Facebook Google+ Twitter

Kolejny numer czasopisma Charlie Hebdo ukaże się w milionowym nakładzie

Najnowszy numer pisma "Charlie Hebdo" ukaże się w nakładzie miliona egzemplarzy, a nie jak dotychczas 45-60 tys. Stanie się to dzięki wsparciu

https://flic.kr/p/qs112V / Fot. Guillaume/CC BY 2.0- Nowy numer pisma zostanie wydrukowany w środę i będzie mieć milion egzemplarzy - powiedział gazecie "Le Monde" prawnik "Charlie Hebdo" Richard Malka. Gazeta będzie nadal się ukazywać.

"Gazeta będzie się ukazywać, ponieważ tamci nie wygrali. Magazyn będzie się ukazywać" - powiedział jeden z rannych w strzelaninie dziennikarzy pisma, Patrick Pelloux, cytowany przez New York Post. Dodał, że jego koledzy "nie zginęli na darmo". "Byli wspaniałymi mężczyznami i kobietami. Zostali zabici podczas dyskusji na temat konferencji dotyczącej walki z rasizmem" - stwierdził.

Jak pisze "The Times", inne francuskie media - jak Le Monde, Canal Plus - a także Google wsparły finansowo wydanie nowego numeru. Amerykański gigant przekazał redakcji 300 tys. dolarów.

W ciągu dwóch dni po masakrze w redakcji czasopismo zaprenumerowało 16 tysięcy nowych osób. Dotychczas "Charlie Hebdo" miał 10 tysięcy prenumeratorów.

Orędzie do rodaków wygłosił w piątek Francois Hollande. Prezydent Francji zaapelował do obywateli, aby nie utożsamiali wszystkich wyznawców islamu z fanatykami, którymi nazwał zamachowców. Podziękował także policji, która "musiała zneutralizować morderców, aby ochronić ludzkie życie". Podczas obławy zginęło trzech terrorystów, w tym bracia, którzy odpowiadali za środowy zamach na paryską redakcję magazynu "Charlie Hebdo".

Czytaj także: Bracia podejrzewani o atak na redakcję Charlie Hebdo nie żyją. Policja dokonała szturmu w miejscu ich pobytu


Prezydent oficjalnie potwierdził w orędziu, że w piątkowym szturmie w sklepie w Paryżu zginęły cztery osoby. Atak na sklep z koszerną żywnością w żydowskiej dzielnicy nazwał "przerażającym aktem antysemickim". Podziękował też policji i służbom specjalnym, chwaląc: "odwagę i wydajność policjantów" którzy wzięli udział w operacjach po ataku na redakcję "Charlie Hebdo. - Zrobili to, aby ratować ludzkie życia i zneutralizować terrorystów, którzy byli mordercami. "Jesteśmy z Was dumni" - podsumował.

Źródło: AIP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Walą i zostali walnięci.
To że karabinami przeciw ołówkom, świadczy tylko o tym, że spisane prawa z tymi stosowanymi w rzeczywistości - niespecjalnie się pokrywają.
Mozna się oburzać, można protestować w kapciach z fotela albo nawet się udać na manifestację, mozna bohatersko wyciągnąć parę euro i kupić gazetę, ale nie można negować rzeczywistości.
Sposób postępowania wobec niej - to kwestia mądrości albo głupoty. Ewentualnie stanów pośrednich. Do wyboru...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obiektem specjalnej uwagi powinien stać się dla pisma pan Terlikowski; biorąc pod uwagę etymologie słowa Charlie („charia” znaczy po francusku „szariat”) - pan Terlikowski też reprezentuje szariat; katolicki. Kolejnym, logicznie wynikającym z jego wypowiedzi krokiem powinno być ogłoszenie krucjaty. Oczywiście, również na redakcję Charlie Hebdo, bo ichniejsi satyrycy walą równo po wszystkich fanatyzmach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się zarabia na śmierci kolegów, trochę to niesmaczne. Swoją drogą ironiczne jest to, że "zostali zabici podczas dyskusji na temat konferencji dotyczącej walki z rasizmem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.