Pozycja materiału w rankingach:
Kolejne tygodnie oczekiwania na rozprawę "zafundował" swoim pracownicom, które domagają się w Sądzie Pracy pieniędzy za nadgodziny, właściciel marketów Biedronka, firma Jeronimo Martins Dystrybucja. Wczorajsza rozprawa została odwołana na wniosek sieci sklepów. Nie stawił się także biegły.
Pracownice Biedronki nie kryły zdenerwowania: - To gra na zwłokę - mówiły. - Dysponujemy opiniami biegłego, który wyliczył wysokość należnego nam wynagrodzenia. Sprawa toczy się już od 2005 roku, nie pamiętamy już wielu rzeczy, a końca nie widać. To nie pierwsza odwołana rozprawa. Jesteśmy już tym zmęczone.Zobacz także:
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +308)