Facebook Google+ Twitter

Kolejny dzień protestu na Okopowej

W zespole szkół im. Michała Konarskiego w Warszawie kolejny dzień uczniowskiego strajku. Wczoraj uczniowie drugich i trzecich klas wyszli na szkolne boisko niosąc transparenty z hasłami krytykującymi nową dyrektor szkoły.

"Konar walczy", "Nie będzie burmistrz pluł nam w twarz" - głosiły hasła na transparentach. Uczniowie szkoły nie mogą pogodzić się z decyzją władz dzielnicy, na podstawie której nową dyrektor szkoły została Małgorzata Pruszyńska, wcześniej wicedyrektor szkoły gastronomicznej na ul. Poznańskiej. Na stanowisku zastąpiła Katarzynę Dubiel, o której powrót proszą uczniowie "Konara". Uczniowie boją się, że nowa dyrektor przyczyni się do upadku ponad 120-letniej tradycji szkoły. W planach jest przekształcenie wolskiej szkoły na technikum gastronomiczne, na co kategorycznie nie zgadzają się wychowankowie z liceum Konarskiego. To Katarzyna Dubiel, jak podkreślają uczestnicy protestu, wprowadziła do szkoły jedyne w Warszawie klasy o profilu wojskowym i ogólnopolicyjnym, które cieszą się sporym zainteresowaniem młodzieży.

- Liczymy na to, że ktoś nas zauważy. Bo skoro dyrektor nie potrafi wyegzekwować od uczniów obowiązku szkolnego i nie robi nic, by zachęcić ich do powrotu do ławek, to znaczy, że nie panuje nad szkołą. A skoro nie panuje nad szkołą, to najwyraźniej nie nadaje się na stanowisko dyrektora - tłumaczy Maja Kwiatkowska, jedna z uczennic liceum.

Dziś uczniowie znów zjawili się na szkolnym boisku rozstawili namioty, pojawił się grill. Do uczniów wyszli nauczyciele. Próbowali prowadzić lekcje, sprawdzali obecność (która okazała się stuprocentowa). Na normalne lekcje w tych warunkach nie ma jednak szans. Uczniowie twierdzą, że nie wrócą do szkoły, dopóki na stanowisko nie zostanie przywrócona Katarzyna Dubiel i zamierzają strajkować do skutku.

Na godzinę 14 zaplanowane było spotkanie uczniów w stołecznym biurze edukacji. Jak mówiła szefowa biura Joanna Lipszyc urzędnicy przekonywać będą uczniów do zaniechania protestu, jeśli tego nie uczynią będą musieli poszukać sobie innej szkoły.

Uczniowie zgodnie twierdzili, że gróźb się nie boją i nie zamierzają ustąpić. Wierzą, że strajkują w słusznej sprawie.

Źródło: naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.