Facebook Google+ Twitter

Kolejny proces odroczony – "Biedronka" gra na zwłokę?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-03-29 07:34

Kolejne tygodnie oczekiwania na rozprawę "zafundował" swoim pracownicom, które domagają się w Sądzie Pracy pieniędzy za nadgodziny, właściciel marketów Biedronka, firma Jeronimo Martins Dystrybucja. Wczorajsza rozprawa została odwołana na wniosek sieci sklepów. Nie stawił się także biegły.

Sklep Biedronka. Fot. Paweł Nowak/ Dziennik ŁódzkiPracownice Biedronki nie kryły zdenerwowania: - To gra na zwłokę - mówiły. - Dysponujemy opiniami biegłego, który wyliczył wysokość należnego nam wynagrodzenia. Sprawa toczy się już od 2005 roku, nie pamiętamy już wielu rzeczy, a końca nie widać. To nie pierwsza odwołana rozprawa. Jesteśmy już tym zmęczone.

Podczas wcześniejszych rozpraw zeznawali pracownicy Biedronki, którzy pracowali z Mirosławą K. i Anną O. W tym czasie, na wniosek pełnomocnika pokrzywdzonych, biegły sporządził opinię. Zgodnie z nią Mirosława K. powinna otrzymać od pracodawcy 20.640,25 zł, a Anna O. 9401,89 zł.

Paweł Tymiński, rzecznik prasowy JMD, twierdzi, że jego firma nie gra na zwłokę. Tłumaczy, że zbyt późno dotarła do niej opinia biegłego i prawnicy nie mieli czasu, aby się z nią zapoznać. Do zakończenia procesów firma nie komentuje ich przebiegu.

Alicja Zboińska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.