Facebook Google+ Twitter

Kolejne kontrowersje wokół Instytutu Pamięci Narodowej.

Wokół IPN po raz kolejny wybuchło zamieszanie. Tym razem doszło do spięcia na linii prezes Kurtyka - prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Ostatnio znowu głośno zrobiło się wokół Instytutu Pamięci Narodowej. Ma to bezpośredni związek z konfliktem, który zaistniał pomiędzy szefem instytutu Januszem Kurtyką, a byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Najpierw ten drugi nazwał IPN Instytutem Kłamstwa Narodowego, następnie Kurtyka w ramach rewanżu stwierdził na konferencji prasowej, że Kwaśniewski był zarejestrowany przez bezpiekę jako TW „Alek”.

Dostajemy więc małą powtórkę z rozrywki, czyli atakowany jest przez IPN polityk niezwiązany z PiS-em, który według tego środowiska „politycznych” historyków był kandydatem na potencjalnego agenta. Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma stwierdził, że każdy kto jest innego zdania niż prezes instytutu jest uznawany przez niego za współpracownika bezpieki. Coś w tym musi być. Jednak tym razem Kurtyka nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie swojej tezy, tylko nakazał nam na nie czekać do maja. Wtedy ma ukazać się nakładem instytutu książka poświęcona temu zagadnieniu. W tym miejscu pojawia się podstawowe pytanie. Czy szef IPN-u nie mógł poczekać ze swoimi rewelacjami do dnia wydania owej monografii? Czy musiał już teraz atakować Kwaśniewskiego, nie przedstawiając dowodów na potwierdzenie swojej tezy?

Na razie to wszystko wygląda na prosty chwyt marketingowy mający na celu zrobienie szumu wokół książki, tak jak ma to w swoim zwyczaju robić Instytut Pamięci Narodowej. Podobnie było przy okazji wydania słynnej monografii o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy. Tym razem Kurtyka odpiera atak na swoją osobę, oskarżając człowieka teoretycznie niewinnego, gdyż sąd lustracyjny orzekł, że były prezydent nie był tajnym współpracownikiem. Jakim więc prawem szef instytutu podważa prawomocny wyrok nie przedstawiając choćby jednego dowodu? Każe tylko wszystkim czekać.

Taka postawa szkodzi wizerunkowi całej instytucji. Niektórym IPN kojarzy się tylko z narzędziem w bieżącej politycznej rozgrywce. Pojawiają się głosy, że należy całe to "towarzystwo pogonić". Klub poselski „Lewica”
postuluje odwołanie prezesa Kurtyki. Taki wniosek nie ma sensu ponieważ Sejm nie posiada takiej możliwości. Nawet jeżeli udałoby się odsunąć Kurtykę od władzy, niewiele to zmieni. Moim zdaniem przedstawiciele wszystkich partii będących w Sejmie powinni wspólnie stworzyć ustawę, która raz na zawsze odsunęłaby IPN od bieżącej polityki.

Decyzją, która usprawniłaby działanie IPN-u byłoby odebranie mu uprawnień lustracyjnych. Należy zastanowić się czy lustracja jest nam jeszcze w ogóle potrzebna, jednak jest to kwestia do rozważenia oddzielnie. Przez niektóre posunięcia „politycznych” historyków cierpią wszyscy ci, którzy rzetelnie przykładają się do swoich badań naukowych. Nie należy zapominać, że w ramach instytutu jest prowadzonych wiele badań i wydawanych pożytecznych monografii. Rozgłosu jednak nie zdobywają, gdyż są poprawne polityczne, a u nas sprzedają się tylko tanie sensacje. Jeżeli ciągle będziemy się ekscytować kto był agentem, kto donosił z własnej woli, a kto był zastraszany, to ten kraj nigdy nie wyjdzie na prostą. Nie sprawiajmy, żeby nasza historia była hamulcem rozwoju społeczeństwa. Komunizm skończył się 20 lat temu, ale ciągle jest obecny w mentalności osób, które sprawują obecnie najwyższe funkcje w kraju. Może więc dopiero wymiana pokolenia bądź dwóch spowoduje dopiero unormowanie stosunków społecznych w Polsce. Należy życzyć sobie, żeby nastąpiło to jak najszybciej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Tak się składa, że jestem kobietą, najprawdopodobniej sporo starszą od Pana, ale to akurat najmniej istotne. Ważniejsze jest to, że opacznie rozumie Pan intencje moich wypowiedzi. Zawsze byłam zdania, że tzw.Gruba Kreska była błędem. Jestem za ujawnieniem prawdy i dlatego boli mnie, jeśli ten czy inny historyk swoim nieprzemyślanym zaufaniem robi z lustracji medialny cyrk i daje pretekst tym, którzy chcieliby położyć jej kres.
Moje zdanie pokrywa się ze słowami toona: "Powolne wygrzebywanie tego co akurat pasuje politykom jest elementem paskudnej gry".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.04.2009 10:48

Nie widać jeszcze, po co ten szum medialny wokół "kserokopianta"?
Maj, proszę Państwa. IPN odkryć ma prawdę o Okrągłym Stole. Spytajcie p.Prof. Staniszkis. Ona nie stoi na balkonie i nie udaje Julii - a warta sztuki.
Podobno w czasie trzech tygodni(jeszcze w kwietniu?) a więc przed zapowiadaną publikacją - sejmowa większość ma przegłosować nwą wersję Ustawy o IPN. Co w niej będzie? Wskazówki kogo gdzie ma się zatrudniać i komu nie wolno i na kogo niczego mówić- już słyszeliśmy!
Czy przypadkiem w tak pospiesznie (w panice?) przygotowywanej Ustawie nie będzie knebla dla IPN? Zabronienie publikacji wszelkich!?

Ze mnie nikt nie zrobi idioty zabierającego babci dowód, bo cóż to -nie warto głosować na starszych i mądrzejszych i pamiętających? Nie będę tolerował kogoś, z wrodzonego debilizmu lub świadomie ośmieszającego Polskę - podważającego godność Nas wszystkich napaściami na Głowę Państwa, obojętnie jaka ona jest, gdy wybrana w Demokracji!
Jasne, że nikt nie powinien się dać sprowokować, nawet określeniem Instytutu Pamięci- Instytutem kłamstwa, zwłaszcza gdy takie opinie wygłasza osoba nie tylko świetnie tańcząca i odnajdująca równowagę nawet nad grobami Polaków i jakże świetnie odnajdująca się w realiach epoki, w której opoka prawdziwości wszelkiej naszej, zarządzająca jedynym wtedy "prawdziwym" medium w PRL -wysyłała do USA materace i koce dla tamtejszych bezdomnych. Pan, panie Blathie, może tego nie pamiętać ale określenie "telewizja kłamie" lub Ministerstwo Kłamstwa i Propagandy naród kierował wtedy pod jej adresem. Dlatego warto się z Historią, tą prawdziwą zapoznać, proszę Pana. Z całą Historią, z szacunkiem do tej pisanej z dużej litery.
To bardzo niektórym na rękę by niektóre "donosy" i "przecieki" dzisiejsze były podstawą do stwierdzenia, że wszystko w Archiwach jest nieprawdą!
toon - Pan ma absolutną rację. Czesi i Niemce nie mają czkawki a Polak mądry po szkodzie. Czy tak musi być? Spójrzcie jednak na to - Komu na tym zależy.
Jeśli szamba się nie oczyści - będzie bulgotało i chlapało gnojówką wciąż!
Jesteście masochistami - wielbicielami kosmetologii stosowanej? Ja NIE!

Komentarz został ukrytyrozwiń

i wciaz czka i bedzie sie czkal brak dekomunizacji na poczatku lat 90-tych. Gdyby wowczas otwarto te wszystkie teczki i pokazano spoleczenstwu co zawieraja to nie bylyby teraz elementem w miedzypartyjnych rozgrywkach.Raz a dobrze, po oczach....Zrobili tak Czesi i Niemcy...

Swoja droga, zaczalem rozumiec idee angielskiej polityki, ktora nakazala wiele archiwow utajnic na kilkadziesiat dlugich lat..
Powolne wygrzebywanie tego co akurat pasuje politykom jest elementem paskudnej gry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgoda, ale właśnie dlatego pracownicy IPN-u nie mogą sobie pozwolić na niepoważne zachowanie. Zrozum, że w ten sposób podważają wiarygodność instytucji, którą reprezentują i dają do ręki argumenty przeciwnikom lustracji. Jeśli społeczeństwo straci zaufanie do IPN-u, to uzna, że lustracja jest bez sensu. I nie możemy lekceważyć całej sprawy, sprowadzając ją do szumu medialnego wokół "kserokopianta". Słowa p.Kurtyki o Kwaśniewskim były równie nieprzemyślane - takie oskarżenie, będące zarazem poważnym zarzutem wobec sądu lustracyjnego, nie może być wypowiadane w chwili uniesienia, bez poparcia dowodami. Jeśli Kurtyka potrzebuje czasu do maja, to znaczy, że dowody wymagają jeszcze weryfikacji, więc wypowiedź jest przedwczesna. A jeżeli istnieją niepodważalne dowody, to trzymanie społeczeństwa w napięciu do ukazania się książki to jakiś tani chwyt reklamowy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.04.2009 14:04

Oczywiście! Nie można wchodzić komuś butami w prywatne życie i obojętnie gdzie, nawet, a może i tym bardziej w pracy z założenia naukowej. Powinna wyjaśnić prawdę związaną z badanym, ale nie aż tak osobistą. Przypuszczam, że nikt nie jest ciekaw, czy ktoś ma dzieci i ile i jakich.
Nie można jednak, piętnując, i słusznie, nietaktowne zachowania - wylewać dziecka z kąpielą; pod pretekstem zatrudnienia kogoś do obsługi ksero chcieć zablokować lub nawet zniszczyć Instytucję, powołaną przez Naród, przez demokratyczną większość, do wyjaśnienia mechanizmów, dlaczego tyle lat byliśmy upodleni.

Mnie nie interesuje ani dossier etatowego pracownika tzw.bezpieki, ani agentura potrzebna w każdym kraju ani Bolek,Tolek czy Atolek personalnie! Ziutek też nie - pod warunkiem, że nie zrobili większego kuku nam i Polsce, niż można wywnioskować z uśmiechniętej obecnie, wygłaskanej PRem mordki. Jeślli nie mają na rękach niewinnej krwi - nic nas to nie obchodzi. Świat nie jest idealny, kto tego nie wie - nie jest czowiekiem; jednak nawet po kimś kto się załamał i miał do tego prawo, mam prawo spodziewać się uczciwości i zdolności do przyznania się do tego co było. To też świadczy o Człowieku; że się nim jest!

Nie możemy szamba zabetonować, bo to tak, jak Czarnobyl! Z wierzchu niby porządek, a wewnątrz będzie wciąż wrzeć! Musimy to zrobić! Odkryć teczkowe szambo i oczyścić. By nikt nie mógł wybiórczo wyrywać kartek, palić niewygodnych akt, a innymi może szantażować. Byśmy nie żyli w zakłamaniu i mogli mieć tę mądrość, wiedzę właściwą i opartą na faktach i by się nigdy więcej nie powtórzyło sadzanie patriotów na odwróconych stołkach na Rakowieckiej i nagradzanie bezkarnych wciąż oprawców emeryturami w najwyższej wysokości.
Bez histerii ale zgodnie z Historią. Po to mamy demokrację, naukowców i Sądy, które powinny się tym zająć. Nie rozkrzyczany, nie potrafiący uszanować demokracji, vox populi.
Myślę, że to jest nie tylko moim ale też naszym wspólnym marzeniem- obudzić się rano i wreszcie nie czuć smrodu.
_____________ mkd

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawda to zbyt powazna materia, by traktowac ja po macoszemu, w biegu, byle jak.
Jezeli widze w TV, jak prezes PIS (bylo nie bylo osoba publiczna) gromi naruszanie "wolnosci slowa" i "wolnosci w pisaniu i wydawaniu książek" , a robi to dla odparcia ataków na ksiazkę Zyzaka o Wałesie, to krew sie we mnie gotuje. To cynizm do potegi.
Moze dla rownowagi warto napisac i wydac ksiazke -nieautoryzowana biografie o Pana J.Kaczynskim sugerujaca, ze jest gejem " bo tak powiedzialo paru gosci z baru piwnego na Zoliborzu".
A tylko takich "dowodow" uzywa Zyzak. Opowiastki z poziomu portalu Pudelek ,jak slusznie powyzej juz zauwazono.
Ja nie chce tak ustalanej "prawdy", tym bardziej, ze nie dotyczy ona starozytnosci, lecz historii najnowszej.
Pisanie o apolitycznosci IPN jest mozliwe tylko w kontekscie statutowych zadan i sposobu dzialania.
Natomiast praktyka jest zalosna, upolityczniona. Dziwne, ze żadne z ostrzy IPN nie skierowane zostalo na politykow zwiazanych z poprzednio rzadzaca ekipa. A byly tam takie moralne autorytety jak Lepper, Lyzwinski i takie dziwne partie jak Samoobrona(dziwne kulisy powstania i finansowania).
Brudy mozna wyciagac, ale nalezy robic to rzetelnie, a jezeli sa jakiekolwiek watpliwosci co do "winy" , to temat odpuszczac. Tak dzialaja sądy w cywililizowanych krajch. Udowadnianie czegos na sile, jest karygodne i bolesne, przypomne tylko ze czesto stosowane w czasach stalinowskich. A to chyba nie jest wzror do nasladowania?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dalej będę się upierać, że historyk nie może pisać ani wypowiadać się na poziomie Pudelka. Staje się wówczas niepoważny i niewiarygodny, a chyba nie po to badamy przeszłość, żeby dostarczyć rozrywki gawiedzi spragnionej sensacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.04.2009 20:59

Korekta: chcę zaznaczyć, że to, co się dzieje, ma dużo głębsze podłoże i na pewno NIE jest to kolejna "powtórka z rozrywki" dla nas, Polaków.
CIEKAWE...tak mało komentarzy... sarkofag...... a powinno byś przecież setki. Nie interesuje was wasze życie? Wasza Historia? Przyszłość dzieci?
Kim byli Wasi Rodzice, Wasi Dziadkowie? Nie przeszkadza Wam, że tuż przed datą Waszego urodzenia ktoś chce zrobić wielkie NIC?
Dajcie się zagdakać i opluć wasze korzenie, Waszą Historię. Znajcie swoją nową tożsamość. Jeżeli teraz nie zabierzecie głosu, nie tylko TU - to może oznaczać, że za chwilę, po zalaniu Archiwów betonem - zaczynacie się od Grubej Kreski.
Hallo! Tu Ziemia. Pozdrawiam Was.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.04.2009 20:44

Daję Panu (+) z poruszenie tematu ale chcę zaznaczyć, że to, co się dzieje, ma dużo głębsze podłoże i na pewno jest to kolejna "powtórka z rozrywki" dla nas, Polaków.
Nie powinno być dla nas rozrywką, gdy na naszych przecież oczach niszcvzy się Demokrację - nasze tęsknoty, coś czego chcieliśmy, o czym marzyliśmy tyle lat, za co zginęło tyle ludzi w Katyniu, na Łubiance, w Powstaniach, na Rakowieckiej i w innych miejscach.
To walka o nasze korzenie, Historię i o Prawdę. O te świętości które wskazywał JPII i wartości, za które tylu patriotów oddało życie.
W swoim artykule dał Pan przypuszczalnie już, może tego nie zauważając, odpowiedź na to - dlaczego akurat teraz, w kwietniu, pod pretekstem zatrudnienia kserokopiarza, atakuje się Instytucję powołaną prze Naród, mającą wszelkie po temu uprawnienia by zajrzeć do wnętrza szamba zatkanego teczkami.
W maju ma być wydany przez IPN ten katalog? Ciekawe, prawda? ...link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję plus, bo temat ważny, a artykuł wyważony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.