Facebook Google+ Twitter

Kolejny film z nazistami w głównych rolach

Dziś media obiegł film z lata 2004 roku, ze spotkania skinheadów na Śląsku, na którym palili swastyki i pozdrawiali się w geście „Sieg heil”. Gdy obejrzałem te materiały i przeczytałem doniesienia prasowe, zastanowiłem się, co tak naprawdę zaszło.

Czy to tylko głupie wybryki wyrostków nie mających pojęcia o tym co czynią, zwłaszcza będąc Polakami? Czy tylko manifestacja poglądów, których tak naprawdę nie rozumieją? Czy w końcu jawny, brutalny atak na każdego trzeźwo myślącego człowieka, który zna choć trochę historii? Mimo najszczerszej naiwności odpowiedź jest jasna i bezpośrednia. Ci ludzie autentycznie wierzą w faszyzm.

Jak to możliwe, że potomkowie narodu, który wycierpiał niemal najwięcej podczas II wojny światowej właśnie przez faszyzm, są teraz w stanie wznieść ręce, dumnie krzycząc „Heil Hitler!” Czy to aż taki zanik pamięci? Aż taki rozkład moralny panuje w Polsce, że trzeba sięgać po wzorce najbardziej drastyczne i, co tu dużo mówić, wyraziste w najgorszy z możliwych sposobów.

Niech każdy zastanowi się nad tym problemem, tylko niech nie ulega temu złudzeniu, że to robienie z igły wideł. Przecież to tylko marginalne wybryki, o których jutro zapomnimy, przecież „tyle na świecie okrucieństwa o wiele gorszego”, bo każda tragedia ma swoje przyczyny i na ogół zaczyna się bardzo niepozornie i błaho.

Bo po reakcjach polityków zainteresowanych, można mieć tylko i wyłącznie czarne myśli. Ludwik Dorn minister spraw wewnętrznych i administracji powiedział: „ewentualna delegalizacja partii to sprawa sądu, a nie naszego resortu”, co tyczyło się podniesionych głosów opozycji w sprawie natychmiastowej delegalizacji Ligi Polskich Rodzin, której młodzieżówką jest Młodzież Wszechpolska - najaktywniejszy związek propagujący treści i zachowania nazistowskie. Rzecznik Praw Obywatelskich skwitował całą sprawę stwierdzeniem: „nie będziemy komentować tej sprawy”. Nic tylko załamać ręce przy takich politykach bagatelizujących wybryki, które kwalifikują się jako przestępstwa.

Zadowalać może reakcja premiera Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział o ewentualnych powiązaniach LPR i MW „gdyby takie związki były, to byłoby to coś bardzo niedobrego”. Chociaż i tak powinien zastanawiać eufemistyczny ton tej wypowiedzi.

Na sam koniec przypominam wypowiedzi członków Młodzieży Wszechpolskiej: „żaden z uczestników pokazanych na tym filmie nie należał nigdy do Młodzieży Wszechpolskiej”. Nie wspominając o słowach Romana Giertycha, ministra edukacji, który absolutnie zaprzeczył jakimkolwiek powiązaniom jego partii z tymi ludźmi z filmu. Cóż, czego się spodziewać po członku rodziny, w której w kategorii prawd natury znajduje się twierdzenie, że ludzie żyli razem z dinozaurami. Czy kondycja naszego społeczeństwa jest aż tak straszna?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bartek Krzyżanowski
  • Bartek Krzyżanowski
  • 25.07.2011 20:39

Faszyzm i
nazim to dwie różne rzeczy do jasnej ciasnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, to jest to. Faszyzm został potępiony, komunizm - nie potępiony, tylko ośmieszony.
Jeśli ośmieszanie zbrodni pójdzie dalej, po pubie PRL powstanie knajpa III Rzesza. Ale nie od razu. Za parę lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spokojnie, nie dramatyzujmy. Może Giertych niedługo wypadnie zupełnie poza nawias? Skoro jesteś z Wrocławia, to wiesz, że mamy knajpę, w której wiszą portrety Lenina i Stalina. Nie mówię, że to jakiś zupełny koszmar, sam bywałem tam kilka razy, no ale jednak zbrodniarzem był równym Hitlerowi. Ciekawe, jak jedni zbrodniarze stają się symbolami skończonego zła, a inni nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.