Facebook Google+ Twitter

Kolejne trzy punkty na koncie Polaków?

Już jutro reprezentacja Polski zagra na wyjeździe ze Słowacją w eliminacjach do mistrzostw świata 2010, które odbędą się w RPA. Po sobotnim zwycięstwie 2:1 nad Czechami możemy być pełni optymizmu co do wyniku kolejnego spotkania.

Jakub Błaszczykowski / Fot. PAPLeo Beenhakker gdyby mógł, to by pewnie wystawił tą samą jedenastkę, co w sobotę, lecz lewy obrońca Jakub Wawrzyniak doznał kontuzji w konfrontacji z czeską kadrą. Już w pierwszej połowie zmienił go Jacek Krzynówek, dla którego rola defensora jest nietypowa. Zawodnik VfL Wolfsburg zwykle gra na lewej pomocy. W środę zamiast Krzynówka może zagrać Grzegorz Wojtkowiak, prawy obrońca Lecha Poznań, który w minionym sezonie prezentował się w lidze także nie po swojej stronie boiska.

Nie tylko Wawrzyniak nie jest w pełni zdrowy. - Kontuzje leczą Kuba Błaszczykowski, Rafał Murawski i Ebi Smolarek. W sobotę zostali mocno poobijani, dlatego nie uczestniczyli w niedzielnych i poniedziałkowych treningach. Artur Boruc narzeka na ból pachwiny, ale liczę na to, że te kontuzje nie wyeliminują chłopaków ze środowego meczu – powiedział z nadzieją holenderski selekcjoner.

Pierwszy z wymienionych przez Beenhakkera piłkarzy został bohaterem meczu z Czechami. Wypracował pierwszego gola, a na dodatek sam strzelił drugiego. Dostał najwyższą notę (10) od "Przeglądu Sportowego". Ostatnio zainteresowany pozyskaniem Kuby jest Liverpool FC, lecz Borussia Dortmund nie chce sprzedawać zawodnika, który wiele wnosi do gry zespołu. - Do rozmów możemy przystąpić, jeśli otrzymamy propozycję wartą 10-12 mln euro, ale i wtedy uczynimy to niechętnie, bo nie chcemy sprzedawać Kuby - stwierdził menedżer Borussi, Michael Zorc.

Pavol Baláž, słowacki gracz Ruchu Chorzów sądzi, iż jutro Błaszczykowskiego może przyćmić występujący we włoskim Napoli Marek Hamšík. - Wygramy 2:1, a oba gole zdobędzie Hamšík - przewiduje. Słowacki pomocnik strzelił w eliminacjach do mundialu 2010 jednego gola (w pierwszym spotkaniu z Irlandią Północną, wygranym 2:1). Hamšík nie zagrał w sobotnim starciu z San Marino, zakończonym zwycięstwem 3:1 naszych południowych sąsiadów, ponieważ gdyby otrzymał żółtą kartkę, to nie mógłby wybiec na boisko w spotkaniu z Polakami. Trener Vladimir Weiss przygotowuje tego piłkarza specjalnie na konfrontację z biało-czerwonymi, jednak ma problem ze środkiem obrony. W meczu z San Marino czerwoną kartkę dostał Roman Kratochvíl, a Martin Škrtel jest kontuzjowany. Brak podstawowych stoperów z pewnością będzie ułatwieniem dla naszych piłkarzy.

Słowacy zajmują trzecią lokatę w trzeciej grupie mając zaledwie jeden punkt straty do Polaków, którzy prowadzą wraz ze Słowenią. „Trzy punkty już mamy, w środę Słowację ogramy” – śpiewał kibic wracając z meczu z Czechami, w nocnym pociągu do Przemyśla. Ten scenariusz może się ziścić, lecz nie można zlekceważyć rywala. - Słowacja może nie jest zespołem z europejskiej czołówki, ale też żadnym słabeuszem. Szczególnie groźna jest u siebie - powiedział Rafał Ulatowski, asystent Beenhakkera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.