Facebook Google+ Twitter

Kolejorz zremisował z Polonią. Co dzieje się z Lechem?

Z nieba do piekła, czyli o Lechu Poznań w roli głównej. Kolejorz remisuje z Polonią Warszawa 2:2 (0:2) i pokazuje swoją drugą twarz.

Lech Poznań źródło: wikipedia licencja: uznanie autorstwa / Fot. KlapiPo 45 minutach meczu w Poznaniu, gdy Lech rozgrywał beznadziejne spotkanie,  / Fot. Redakcjamiałem pomysł na artykuł o mniej więcej takim tytule: "Ekstraklasa prezentuje wyższy poziom niż liga angielska". Wszystko to spowodowane postawą drużyny, której nie jestem w stanie zrozumieć. Z trudem tłumaczę sobie oblicze Lecha, który jeszcze tydzień temu w iście królewskim stylu pokonywał czwartą siłę Premier League. Kilka dni później przegrywa z dziesiątą drużyną polskiej ligi, a w kolejnym meczu po 45. minutach stanowi jedynie tło dla solidnej Polonii Warszawa.

Lech zaskakuje. U przeciętnego kibica powoduje, że trzeba się zatrzymać, zastanowić, ruszyć głową. Bo Kolejorz to drużyna nieprzeciętna, najlepsza w Ekstraklasie, o wielkim potencjale i umiejętnościach godnych sukcesów w Lidze Europy. A jednak z wielkim problemem i przedostatnią pozycją w lidze (gorzej niż Cracovia być nie może). Druga połowa meczu z Polonią Warszawa - może nie idealna, ale na pewno ponadprzeciętna - udowadnia, że w Poznaniu problem tkwi nie w umiejętnościach i przygotowaniu fizycznym zawodników, a w ich głowach.

Lech Poznań kontra Polonia Warszawa / Fot. PAP/Adam Ciereszko
Trudno pojąć, co dręczy poznański klub. Z jednej strony euforia, wielki triumf z Manchesterem, z drugiej dramatyczna postawa na lokalnych boiskach. Mentalność piłkarzy z Poznania została nastawiona na mecze prowadzące do sławy, pieniędzy, uznania, kariery. Zapomniano o Ekstraklasie. Motywacje zgubiono dużo wcześniej, pewnie w okresie przygotowawczym, gdy myślano nad eliminacjami do Ligi Mistrzów. Prędzej czy później Lechici będą musieli zapłacić odejściem piłkarzy, obniżeniem płac i powrotem do smutnej ekstraklasowej rzeczywistości.

Czas się obudzić. Odnoszę jednak wrażenie, że budzik dzwoni już zbyt długo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mnie trochę dziwi postawa piłkarzy. Myślą, że są gotowi na Bundesligę, na legę angielską, szkocką, hiszpańską ? Myślą, że skoro w LE rozegrali kilka dobrych spotkań, to cały piłkarski świat leży u ich stóp ? To niech przestaną tak myśleć, a zamiast rozważań "gdzie i z a ile będę wkrótce grał", przyjrzą się np. sytuacji Roberta Lewandowskiego, który rok wcześniej na ich tle się wyróżniał a dziś jest rezerwowym w Borussii Dortmund i nawet ostatni udany mecz tego na razie nie zmieni...
Poza tym klasowy piłkarz to taki, którego nie trzeba specjalnie motywować do gry, do treningu, do walki czy pracy. Mam jednak wrażenie, że w Poznaniu niektórzy miast stać się piłkarzami klasowymi, zostali grajkami kasowymi ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.