Facebook Google+ Twitter

Kolejny mój film o katastrofie w Smoleńsku

Nieważne, co powiemy o katastrofie Tu-154M w Smoleńsku sprzed roku, i tak będzie za mało. Mimo to postanowiłem stworzyć wspólny obraz, nie tylko samej tragedii, ale i żałoby narodowej, która choć na chwilę połączyła Polaków. Tak w wielkim skrócie przedstawia się film pt. "Pył na wietrze. Antologia".

Oficjalny plakat filmu "Pył na wietrze. Antologia" / Fot. Piotr Drabik/fotografNa samym początku odpowiem na pytanie, które pewnie teraz rodzi się w głowach czytelników tego artykułu: po co kolejny film o katastrofie w Smoleńsku? Powodów, dla których stworzyłem kontynuację pierwszej części "Pyłu na wietrze. Relacji ze Smoleńska", jest wiele. Jednym z najważniejszych z nich była chęć pokazania nie tylko samego dnia, w którym wydarzyła się tragiczna katastrofa, ale również żałoby narodowej, która pokazała nasz ukryty patriotyzm oraz po raz kolejny udowodniliśmy, że słowo "solidarność" nie jest nam obcą, pustą wartością. Poza tym, podczas całego procesu montowania tego filmu, przyświecała mi idea stworzenia monografii, swoistej prezentacji wydarzenia, które na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Czy udało mi się stworzyć choć namiastkę prawdziwej, smoleńskiej antologii? Pozostawiam to ocenie widzów.

W jednym zdaniu można powiedzieć, że nowa produkcja ma formę linii czasu, która rozpoczyna się w 2008 r. a kończy się w styczniu br. Drugą część "Pyłu na wietrze" rozpoczyna przedstawienie kilku wydarzeń sprzed 10 kwietnia 2010 r., które mają wprowadzić widza do głównej treści filmu. Stworzyłem taki wstęp, by pokazać, że wyciągnięcie wniosków z błędów przeszłości mogło dać choć cień szansy na niedoprowadzenie do tragedii w Smoleńsku. Oczywiście, nikt nie jest w stanie przewidzieć wypadków, ale nigdy władze nie powinny bagatelizować sygnałów, które stawiają pod znakiem zapytania bezpieczeństwo lotów Prezydentowa przy wraku tupolewa (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Pilgrimage_to_Smolensk_(1).jpg) / Fot. Kancelaria Prezydenta RP, Public Domainnajważniejszych osób w państwie. Główna część filmu to przedstawienie wydarzeń z samego dnia katastrofy oraz kolejnych dni żałoby. Znów mamy szansę przypomnieć sobie morze zniczy na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie oraz ocean zadumy w sercach Polaków, poruszonych nagłym odejściem tak wielu autorytetów. Materiał zmontowałem tak, aby pokazać najważniejsze wydarzenia po katastrofie, łącznie z awanturą o krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego. Co w nas zostało z tamtych tragicznych dni, a co okazało się tylko pyłem na wietrze?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.