Facebook Google+ Twitter

Kolejny bokserski test "Górala" z Gilowic

Z soboty na niedzielę czasu polskiego Tomasz Adamek po raz trzeci bronić będzie pasa WBC kategorii półciężkiej. Tym razem umiejętności polskiego boksera przetestuje Chad Dawson ze Stanów Zjednoczonych. Przygotujmy się na grzmoty!

Tomasz Adamek nie wyobraża sobie, że z Orlando mógłby wyjechać bez mistrzowskiego pasa. Fot. arcPojedynek z udziałem "Górala" będzie walką wieczoru podczas gali w Kissimmee na Florydzie. Oprócz starcia Adamka zobaczyć będzie można jeszcze dwie walki o tytuły mistrzowskie. W pierwszej z nich zmierzą się Cory Spinks oraz Rodney Jones w potyczce o pas IBF kategorii lekkośredniej. W kolejnej ujrzymy Jesusa Chaveza oraz Julio Diaza, którzy walczyć będą o tytuł tej samej federacji, tyle że wagi lekkiej.

Chavez bronić będzie championatu Intenational Boxing Federation, który wywalczył w dramatycznych okolicznościach w walce z Levanderem Johnsonem we wrześniu 2005 roku. Ten ostatni poniósł porażkę przez TKO w jedenastej rundzie. Na skutek obrażeń zapadł w śpiączkę i kilka dni później zmarł. Po tym tragicznym wydarzeniu Jesus długo nie mógł dojść do siebie, przeżywając załamanie nerwowe. Dopiero po regularnych wizytach u psychologa oraz pomocy rodziny zdecydował się na powrót "do klatki" i walkę z Diazem.

Wróćmy jednak do walki wieczoru

Rywal Adamka podobnie jak on sam nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Dotychczas stoczył 23 pojedynki, z których 15 wygrał przed czasem. Ma 24 lata i uważany jest za jednego z bardziej perspektywicznych zawodników kategorii półciężkiej, przez wielu kreowany na następce wielkiego Roya Jonesa Jr. Dawson walczy z odwrotnej pozycji (jest mańkutem) i jest świetnie wyszkolony technicznie. Nie dysponuje jednak nokautującym ciosem oraz granitową szczęką. Może również polegać na swej szybkości oraz niezłym jak na kategorię półciężką zasięgiem rąk. Do tej pory jego największym sukcesem było zdobycie młodzieżowego pasa WBC oraz wygrana nad Erikiem Hardingiem. Bez dwóch zdań można napisać, że nie jest to pięściarz z pierwszej łapanki, a solidny młody prospekt, który mimo dużo mniejszego doświadczenia ringowego może pokusić się o niespodziankę.

Tomasz Adamek zdobył pas najbardziej prestiżowej federacji WBC w maju 2005 roku, pokonując na punkty Paula Briggsa. Pojedynek ten uznany został za jedno z najlepszych starć ostatnich lat w wadze półciężkiej. Cztery miesiące później nadszedł czas na pierwszą obronę. Rywalem Polaka był mistrz Europy Thomas Ulrich. Niestety Niemiec miał pecha tamtego wieczoru. "Góral" znokautował go pięknym lewym sierpowym w szóstym starciu. Po tej walce przyszedł trudny okres dla naszego mistrza.

Promotor Don King nie wywiązywał się z umowy z polskim pięściarzem. Sprawa znalazła finał w sądzie. Reprezentujący Adamka prawnik Pat English zawarł ugodę z DKP i tym samym po roku czasu absencji Tomek znów mógł znaleźć się między linami ringu. Polak ponownie spotkał się z Paulem Briggsem z Australii. Ponownie wygrywając na punkty. Ponownie pokazując się ze świetnej strony. Obaj jednak nie ustrzegli się błędów.

Najbliższa walka ma pokazać, że Tomek poprawił te elementy, które zawiodły w rewanżowym starciu z Briggsem - m.in. obrona oraz lewy prosty. Nowy trener Adamka Buddy McGirt (dotychczasowy trener i menadżer Andrzej Gmitruk prawdopodobnie jest w konflikcie z Polakiem) rzekomo kładł nacisk na poprawę tych elementów pięściarskiego rzemiosła. Dawson to dynamiczny i ruchliwy bokser, więc "Góral" musi być w pełni sił i dać z siebie tyle, co w walkach z Australijczykiem. Jest bardziej doświadczony, ma mocniejszy cios oraz twardszą szczękę. Pod względem wyszkolenia technicznego na pewno nie odstaje od Amerykanina.

W oczach fachowców oraz kibiców boksu Tomek jest faworytem i miejmy nadzieje, że w niedzielny poranek będziemy mogli powiedzieć, że nie mylili się. Na plus dla Polaka jest także fakt, że każda wyrównana runda będzie punktowana na jego korzyść, a Chad aby je wygrywać musiałby Adamka całkowicie zdominować, co jest rzeczą trudną. Tym samym przy wyrównanej walce większe szanse na zwycięstwo posiada "Góral". Biorąc pod uwagę przeciętną wytrzymałość na ciosy Amerykanina można założyć również, że całkiem realny jest scenariusz wygranej naszego zawodnika przed czasem, w okolicach 10-12 rundy.

Wszystko to jednak gdybanie, a jak zakończy się walka przekonamy się już jutro. Transmisję z gali w nocy z soboty na niedzielę przeprowadzi kanał Polsat Sport Extra, start o godz. 1.20, natomiast w telewizji Polsat początek o godz. 3 nad ranem. Usiądźmy zatem przez telewizorami i zaciśnijmy mocno kciuki. Emocji na pewno nie zabraknie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Plus za obszerne przybliżenie sprawy.
*Po tym tragicznym wydarzeniu Jesus długo nie mógł dojść do siebie* - Wielkanoc się zbliża...
*Chavez bronić będzie championatu* - czempionatu?
Porady Redakcji - *Nie piszemy o 17.00, ani o 17:00 – tylko o godz. 17* a mamy - *start o godz. 01:20, natomiast w telewizji Polsat początek o godz. 03:00 nad ranem.*
Tomek czy Adamek - co jest imieniem, nazwiskiem? :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szykuje się w sobotę nieprzespana noc...;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.