Facebook Google+ Twitter

Kolejne zwycięstwo Norwega. Tomasz Sikora dziewiąty

Król biathlonu jest tylko jeden i jest nim Ole Einar Bjoerndalen, który wygrał bieg indywidualny na mistrzostwach świata rozgrywanych w Pyeongchang w Korei Płd.

Na trasie Tomasz Sikora / Fot. PAP/EPA/DANIEL DAL ZENNARO DPolscy kibice, którzy we wtorkowy poranek wstali, by oglądać zmagania naszego biathlonisty z pewnością liczyli na powtórkę wyczynu Tomasza Sikory z 1995 r. Wówczas 23-letni wychowanek SKS Ryfamy Rybnik wywalczył tytuł mistrza świata w biegu indywidualnym na 20 km rozgrywanym w Anterselvie.

Początek dzisiejszego biegu był bardzo udany dla Polaka. Pokonanie dystansu do strzelnicy zajęło naszemu zawodnikowi nieco ponad sześć i pół minuty, co dawało mu trzecią pozycję. Królewski dystans jak nazywany jest odcinek 20km wymaga od zawodników przede wszystkim koncentracji na strzelnicy, gdyż zamiast rundy karnej za pudło otrzymuje się dodatkową minutę do czasu biegu. Koncentracji tej nie zabrakło naszemu zawodnikowi na pierwszym strzelaniu, gdzie po 100 proc. skuteczności wybiegł ze strzelnicy z pierwszym rezultatem z przewagą 1, 2 sekund nad Christophem Sumannem z Austrii. Pokonanie kolejnej pętli na drugie strzelanie udało się najszybciej 12-krotnemu mistrzowi świata Ole Einarowi Bjoerndalenowi, który wyprzedzał Sikorę o zaledwie pół sekundy. Niestety, druga wizyta na strzelnicy nie była udana dla Polaka, który przy dwóch pudłach musiał oddać prowadzenie bezbłędnemu Bjoerndalenowi.

Trzecie strzelanie, w którym nasz reprezentant zaliczył kolejne pudło pomimo świetnego biegu nie pozwalało mu odrobić strat do czołówki, w której znajdowali się m.in. Bjoerndalen(2 pudła) Ivan Tcherezov(0), Simon Fourcade(1), Christoph Stephan oraz niespodziewanie Chorwat Jakov Fak, któremu zerowe konto dawało po trzech rundach drugie miejsce.

Ostatnia wizyta na strzelnicy wyeliminowała ostatecznie z walki o medal naszego zawodnika, który po raz kolejny zaliczył jeden błędny strzał. Jedno pudło zaliczyli również wszyscy wcześniej wymieniani zawodnicy z wyjątkiem Niemca Christopha Stephana, który trafiając wszystkie pięć krążków wysunął się na drugą lokatę. Mimo trzech pudeł w całym wyścigu na mecie z najlepszym czasem zameldował się, multimedalista mistrzostw świata, król biathlonu Ole Einar Bjoerndalen. Dla Norwega był to 32 medal w tym 13 złoty zdobyty na biathlonowych mistrzostwach świata.

Warto odnotować, że Tomasz Sikora uzyskał najlepszy czas biegu w całym wyścigu, ale - niestety - biathlon to również strzelanie.
Ostatnią szansę na zdobycie medalu w konkurencji indywidualnej Polak będzie miał podczas biegu masowego, który zostanie rozegrany w sobotę. Start do wyścigu zaplanowano na godzinę 9.15.

Wyniki
1. Ole Einar Bjoerndalen (0+0+2+1) 52:28,0
2. Christoph Stephan (1+0+0+0) +14,1 sekund
3. Jakov Fak (0+0+0+1) +17,1

9. Tomasz Sikora (0+2+1+1) +44,9

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.