Pozycja materiału w rankingach:
7 maja Sejm prawie jednogłośnie zmienił Konstytucję, wprowadzając po raz kolejny odpowiedzialność zbiorową. Zbiorczo pozbawiono części obywateli RP bardzo ważnego elementu praw obywatelskich - prawa wybieralności do parlamentu.
To budzi poważne obawy, by raz dokonany wyłom nie stał się groźną, powszechną praktyką w Polsce! Mamy przecież w Kodeksie Karnym paragraf pozwalający sądowi na zastosowanie takich sankcji jak czasowe bądź dożywotnie pozbawienie praw obywatelskich. Bardzo rzadko bywa ono stosowane przez sądy, ale może być stosowane. Gdyby zakaz kandydowania był wyrokiem sądu, to nie miałbym żadnych obiekcji, ale w tym wypadku nie ma o tym nawet mowy. Wszyscy skazani prawomocnym wyrokiem obligatoryjnie będą pozbawieni tego prawa.Zobacz także:
Jarosław Grondys (v.S) 30.05.2009 11:44
To co się stało 7 maja można określić mianem powstania w Polsce systemu "kast" który uwzględnia podział społeczny na tych którzy są wolni i mogą zostać wybierani i tych którzy już nic nie mogą i są planktonem wyborczym. Ale nie niepokojące jest to że nasi parlamentarzyści to wprowadzili mieli takie prawo ...... mnie tylko zastanawia brak reakcji społeczeństwa na taki zamach na prawa obywatelskie. Nasuwa się powiedzenie "sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie ... politykierów"
Zbigniew Kwaśniewski 29.05.2009 09:45
W świetle tej ustawy nie mógłby kandydować. Jednak jestem pewien, że dołożą jakieś furtki dla siebie. Przecież owi "zawodowi posłowie" w przypadku nie wybrania ich do parlamentu znaleźli by się na bruku bez pracy. Bądźmy jednak pewni, że sobie krzywdy nie dadzą zrobić!
Autor usunął profil 28.05.2009 12:35
Weźmy na przykład śp. Kuronia, który odsiedział co nie co.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)