Facebook Google+ Twitter

Kolejne wieści z półświatka

Rowerowy pogromca samochodów, pijany rowerowy peleton, ofiara własnej głupoty, śpiący złodziej i zabawy z ciężką wodą, czyli kolejne wieści z polskiego półświatka.

 / Fot. Lotus Head/Wikimedia Commons/You are free: to Share - to copy, distribute and transmit the work; to Remix - to adapt the workSama sobie winna

Ostrołęccy policjanci od czwartku bezskutecznie poszukują nieznanego sprawcy kradzieży dokumentów oraz karty kredytowej. Jego ofiarą padła mieszkanka Ostrołęki, z której konta, posługując się skradzioną kartą kredytową, złodziej wypłacił 1700 złotych. Haniebny czyn zapewne nie udałby się, gdyby poszkodowana nie nosiła wraz ze swoją kartą kredytową karteczki z numerem PIN.

Męczące jest życie złodzieja

Kilka dni wcześniej w jednym z łódzkich mieszkań, około godziny 8 rano pojawili się policjanci, zawiadomieni uprzednio o możliwym włamaniu. Po stosownych oględzinach miejsca prawdopodobnej zbrodni, funkcjonariusze stwierdzili, że na jednym z łózek śpi mężczyzna. Okazał się nim być skacowany do granic możliwosci 34-letni łodzianin, zresztą już wcześniej notowany za podobne czyny. W czasie grabieży mieszkania, mocno upojony alkoholem zapadł w głęboki sen. Zdąrzył jednak zapełnić worek odzieżą i zastawą stołową. Za swoje czyny zapewne odpowie z chwiejnej stopy.

Krzepki 68-latek

W połowie kwietnia policjanci ze Zgierza ujęli 68-letniego rowerzystę, u którego stwierdzono obecność 1,68 promila alkoholu. "Dodatkowo doprowadził do kolizji drogowej z samochodem marki Skoda Favorit" - czytamy na stronach zgierskiej komendy powiatowej. Rowerzyście nic się nie stało i został odwieziony do aresztu, gdzie zajął się nim prokurator. O dalszych losach samochodu zadecyduje mechanik.

 / Fot. Andrew Ciscel/Wikimedia Commons/You are free: to Share - to copy, distribute and transmit the work; to Remix - to adapt the workPijany peleton

W Głownie (swoją drogą niedaleko Zgierza), tamtejsi policjanci zatrzymali w połowie kwietnia nie jednego, ale aż czterech pijanych rowerzystów, w wieku od 20 do 28 lat. Wszyscy jechali w jednym peletonie, choc nie wszyscy mieli tyle samo promili. Najwięcej, bo aż 3,06 promila miał 24-latek, natomiast najmniejszym popędem do picia wykazał się najstarszy z cyklistów. Wydmuchał jedynie 1,98 promila. Wszystkim odebrane zostaną karty rowerowe.

Rzut za 1500 złotych

W Tarnowie nieznany sprawca zrzucił z jednego z bloków przy ulicy Westerplatte worek wypełniony wodą. Wszystko działo się w śmigusowo-dyngusowy poniedziałek, a żartowniś zapewne celował w przechodniów. Niestety, kiepskie oko niezbyt wyborowego strzelca sprawiło, że worek niefortunnie wylądował na dachu jednego z zaparkowanych przed owym blokiem samochodów, czyniąc szkody oszacowane później na ok. 1500 złotych. To musiała być ciężka woda.

Zobacz też inne wieści z półświatka:
Siedzą, bo pili i stodoły palili
Znalezione w policyjnych kartotekach

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.