi nie zagoni do kościoła. Dyskredytowanie obecnego prezydenta mają w programie politycznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że Bronisław jest bardzo dobrym politykiem.

1) Wie, jak gadać przez pół godziny i nic nie powiedzieć (stąd jego przydomek: Bredzisław)
2) Zazwyczaj spływają po nim (jak po kaczce?) wszystkie jego kompromitujące wpadki
3) Nie ma problemu z dotrzymywaniem obietnic, bo poza powtarzanymi co pięć lat ogólnikami nic konkretnego nie obiecuje, a przynajmniej nic, co ktokolwiek wziąłby na poważnie
4) Jego aparycja i styl bycia przywodzą na myśl jedno słowo: bylejakość. Doskonale wpisuje się to w wysublimowane gusta naszego demokratycznego Ludu Bożego co do głów państwa.
5) Słucha się swoich specjalistów od pijaru, dzięki czemu nie powie nigdy nic, co mogłoby wywołać przesadne kontrowersje (patrz - punkt 1)
6) Dobrze identyfikuje swoich pracodawców, w związku z czym z pewnością nie powie otwarcie złego słowa o Platformie.

Nie... w sumie, jakby się nad tym zastanowić, to on na nikogo nie powie złego słowa, bo generalnie nic nie mówi.

W świetle powyższego, uważam, iż prezydent Komorowski właściwie piastuje swoją funkcję głowy RP - jednoczy naród, pozwalając mu zapomnieć o tym, że w ogóle jakiegoś prezydenta mamy, co zdecydowanie redukuje wszelkie spory polityczne przynajmniej na tej płaszczyźnie. Nie można mu też odmówić swojskości - zwłaszcza jestem z niej dumny, gdy pokazuje się np. z Putinem. Myślę sobie wtedy, w należycie swojskim tonie: "noooo, Bronek, dochrapałeś się po tylu latach stanięcia obok samego Vlada!"

Co do wypowiedzi z artykułu - Lex Divina to tak absurdalny i cyniczny koncept, że cokolwiek Bronisław na ten temat powie, człowiek myślący zwyczajnie winien zbyć milczeniem. W każdym razie, za to go akurat cenię, że starał się chociaż delikatnie zasugerować (by przypadkiem nie obrać w wyraźny sposób jakiejś strony sporu!!!), że to ogólnie bzdury. Nie dziwota, rzecz jasna, że środowiska katolskie dały głos. Choć każda silna społeczność, w tym i społeczność homo sapiens, winny rządzić się silnymi regułami moralnymi, ubieranie ich w płaszczyk "woli bożej" jest zbyteczną pozostałością po średniowieczu, gdzie w ten sposób próbowano otępiać niewyedukowaną swołocz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle,

W programie "Tak czy Nie" (Polsat News) poseł Jaworski stwierdził, iż zależy mu na tym, aby polskie rodziny uczęszczały do kościoła na niedzielną mszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co ma piernik do wiatraka, czyli kasjerki do prawa naturalnego? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasjerki z Biedronki pracują na zmiany i nie mają wszystkich niedziel zajętych. A jak mają zajęte to nie całe tylko pół dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak zwani prawicowi-publicyści /zwani również" "prawniczkami"/ "Stają na głowie aby dokopać"Bronkowi. Szlag ich trafia, że Naród / przede wszystkiemu ten na poziomie/ ceni prezydenta jak żadnego dotąd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prezydent z tego co pamiętam stoi na straży konstytucji, a nie ortodoksji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle,
kasjerki z Biedronki i tak maja lepiej od tych którzy pracują w systemie ciągłym.
Kasjerki mają 12 świąt wolnych , pielęgniarka , wszelkie służby , hotelarze , stacje benzynowe ,- koleje , lotniska - nie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawicowe portale przekręcają, ale i autor przekręca np. intencje posła Jaworskiego. Intencją pomysłodawców projektu "wolnych niedziel" nie jest zmuszanie Polaków do spędzania ich w kościołach, ale danie możliwości spędzania ich w gronie rodzinnym. Każdy z wolnym czasem będzie mógł zrobić co zechce, nikt nikogo do niczego nie zmusza, ale chodzi o danie szansy, np. kasjerkom z Biedronki, żeby w niedzielę były z rodziną, a nie w pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.