Facebook Google+ Twitter

Kolejny Ruch w stronę Orange Ekstraklasy

W pierwszym meczu, rozpoczynającym walkę w polskiej II lidze, lider Ruch Chorzów pokonał na własnym stadionie Górnik Polkowice 1:0 (0:0). Jedyną bramkę zdobył debiutant, Remigiusz Jezierski.

  101 dni czekali kibice Ruchu Chorzów na powrót swoich pupili na drugoligowe stadiony. Tak się akurat złożyło, że pierwszy mecz tej wiosny miał odbyć się przy ul. Cichej, co zapewne jeszcze bardziej ucieszyło fanów „niebieskich”.


 

  W przedsprzedaży nabyto 6 tysięcy biletów?

Trybuna główna stadionu Ruchu Chorzów. Fot. (toja) 

Przeglądając w czwartek stronę internetową klubu natrafiłem na ciekawe komentarze. Mianowicie, na dzień przed meczem, sprzedano ponoć już ponad 6 tys. wejściówek! Pomyślałem, że jeżeli w takim tempie będą się one dalej rozchodzić, to próbując wejść na stadion „za pięć dwunasta” mogę jedynie "obejść się smakiem". Dlatego przy kasie byłem już półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem i... Okazało się, wpisy na forum były nieco przesadzone – nie zmieniło to jednak faktu, że spora garstka kibiców już czekała aby wejść na stadion. W Chorzowie znowu przyszła moda na sport, i na Ruch, który wyraźnie wychodzi na prostą. Źródła podają, że na trybunach było około 8 tysięcy widzów. Coraz mniej problemów finansowych, organizacyjnych oraz – co bardzo ważne – sportowych rzutuje pozytywnie na pozycję w tabeli 14-krotnych Mistrzów Polski. A tabela nie kłamie – Ruch jest na samej górze.


Debiut Jezierskiego

 


Co do samego spotkania, to nikogo chyba nie zaskoczyło. Jak na pierwszy mecz w roku przystało, sporo było niecelnych podań, przypadkowych zagrań, fatalnych strzałów. Ale nie zabrakło też walki, zaciętości i ambicji po obu stronach.

Rozgrzewka niebieskich. Fot. (toja)Ruch potwierdził to, czym imponował jesienią. Grą na jeden kontakt, sporo prostopadłych piłek, grający ofensywnie boczni obrońcy, sporo dryblingów. Czasami raziła, aż do bólu konsekwentna gra długimi piłkami, która za nic nie przynosiła efektów. Siłą niebieskich miały być skrzydła – ofensywnie usposobieni Grzyb i Sokołowski rzeczywiście zagrali dobrze, ale od piłkarzy tej klasy oczekuje się nieco więcej. Ten pierwszy, notabene kapitan chorzowian, zaliczył asystę przy bramce Jezierskiego. „Jezier” miał zresztą zdecydowanie więcej okazji do zdobycia gola – dla kibiców najważniejsze jest jednak, że wykorzystał tę jedną, dającą zwycięstwo. Tym bardziej, że był to debiut byłego piłkarza Górnika Łęczna w śląskim klubie. Drugi z napastników, „Pepe” Ćwielong zagrał tak jak zdążył wszystkich przyzwyczaić. Sporo dryblingu, dobra technika, przegląd pola, jednak czasami w poczynaniach młodego napastnika było zbyt dużo chaosu. No i ta sytuacja z pierwszej połowy, kiedy w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Szmatuła...

Podobnie chaotycznie wyglądała gra defensywna lidera II ligi. Sporo błędów, szczególnie ze strony Barana, mogło się zakończyć fatalnie. Na szczęście dla gospodarzy, w najważniejszych momentach obrońcy zachowali zimną krew. Ogólnie, to co wystarczyło na Górnik, może nie wystarczyć na mecze z czołówką tabeli. Jak również na środowe spotkanie Pucharu Polski z Groclinem Grodzisk, który właśnie pokonał na wyjeździe Legię.


Szanse Witkowskiego

 


Górnik w tym meczu nie grał źle, ale wyraźnie ustępował gospodarzom. Pojedyncze ataki wynikały raczej z błędów defensywy Ruchu. Co nie zmienia faktu, że momentami pod bramką „niebieskich” było gorąco, głównie za sprawą Witkowskiego. Szósty zespół drugiej ligi jeżeli poprawi grę na małej przestrzeni i zacznie wykorzystywać nadarzające się okazje, może napsuć jeszcze wiele krwi najlepszym w lidze.

Dzisiaj i jutro pozostałe spotkania w II lidze. Ciekawie zapowiadają się spotkania Jagiellonii z KSZO oraz derby Zagłębia Sosnowiec z Piastem Gliwice. W tabeli prowadzi Ruch z liczbą 41 punktów, za nim plasują się Jagiellonia Białystok (34 pkt), Zagłębie Sosnowiec (33 pkt) oraz Polonia Bytom (32 pkt).


Ruch Chorzów 1:0 (0:0) Górnik Polkowice

Bramka: Jezierski 55'

Ruch Chorzów: Nowak - Makuch, Adamski, Baran, Osiński - Grzyb (66' Łudziński), Pulkowski, Bonk, Sokołowski - Ćwielong (72' Mikulenas), Jezierski (89' Janoszka).
Górnik Polkowice: Szmatuła - Konieczny, Januszewski, Hubscher, Ba (86' Witkowski Z.) - Żmudziński (70' Kazimierczak), Górski (75' Salomoński), Wacławczyk, Gancarczyk - Witkowski K., Rybski.

 


 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ciekawie napisane, plus. Osobiście bardzo liczę na powrót Ruchu do ekstraklasy i mecz Widzew-Ruch:) Oby miał miejsce już za kilka miesięcy.
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.