Facebook Google+ Twitter

Kolejny bloger przed egipskim sądem

Władze Egiptu postawiły przed sądem wojskowym dwudziestolatka, aby odpowiedział za treści zawarte w swoim artykule. Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy ofiarą władz stał się bloger.

 / Fot. http://www.flickr.com/photos/qubodup/4102608611/Sądzonym jest Ahmed Mustafa, dwudziestoletni student inżynierii i bloger. Oskarża się go o to, że w opublikowanej przed rokiem notatce ujawnił tajemnicę wojskową i znieważył osoby odpowiedzialne za rekrutację do akademii wojskowej. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt postawienia Ahmeda przed sądem wojskowym, przez co przedstawiciele organizacji pozarządowych broniących praw człowieka mają do niego utrudniony dostęp.

Będący powodem postępowania wpis z lutego zeszłego roku dotyczył nepotyzmu w egipskiej akademii wojskowej. Miało dojść do usunięcia z niej ucznia, aby zrobić miejsce dla syna wpływowej osobistości mogącej wspierać szkołę hojnymi datkami. Władze w żaden sposób nie próbowały wyjaśnić tych rewelacji. Zajęły się za to Ahmedem, a po szybkim postępowaniu prokurator wojskowy zadecydował o jego zatrzymaniu, aby, w wyniku przesłuchań, usłyszeć pozostałe, potrzebne do formalnego postawienia zarzutów dowody. Od Ahmeda zażądano hasła do bloga, które zmieniono, aby uniemożliwić dalsze publikacje. Sprawa miała zostać zamknięta wczoraj (1 marca), jednak ogłoszenie wyroku odłożono.

Human Rights Watch, organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka, zażądała, aby władze egipskie oddaliły wszystkie postawione blogerowi zarzuty. Przedstawiciel organizacji ostro skrytykował także fakt postawienia Ahmeda nie przed sądem cywilnym, a wojskowym, od wyroków którego nie ma możliwości składania apelacji. Human Rights Watch wskazuje także, że konwencje międzynarodowe ratyfikowane przez Egipt wymuszają na tym państwie przestrzeganie prawa wolności słowa. W podobnym tonie wypowiadają się inne organizacje działające na Bliskim Wschodzie.

Stawianie cywili przed sądem wojskowym umożliwia ustawodawstwo egipskie z 1981 roku, jednak w założeniu ma ono dotyczyć jedynie sytuacji wyjątkowych. Władze zaprzeczają, jakoby prawo to miało być nadużywane.

Podobne sytuacje miały już w Egipcie miejsce - już w przeszłości karano blogerów za ich publikacje. Jeden z nich, Kareem Amer, przebywa w więzieniu od listopada 2006 roku, ponieważ napisał o spięciach pomiędzy sektami w Aleksandrii. Skrytykował także prezydenta Hosniego Mubaraka i uniwersytet Al-Azhar, największą i najbardziej wpływową instytucję religijną w Egipcie. Inny bloger, Hany Nazeer, przebywa w więzieniu od października 2008 roku pomimo braku formalnego aktu oskarżenia. Wszystkie te działania władz egipskich spotykają się z silnym sprzeciwem organizacji międzynarodowych i internautów z całego świata.

Źródła:
Human Rights Watch
bbc.co.uk
bikyamasr.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.