Facebook Google+ Twitter

Kolejne złoto dla Podhala

Zespół z Nowego Targu, po wygranej z Oświęcimiem 3:2 w finale mistrzostw Polski żaków, sięgnął po kolejne, już ostatnie w tym sezonie złoto. Turniej odbywał się w dniach 19-20 IV w Hali Lodowej w Oświęcimiu.

Turniej finałowy, który został poprzedzony spotkaniami półfinałowymi w Nowym Targu oraz w Oświęcimiu (11-13 IV), rozegrany został między czterema zespołami, w przeciągu dwóch dni. Pierwszego dnia, czyli w sobotę, zwycięzca półfinału w Nowym Targu (MMKS Nowy Targ), grał z zespołem, który w turnieju rozgrywanym w Oświęcimiu, uplasował się na miejscu drugim (KTH Krynica). Drugi mecz, to pojedynek Unii Oświęcim, z Orlikiem Opole (Unia pierwsza w Oświęcimiu, Opole drugie w Nowym Targu). Faworyci nie zawiedli, tak więc w meczu finałowym, spotkały się drużyny MMKS-u Podhale Nowy Targ, wraz z UKH Unią Oświęcim.

Zanim jednak doszło do rozegrania meczu finałowego, odbył się "mały finał', w którym stawką był brązowy medal. W spotkaniu tym, wzięły udział zespoły Orlika Opole oraz KTH Krynicy. Początek spotkania należał zdecydowanie do zespołu z Krynicy, który wykorzystał nieporadność Opola i zdobył dwie bramki. Autorem pierwszej został Maczuga, który po otrzymaniu podania od Zielińskiego, wyszedł sam na sam, kończąc swój rajd strzałem w lewe okno bramki Zabolotnego. Drugi gol, przypominający w 100 procentach pierwszego, został zdobyty przez Kisielewskiego. Golkiper Orlika, zapewne tak się przestraszył napastnika rywali, że nie zamierzał zareagować, gdy ten, wbijał mu krążek do bramki, bez oddania uderzenia... Okres gry w przewadze, który przysługiwał opolanom, nie został wykorzystany.

Druga odsłona, przyniosła nagłe ożywienie w całym zespole Orlika Opole. Wystarczyło popatrzeć na pierwsze siedem minut gry, w trakcie których to, "Mineralni" dopuścili do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się najlepszy obrońca w całym turnieju, Sordon. W jego ślady, pięć minut później, podążył Stopiński, który wykorzystał zamieszanie pod bramką Krężołka.

Ostatnia tercja, to ciągła wymiana ataków, z lepszym lub gorszym skutkiem. Słabe przygotowanie kondycyjne, które było widoczne z początku spotkania, teraz dawało się mocno we znaki. Gracze często "uwalniali" krążek, po prostu za nim nie nadążając. Większe pokłady sił drzemały jednak w graczach z Opola, którzy zdobywają decydującą bramkę w 15. minucie. Po raz drugi, strzelcem zostaje Stopiński.

Kryniczanom nie pomógł ani doping nowotarskiej publiczności, ani graczy MMKS-u, którzy przybyli na halę lodową w przerwie między drugą, a trzecią tercją. Powiedzenie, że wygrał lepszy, będzie krzywdzące dla zawodników Krynicy, dlatego podsumowanie tego spotkania słowami "wygrała drużyna lepiej przygotowana fizycznie", będzie pasowało idealnie.

KTH KM Krynica – MUKS Orlik Opole 2:3 (2:0, 0:2, 0:1)

1:0 - Maczuga – Zieliński 9:57
2:0 - Kisielewski 13:09
2:1 - Sordoń 21:29
2:2 - Stopiński – Gawlik, Szymański 26:58
3:2 - Stopiński – Kostek 55:57

Orlik:

D.Zabolotny ( Karwacki ) – Sordoń, Trawczyński, Gawlik, Stopiński, Karwacki – Kostek, Snela, Duda,P.Zabolotny, Szymański – Cymbała, Kapłon, Jaszczyszyn

Krynica:

Krężołek (Darłak od 40. minuty) – Banaś, Zieliński, Gurgul, Pawlikowski, Maczuga – Hurej, Szewczyk, Janowiec, Cieślicki, Kisielewski, Kałużny

Zawodnicy meczu :
KTH Krynica : Zieliński
Orlik Opole : D. Zabolotny

Drugi mecz, to klasyk Polskiej Ligi Hokeja, czyli konfrontacja między drużynami MMKS-u Podhale Nowy Targ, a UKH Unią Oświęcim. Górą okazali się gracze z Nowego Targu, lecz sukces nie przyszedł im łatwo, a sam mecz, do zbyt ciekawych nie należał. Pierwsza tercja, zakończona bezbramkowym remisem, to wymiana ciosów, atak za atakiem z jednej i z drugiej strony. Początek wszystkiemu dał Olchawski, który już w 15. sekundzie, popisał się dobrą akcją solową, lecz jego strzał nie wpadł do bramki. Pod koniec trzeciej minuty wyjście Unii zakończyło się brutalnym faulem. Od tego momentu, sędziowie nałożyli w sumie 16 minut kar na graczy obydwu drużyn. Gra prezentowana przez obydwa zespoły, była bardzo ostra. Emocje, towarzyszące spotkaniu o tak wysoką stawkę, widocznie były zbyt duże i gracze nie byli w stanie ich opanować.

Druga odsłona, przyniosła upragnione bramki. Otwarcie wyniku należało do gospodarzy. Kret, któremu wystarczyło dobicie strzału Pucha, wpisuje się jako pierwszy na listę strzelców. Na odpowiedź gości, przyszło nam poczekać. Szal, po minięciu zwodem dwóch obrońców, oddaje strzał, lecz prosto w bramkarza. "Guma", po odbiciu się od parkanów, ląduje na patce Kolasy, który nie ma problemów z umieszczeniem jej w siatce. W 9. minucie, "Szarotki" wychodzą na prowadzenie. Olchawski, po przeprowadzeniu dwójkowej akcji z Pawlikiem, ostatecznie zostaje autorem bramki. Ostatni gol dla Oświęcimian, będący również ostatnim w tej tercji, został zdobyty również przez Kreta, który tym razem dobijał strzał Przystała. Oświęcim grał wtedy w podwójnej przewadze.

W trzeciej tercji, padła tylko jedna, ale decydująca o wszystkim bramka. Stypuła, nagrał krążek pod bramkę Manisty. Tam, czekał przygotowany do oddania strzału Olchawski. Nie zastanawiając się długo, strzelił płasko i mocno, z odległości 4 metrów. Mieliśmy początek 13. minuty. Do końca spotkania, pozostało już tylko sześć minut, które dla kibiców (przeważnie rodziców graczy) MMKS-u, ciągnęły się w nieskończoność. Oświęcimianie, pomimo nieustannych ataków, nie byli w stanie pokonać świetnie broniącego w dniu dzisiejszym Michalczaka. Nie pomogło nawet ściągnięcie bramkarza.

Po rozbrzmieniu syreny wieńczącej zmagania żaków w tym sezonie, radości nie było końca. Młodzi reprezentanci Podhala od razu przystąpili do rytuału spalenia kapelusza prezesa, który niestety zakończył się fiaskiem.

UKH Unia Oświęcim – MMKS Podhale Nowy Targ 2:3 (0:0, 2:2, 0:1)

1:0 - Kret – Puch 21:59
1:1 - Kolasa – Szal 26:25
1:2 - Olchawski – Pawlik, Fus 28:22
2:2 - Kret – Przystał 35:03
2:3 - Olchawski – Konrad Stypuła 53:13

Unia:

Manista (Burda) – Stanio, Piechociński, Kowalówka, Przystał, Klaja – Muszyński Paliwoda, Tecław, Derkowski, Małysiak – Metyk, Puch, Olszewik, Kret, Aleksandrowicz
Trener: Witold Magiera

Podhale:

Michalczak (Szlachtowski) – Fus, Szal, Stypuła, Olchawski, Pawlik – Plewa, Mazur, Oraczko, Wiełkiewicz, Pustułka – Gołębiewski, Łukaszka, Tomasik, Kolasa, Gacek

Zawodnicy meczu :

Unia Oświęcim : Kret
MMKS Nowy Targ : Pawlik

Najlepsi gracze turnieju :

Najlepszy bramkarz – David Zabolotny (Opole)
Najlepszy obrońca – Mateusz Sordoń (Opole)
Najlepszy napastnik – Mateusz Kowalówka (Oświęcim)
Najskuteczniejszy zawodnik – Dawid Olchawski (Nowy Targ)

Gracze z poszczególnych drużyn, którzy zostali wyróżnieni za całokształt gry w trakcie trwania sezonu :
KTH Krynica:

Pawlikowski, Kisielewski, Maczuga, Gurgul

Orlik Opole:

D.Zabolotny, Stopiński, Kostek, Gawlik
MMKS Podhale Nowy Targ:
Olchawski, Pawlik, Szal, Plewa

Unia Oświęcim:

Burda, Kowalówka, Przystał, Stanio

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.