Facebook Google+ Twitter

Kolejna wygrana puławskich Azotów. Utrzymanie coraz bliżej…

Kolejną wygraną u siebie zanotowali grający o utrzymanie szczypiorniści Azotów Puławy. Podopieczni Piotra Dropka pokonali AZS AWF Gorzów Wielkopolski 33:24.

To było niezwykle ważne spotkanie dla obydwu drużyn. Im bliżej było do początku spotkania tym większe emocje można było wyczuć na trybunach. Już od samego początku spotkania Azoty narzuciły swój styl gry. Po dziewięciu minutach Puławianie prowadzili 6:2. W tym momencie o czas poprosił wyraźnie sfrustrowany postawą swoich podopiecznych trener AZS-u Gorzów Wielkopolski.

Czas jednak podopiecznym Michała Kaniowskiego nie pomógł. Puławianie skutecznie wyłączyli z gry najlepszego gracza AZS-u Włodzimierza Kuzejewa, który w Puławach nie zdobył żadnej bramki (pod koniec pierwszej połowy został odesłany na ławkę rezerwowych). Puławianie grali wreszcie tak jak oczekuje od nich publiczność: znakomicie w obronie i skutecznie w ataku. Doskonały mecz w bramce rozegrali Krzysztof Lipka i Piotr Wyszomirski. Młody bramkarz Azotów miał wiele znakomitych interwencji, w tym skuteczną obronę rzutu karnego. Na przerwę puławianie schodzili z przewagą pięciu bramek 16:11.

Początek drugiej części spotkania to próba odwrócenia losów spotkania przez zawodników z Gorzowa. Jednak znakomita postawa puławian sprawiła, że wraz z upływem czasu goście tracili ochotę do walki z wyraźnie lepszym dziś zespołem gospodarzy. W zespole gospodarzy znakomitą partię rozegrał zdobywca 12 bramek - Wojciech Zydroń. Skrzydłowy Azotów porywał publiczność przepięknymi wkrętkami, które ośmieszały gorzowską drużynę. Jednak nie tylko słaba gra w obronie przesądziła o porażce gorzowian, albowiem drużyna AZS-u nie wykorzystała w całym spotkaniu aż czterech rzutów karnych.

Mecz zakończył się zasłużoną wygraną puławian 33:24. W drugim spotkaniu grupy walczącej o utrzymanie Stal Mielec wygrała w Legnicy z z tamtejszą Miedzią 27:26. Te dwa wyniki sprawiły, że Azoty umocniły się na pozycji lidera zespołów walczących o utrzymanie. Podopieczni Piotra Dropka zwiększyli swoją przewagę nad Miedzią Legnicą do 5 punktów. Tyle samo punktów tracą do puławian Mielczanie. Tabelę zamyka sobotni rywal puławian AZS Gorzów Wielkopolski, który już tylko cudem mógłby uniknąć spadku do pierwszej ligi.

Teraz w rozgrywkach szczypiornistów następuje 3-tygodniowa przerwa. Piłkarze ręczni na parkiety powrócą już 25 kwietnia, kiedy to Stal Mielec podejmie u siebie Azoty Puławy, zaś AZS AWF Gorzów Wielkopolski zagra u siebie z Miedzią Legnica.











Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.