Facebook Google+ Twitter

Kolejny wielki powrót w NBA ?

Po niedawno ogłoszonej decyzji Penny'ego Hardawaya o powrocie do NBA, kolejny wielki gracz myśli o ostatecznym odłożeniu decyzji o zakończeniu kariery na nieco później, jednak czy to dobrze, że "ciągnie starych wilków do lasu" ?

Logo NBA / Fot. National Basketball AssociationTym graczem, który ma zamiar wrócić do zawodowej koszykówki jest Reggie Miller, wielka gwiazda Pacersów z Indiany, jako pierwszy gracz tego klubu, wielokrotnie wybierany do All-Star Game. Do sukcesów Millera można zaliczyć też złoto olimpijskie w Atlancie oraz mistrzostwo świata w barwach USA w 1994 r. Swoją profesjonalną przygodę z koszykówką rozpoczął w 1987 r. kiedy to został wybrany w drafcie z numerem 11. do drużyny Indiana Pacers. Już jako 'rookie' pobił rekord w skuteczności rzutów za trzy punkty, stając się póżniej jednym z najlepiej rzucających za trzy graczy w historii ligi. Jednak w roku 2005 podjął decyzję, aby zakończyć karierę sportową.

Powrót weteranów



Pierwszym zawodnikiem, który zdecydował się w tym roku na powrót do koszykówki był jednak Anfernee 'Penny' Hardaway, niegdyś gwiazda Orlando Magic, gdzie wraz z Shaquille'em O'Nealem doprowadził Magic do finału NBA w 1995 r. Wielokrotnie nękany kontuzjami Hardaway musiał w sezonie 2005/2006 zrezygnować z gry na parkiecie. W tym roku, po wznowieniu ciężkich treningów, postanowił wrócić i swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami pomóc Miami Heat w ponownym zdobyciu tytułu mistrzowskiego. Co ciekawe Penny znów zagra w jednym klubie z Shaqiem, czy uda im się znów stworzyć siejący postrach "magiczny" duet ?

Miller Celtem ?



Trwają spekulacje dokąd miałby trafić powracający Miller. Najbliżsi podpisania z nim kontraktu są działacze z Bostonu, którzy mają zamiar dołaczyć byłą gwiazdę Pacersów do swojego znakomitego 'tria', które w nowym sezonie ma dać Celtics awans do finału NBA. Reggie dołączył był do Kevina Garnetta (sprowadzonego z Minnesoty Timberwolves), Paula Pierce'a i Raya Allena, tworząc chyba najlepszą siłę uderzeniową w nadchodzącym sezonie.

Jednak czy to wszystko ma sens ?



O ile Hardaway nie jest jeszcze aż tak zaawansowany wiekowo (36 l.), by nadal grać w NBA, to co do kondycji i tężyzny fizycznej Millera można mieć pewne wątpliwości (42 l.). Nie można jednak odmówić zarówno jednemu jak i drugiemu drzemiących w nich wielkich umiejętności, dzięki którym wpisali się już w kanon najlepszych zawodników w historii, ale czy dadzą sobie radę w rywalizacji z młodymi wilkami takimi jak Greg Oden czy Kevin Durant ? Miejmy jedynie nadzieję, że ich powrót
wyjdzie im na dobre, ich klubom a przede wszystkim nam, kibicom, którzy będziemy mogli znów podziwiać ich na parkiecie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Hmmm. Puki klubom sie bedzie to oplacalo to ich zatrudnia. NBA to taka liga ze nie ma ograniczenia wiekowego jako tak. Ma sil, chca cie, to trenujesz, z gra moze byc juz roznie...ale jesli sie kocha koszykowka to chce sie miec z nia stycznosc. Miller ma dosc juz komentowania meczy i chce sobie pograc, jesli nadal ma reke do trojek to niech gra, bedzie ciekawiej ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.