
- "Gratuluję prezesom klubów z Zielonej Góry i Tarnowa, którzy udowodnili, że można się dogadać, porozumieć i bez żadnych kombinacji i podchodów rozegrać mecz, którego mogło nie być" - mówił po spotkaniu Falubazu Zielona Góra z Tauronem Azotami Tarnów najlepszy żużlowiec w ekipie gospodarzy Rafał Dobrucki dla
Gazety Wyborczej Zielona GóraMecze ostatniej sesji sezonu zasadniczego mogły zostać przełożone na inny termin. Wszystko za sprawą finału drużynowego Pucharu Świata, który w duńskim Vojens został przełożony z soboty na niedzielę. Działacze klubów z Zielonej Góry i Tarnowa uznali jednak, że mimo tego ich drużyny rozpoczną żużlowe zmagania zgodnie z planem. Obie ekipy musiały rywalizować ze sobą w osłabieniu.
W drużynie Falubazu brakowało Fredrika Lindgrena. Tarnowianie nie mieli w podstawowym składzie Bjarne Pedersena. Goście dodatkowo mieli pecha, bo już w pierwszym wyścigu stracili swojego juniora. Szymon Kiełbasa poobijał się na tyle mocno, że nie był zdolny do kolejnych startów. Jego znakomitym zmiennikiem okazał się Martin Vaculik, który okazał się najlepszym zawodnikiem tego spotkania.
Vaculik oraz Kasprzak sprawili, że drużyna z Tarnowa, nie oddała mistrzom Polski tak łatwo zwycięstwa. - "Rok temu tu jeździłem, ale rewelacji nie było, poszło mi słabo, dlatego bardzo się cieszę, że teraz udało mi się tak dobrze zapunktować" - mówił Martin Vaculik. - "Miałem bardzo dobrze dopasowane motocykle do nawierzchni toru".
Marian Wardzała gratulował trenerowi Falubazu za takie przygotowanie toru, które było ogromną zagadką dla rywala - "W trakcie spotkania zmieniały się warunki na torze, dlatego bardzo trudno było dobrze ustawić parametry motocykli" - mówił szkoleniowiec z Tarnowa.
Żużlowcom Falubazu nie udało się odnieść czwartego z rzędu zwycięstwa za trzy punkty. W pierwszym spotkaniu, który było w Tarnowie, ponieśli zbyt duże straty, przegrali różnicą 22 pkt.
Wiadomo już, że przeciwnikiem Falubazu w pierwszej rundzie play-off nie będzie Unibaks Toruń. Szansa na mecz z torunianami była tylko wówczas, gdyby podopieczni trenera Żyty wygrali z Tarnowem za trzy punkty.
Szkoleniowiec Falubazu zapewnia, że bez względu na rywala, będzie szykował swój zespół do tych pojedynków jednakowo, czyli z nastawieniem na zwycięstwo w każdym ze spotkań.
O rywalu zielonogórzan w play-off dowiemy się dopiero po rozegraniu innych meczów w tej serii spotkań.