Facebook Google+ Twitter

Kolejny skonfliktowany z prawem polityk PO rezygnuje ze startu w eurowyborach

Kolejny polityk PO zrezygnował ze startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tym razem chodzi o Krzysztofa Liska, który został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za przestępstwa gospodarcze.

 / Fot. By JLogan (Own work) [Public domain], via Wikimedia CommonsNa europośle Krzysztofie Lisku ciąży wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny za przestępstwa gospodarcze. Lisek będąc prezesem Polskiego Stowarzyszenia Kart Młodzieżowych i spółki Campus miał doprowadzić do sytuacji, że ten pierwszy podmiot straci 2,7 mln złotych w wyniku niekorzystnych rozliczeń z drugim - czytamy w serwisie Gazeta.pl.

Europoseł zapewnia o swej niewinności jednak podjął decyzję o rezygnacji ze startu w eurowyborach. Lisek został europosłem w 2009 r. Startował z listy PO w Olsztynie. W następnym roku Parlament Europejski uchylił mu immunitet, a w 2011 r. polityk usłyszał zarzuty.

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita" koledzy europosła z PO starają się załatwić mu pracę doradcy w Parlamencie Europejskim. Lisek to kolejny po Jacku Protasiewiczu polityk PO, który zrezygnował z kandydowania w wyniku problemów z prawem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Panie Darku, polskie prawo nie zabrania transakcji akcjami z ręki do ręki. Po prostu na giełdzie jest szybciej i łatwiej dotrzeć do szerszego grona odbiorców. A sam podatek od zysków kapitałowych jest tym samym podatkiem który nakłada się na lokaty.
Andrzeju, psychozę maniakalną powinno się leczyć, no ale żeby nie zostawić cię bez argumentów, to osobiście znam "płotki" które z giełdy się utrzymują. Cenę proszku do prania również ustawiają proszkowe rekiny. Co do kształtowania się ceny akcji to widzę w twojej wypowiedzi głęboki deficyt wiedzy którą dobrze jakbyś posiadł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartku, również nie oczekuję od dostawcy internetu aby robił to za darmo, ani od listonosza czy kuriera, nawet od telekomunikacji. Ale wszędzie mam wybór, mogę wybrać pośrednika, bo prawo na to pozwala. Gdyby prawo pozwalało na handel akcjami z ręki do ręki to "maklerzy" dawno by zbankrutowali.
Proszę sięgnąć kilkanaście lat w stercz, gdy złotówki zainwestowane w akcje i obligacje pozostawały nieopodatkowane, wówczas maklerzy zacierali ręce bo wszystkie transakcje szły przez ich ręce i inkasowali stosowne prowizje.
Dlatego tak a nie inaczej oceniam giełdę i maklerów, tak samo jak ustawą napędzono klientów do OFE. Czerwone pająki wiedziały co robić aby się nachapać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Darku, nie wymaga Pan od banku żeby dawał kredyt za darmo, nie wymaga Pan od sklepu żeby nie naliczał sobie marży na sprzedaż, nie wymaga Pan również od wodociągów, żeby dostarczali za darmo wodę. Giełda nie jest stroną transakcji, jest jedynie pośrednikiem, organizatorem obrotu. Jeśli chce Pan zainwestować pieniądze w jakąś spółkę, to może Pan jej poszukać prywatnie i próbować dogadać się z właścicielem. Tak samo spółka szukająca kapitału może pukać od drzwi do drzwi i pytać czy nikt nie zechciałby zainwestować. Giełda organizuje rynek, dzięki czemu zarówno inwestorzy jak i podmioty poszukujące środków mogą łatwiej i szybciej znaleźć to co ich interesuje. Giełda pobiera prowizje nie za wyniki spółek, tylko za pośredniczenie między stronami transakcji. I nikt nie jest przez giełdę dojony, bo nikt nie ma obowiązku inwestowania. To tak jak w kinie - jak Pan chce obejrzeć film, to Pan kupuje bilet i wchodzi. Kino zarabia zawsze, bez względu na to czy film się Panu spodoba czy nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie tak, woźny też jest w jednym koszyku z maklerem. Stworzono coś gdzie doi się ludzi, a GWP zarabia zawsze, prowizja idzie bez względu czy klient zyskuje czy traci. Tak już to sprytnie wymyślono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Darku, tak samo zarobi woźny z budynku GPW. Zadaniem maklera jest przekazywanie zleceń, które składają inwestorzy telefonicznie lub osobiście w placówce biura maklerskiego. Składając zlecenia przez serwis internetowy pomija się maklerów gdyż zlecenie przechodzi prosto na giełdę. Demonizowanie ich jest raczej nieporozumieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, muszę się zgodzić z Panem Andrzejem w pełnej rozciągłości. Panie Bartku, proszę się nie obrażać, ale makler zawsze zarobi, bez względu na wzrost czy spadek wartości/ceny akcji. Już to przerabialiśmy gdy na giełdę wchodził Bank Śląski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny ekspert od giełd się znalazł. Jak ktoś jest na tyle głupi, żeby myśleć, że na giełdzie wystarczy wsadzić gotówkę aby zarobić kokosy to nic dziwnego, że traci wszystko. Ale identycznie sprawa wygląda z prowadzeniem biznesu. Jak ktoś myśli, że założy firmę i będzie bogatym prezesem, ale nie zna się na prowadzeniu firmy, to normalne że straci wszystko co włożył. Czy wtedy też powie, że firmy to oszustwa? Nie. Człowiek który nie umie jeździć samochodem nie wsiada za kierownicę, tak samo ktoś kto zupełnie nie zna się na giełdzie nie powinien się na nią pakować. Trzeba wziąć kilka książek, poczytać, zrozumieć i dopiero wtedy podejmować przemyslane decyzje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Damianie, widać po wypowiedzi, że nie ma pan zielonego pojęcia o działaniu maklerów i GPW. To żaden przekręt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać - władza deprawuje (tzw. "polityków" PO coraz bardziej).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden traci, drugi korzysta. To chyba normalne. Największy przekręt finansowy jest na giełdzie papierów bezwartościowych, tam makler zawsze zarabia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.