Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

62687 miejsce

Kolejne zwycięstwo polskich siatkarek! Polska-Peru 3:0

Polskie siatkarki bez problemu uporały się z reprezentantkami Peru i awansowały do kolejnej fazy mistrzostw świata. Po raz kolejny w turnieju nie popisali się za to sędziowie.

Polka Joanna Kaczor atakuje po bloku Peruwianek podczas meczu grupy A mistrzostw świata siatkarek w Tokio. / Fot. PAP/Jacek KostrzewskiPo trzech kolejkach Polki miały na swoim koncie zwycięstwo z Kostaryką. Cóż z tego, skoro do następnej fazy turnieju przechodzą tylko punkty zdobyte w pojedynkach z zespołami, które wyjdą z grupy. Bolesne porażki z Japonią i z Serbią mogą zatem okazać się bardzo kosztowne i pozbawić biało-czerwone awansu do najlepszej czwórki. Z tabeli grupy A wynikało, że to właśnie Peruwianki będą ostatnią drużyną, która przejdzie do drugiej rundy – zwycięstwo z nimi miało zatem niebagatelne znaczenie dla dalszych losów naszych siatkarek w japońskim turnieju.

- Wygraliśmy z Kostaryką i zaczynamy mistrzostwa od początku. Nie pozostaje nam nic innego jak zacząć marsz ze zwycięstwami i zatrzeć to złe wrażenie po dwóch minimalnych porażkach, choć zostawiły one swój ślad w drużynie – mówił na konferencji prasowej trener reprezentacji Polski Jerzy Matlak po pierwszym zwycięstwie na mistrzostwach świata.

W składzie biało-czerwonych nastąpiła tylko jedna, wymuszona zmiana. Za Agnieszkę Bednarek-Kaszę, leczącą kontuzję kciuka, na boisko wybiegła Berenika Okuniewska. Taktyka na spotkanie z podopiecznymi Cheola Yonha Kima była prosta – jak najszybciej uzyskać spore prowadzenie, by zdeprymować rywalki. Polki od samego początku rzuciły się do ataku i na pierwszej przerwie technicznej w premierowej odsłonie prowadziły 8:3. Z każdą chwilą przewaga wzrastała, potwierdzając, że Peruwianki, będące dosyć egzotycznym przeciwnikiem, nie są w stanie zagrozić naszym siatkarkom. Pierwszy set zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem biało-czerwonych 25:10.

Bez emocji, bez historii

Drugą partię rozpoczęło równie efektowne prowadzenie Polek 6:0. - Dziewczyny, one mają głowy spuszczone. Proszę was, nie pozwólcie im tych głów podnieść – apelował Jerzy Matlak. Nieoczekiwanie nasze siatkarki straciły nieco koncentrację i pozwoliły przeciwniczkom na odrobienie trzech oczek. Do drugiej przerwy technicznej sukcesywnie powiększały jednak przewagę. Sporo czasu na boisku spędzała Aleksandra Jagieło, która skutecznie wbijała piłki w pole rywalek, a doskonale uzupełniała ją Katarzyna Gajgał. Ostatnia faza seta nie przyniosła żadnych emocji. Polki „wypunktowały” swoje przeciwniczki i zwyciężyły tym razem do 15.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pani Moniko oglądałem mecz i podziwiam tak świetny opis. Dziewczyny zagrały na dużym luzie. Świetny był blok i zagrywka. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo siatkarki, brawo Monika!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.