Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32524 miejsce

Kolejne zmiany w składzie Slayera

Problemy personalne Slayera rozpoczęły się już na początku 2011 roku, wraz z chorobą Jeffa Hannemana. 2 maja świat obiegła wiadomość o śmierci gitarzysty. Teraz, tuż przed koncertem w Warszawie, kolejna zmiana.

Oficjalna strona Slayera / Fot. Print ScreenProblemy personalne Slayera rozpoczęły się już na początku 2011 roku, kiedy to Jeff Hanneman zachorował na martwicze zapalenie powięzi. W związku ze zbliżającą się trasą koncertową, zespół zmuszony był zastąpić go gitarzystą Exodusa - Garym Holtem, który grał wymiennie z Patem O'Brianem, znanym głównie z Cannibal Corpse.

W ubiegłym roku Tom Araya twierdził co prawda, że stan zdrowia Hannemana poprawia się, jednakże w lutym 2013 roku Kerry King ujawnił, iż problemy zdrowotne Jeffa nie pozwalają mu na kontynuację pracy z zespołem. 2 maja świat obiegła wiadomość o śmierci gitarzysty. Początkowo pisano, iż bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność wątroby, jednak później oficjalnie ogłoszono, że zgon Hannemana spowodowany był alkoholową marskością wątroby.

23 maja w Hollywood Palladium, w Los Angeles, odbyła się ceremonia, podczas której oficjalnie pożegnano zmarłego w wieku 49 lat Jeffa Hannemana.

Nie był to jednak koniec zmian w składzie Slayera. Niedawno ''wyrzucono'' z zespołu Dave'a Lombardo - (...) 14 lutego zostałem poinformowany, że nie będę "bębnił" podczas tournee w Australii. Jestem zasmucony, i szczerze mówiąc zaskoczony tą sytuacją - powiedział, o czym poinformowała strona ultimate-guitar.com, Lombardo.

Jego miejsce za perkusją zajął Paul Bostaph, który już wcześniej grał w Slayerze. Jestem bardzo podekscytowany powrotem do Slayera - powiedział, jak podaje oficjalna strona zespołu, Bostaph - Spędziliśmy razem dziesięć bardzo intensywnych lat życia, mieliśmy wiele zabawy, stworzyliśmy dużo świetnej muzyki, więc dla mnie jest to jak powrót do domu. Z powrotu tego także bardzo zadowolony jest wokalista, Tom Araya: Paul jest świetnym perkusistą i dobrym przyjacielem i wszyscy bardzo się cieszymy, że zdecydował się wrócić do zespołu. Ciągle jesteśmy nieźle odrętwiali po stracie Jeffa, ale nie chcemy zawieść naszych europejskich fanów i musimy zacząć iść naprzód... posiadanie Paula z powrotem w zespole czyni to dużo łatwiejszym.

Wszystko wskazuje więc na to, że mimo przeciwności losu, Slayerowi uda się zagrać 4 czerwca na warszawskim lotnisku Bemowo podczas ImpactFest.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Myślę, że na taki pogląd wpływa zarówno tematyka utworów jak i powszechnie panujące przekonanie, iż grupy metalowe nierozerwalnie związane są z ''kultem szatana'' (ponoć świadczy o tym ich wizerunek). W istocie (co często podkreśla w wywiadach) Tom Araya jest praktykującym katolikiem. Warto nadmienić, że wyznanie to w połączeniu z satanistycznymi symbolami pojawiającymi się chociażby na okładkach płyt, nie zawsze spotyka się z akceptacją fanów metalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cała Wielka Czwórka zaczynała mniej wiecej w tym samym czasie, a jednak po koziołki i inne sięgnęli tylko oni ;) Rozumiem - ich pomysł na siebie, ok. Ale rozumiem też ludzi którym to się kojarzy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Marcin Pietrzyk: Tom Araya tłumaczył kiedyś, że Slayer sięgnął po taką, a nie inną symbolikę, bo w czasie, gdy zespół się rozwijał prym na scenie wiodły grupy typu LA Guns śpiewające o przysłowiowej "dupie Maryni", dziewczynach i samochodach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oni sami się proszą o te skojarzenia z satanizmem, rozumiem je choć też się z nimi nie zgadzam. Koncerty to tam nic wielkiego, zobaczymy jak te zmiany odbiją sie na nastepnych albumach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Slayer od dłuższego czasu boryka się z mniejszymi lub większymi problemami. Przetrwał większe burze, to i ta zmiana nie powinna zaważyć na planowanych koncertach.

Slayer często jest niesłusznie oskarżany o propagowanie satanizmu (moje prywatne zdanie). Jego teksty są głęboko metafizyczne, ukazujące kruchość ludzkiej duszy i moralności. Slayer w swoich utworach ukazuje uległość ludzkiego gatunku w odniesieniu do namiętności, zła. Obrazuje zjawisko słabej wiary.

Pod kątem muzycznym, jako grupie heavy metalowej udało się grupie osiągnąć niewątpliwy sukces.

Daję piąteczkę za art i podbijam z przyjemnością :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.