Facebook Google+ Twitter

Kolejny, historyczny krok Chin w podboju kosmosu

Chiny konsekwentnie realizują swój program kosmiczny. 24 czerwca, po raz pierwszy w historii chińskiej kosmonautyki, statek Shenzhou 9 z trójką astronautów na pokładzie połączył się z orbitalnym modułem Tiangong 1 w trybie sterowania ręcznego. Manewr był transmitowany bezpośrednio przez chińską telewizję CCTV.

Wystrzelenie statku Shenzhou / Fot. Gang Lee/wikimedia CC-BY-SAStatek załogowy Shenzhou 9 przebywa na orbicie od 17 czerwca. Na pokładzie jest trójka astronautów: Liu Wang, który wykonywał manewr, Jing Haipeng i pierwsza kobieta Liu Yang. Statek będzie przebywał na orbicie ok. 10 dni, co jest najdłuższym lotem w historii chińskiej astronautyki, informuje tvp.info.
Manewr automatycznego połączenia statku z modułem miał miejsce 18 czerwca. Chińczycy chcieli też wypróbować manewr ręczny, który jest potrzebny w razie awarii automatyki. W pełni udana operacja nastąpiła 24 czerwca. Jak podała telewizja CCTV, Liu Wang powtarzał ten manewr na Ziemi 1500 razy.
Chiński program kosmiczny traktowany jest niezwykle prestiżowo i konsekwentnie. Jego początki sięgają 1956 r., ale prawdziwy rozwój nastąpił w 1970 r., gdy Chiny wystrzeliły pierwszego satelitę. Kolejny historyczny krok w podboju Kosmosu to 2003 rok i misja statku Shenzhou 5, na pokładzie którego znajdował się pierwszy chiński kosmonauta Yang Liwei. W 2008 r. pierwszy Chińczyk Zhai Zhigang odbywa 20-minutowy spacer w Kosmosie.
Obecny lot to pierwsza misja załogowa, a prowadzone przez nią eksperymenty łączenia statku z modułami orbitalnymi są wstępem do kolejnego programu - umieszczenia na orbicie stałej, załogowej stacji kosmicznej, co ma nastąpić w 2020 r.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pytanie nie czy Chiny wyprzedzą USA, tylko kiedy to nastąpi.

Inwestowanie w Chinach to jak podcinanie gałęzi na której się siedzi. Chiny chłoną wszystkie technologie, potem je adoptują i rozwijają, po czym zalewają rynki swoimi produktami.

Bez inwestycji zagranicznych Chiny nie byłyby tym, czym są dzisiaj.

Nie zdziwiłbym się (już tego raczej nie doczekam), gdyby to Chińczyk jako pierwszy postawił nogę na Marsie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Państwo z dyktaturą mające w nosie swoich obywateli spokojnie może sobie na takie ekstrawagancje pozwolić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.