Pijany 22-latek z premedytacją pozwolił zginąć swojemu psu na przejeździe kolejowym pod kołami pędzącego pociągu.
Jak donosi policyjni.gazeta.pl to makabryczne zdarzenie miało miejsce 3 stycznia tego roku w pewnej miejscowości w woj. lubelskim.Zobacz także:
Artykuły
(177)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(3.48)
Wiek: 28 | Miejscowość: Opole / Kraków / Jordanów/Jędrzejów | Kraj: Polska
O mnie: http://gusia.wrzuta.pl/audio/4m2z2fVHFW0/urszula_sipinska-mam_cudownych_rodzicow
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Musiałek 15.01.2011 21:05
Szkoda Pani Małgorzato... Ja zgłaszam się na wolontariuszkę...
Małgorzata Najda 15.01.2011 20:56
Szkoda, że kodeks takich kar nie dopuszcza :(
Małgorzata Musiałek 15.01.2011 19:44
Pani Małgorzato dla dobra zwierząt najlepsze byłoby, gdyby go "przywiązali do torów kolejowych przed nadjeżdżającym pociągiem, on zdążyłby zesrać się w spodnie, a pociąg zatrzymałby się tuż przed nim...." (...)
Małgorzata Najda 15.01.2011 19:27
Dobra informacja, ale lepiej byłoby gdyby musiał pracować dla dobra zwierząt niż tkwić w więzieniu, które go niczego nie nauczy.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)