Facebook Google+ Twitter

Kolejowi złodzieje sparaliżowali ruch pociągów

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-09-14 11:41

Unieruchomione pociągi lokalne, spóźnione Intercity na trasie Berlin-Poznań-Warszawa, tysiące ludzi tkwiących na dworcach - to skutki wczorajszej kradzieży 80 metrów miedzianej liny z sieci trakcyjnej w Wielkopolsce.

Gazeta PoznańskaDo kradzieży doszło wczoraj w nocy, pomiędzy Szczańcem a Zbąszynkiem. 14 pociągów osobowych miało łączne opóźnienie sięgające 517 minut. Najbliższe stacje zapełniały się pociągami czekającymi na przejazd. Ekspres z Kijowa do Berlina skierowano okrężną trasą przez Czerwieńsk. Lokalne pociągi zostały odwołane, pasażerów zabierały pospieszne. Utrudnienia w ruchu pasażerskim trwały od godz. 2.50.00 do 13.30.

– Na obniżoną sieć trakcyjną, z której wystawał koniec obciętej liny, najechał pociąg towarowy – wyjaśnia Waldemar Osypiński, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Zielonej Górze. Wezwani monterzy stwierdzili kradzież odcinka liny nośnej. Ruch pociągów całkowicie wstrzymano aż do godz. 6.38. Dopiero po tymczasowym podwieszeniu sieci, udało się przywrócić trakcję, ale spalinową. Dwa spalinowozy przeciągały pociągi osobowe i towarowe oczekujące na stacji Szczaniec i Zbąszynek. Tuż po tym, ci sami elektrycy, wracając do bazy, między Świebodzinem a Toporowem zauważyli kolejną kradzież. Tym razem brakowało 50 metrów liny.

Złodzieje - niedoszli mordercy

Skradziona lina, zawieszona ponad 5 m nad torowiskiem, jest elementem sieci trakcyjnej w całości wykonanej z miedzi, znajdującej się pod napięciem 3000 V. Podczas jej demontażu złodzieje ryzykowali życiem.
– Lina została precyzyjnie wycięta prawdopodobnie za pomocą narzędzi posiadających odpowiednią izolację – dodaje W. Osypiński. Wartość złomowa skradzionej liny waha się od 200 do 300 zł, zaś straty kolei mogą sięgnąć 100 tys. zł. Godzina pracy jednej lokomotywy spalinowej kosztuje 800 zł. Do tego dochodzi naprawa sieci i koszty związane z opóźnieniami.
– Złodzieje nie zdawali sobie sprawy, do jakiej katastrofy mogli doprowadzić. Skład towarowy jechał z prędkością 80 km/h. Pociągi pośpieszne pokonują ten odcinek 160 km/h. Gdyby lina zwisała niżej maszynista mógł zostać ranny, a rozpędzony pociąg doprowadzić do katastrofy – mówi W. Osypiński.
Za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym grozi do 8 lat więzienia. Nieoficjalnie wiadomo, że zabezpieczono ślady, które mogą ułatwić schwytanie sprawców.

Aluminiowe elementy i przewody

O zuchwałości złodziei ,,kolejowych” świadczą też straty poznańskiego zakładu Polskich Linii Kolejowych.
– Tylko w 2003 r. to 745 tys. zł, rok później suma ta wzrosła o ponad 150 tys – wylicza Roman Hajdrowski, naczelnik Wydziału Organizacji PLK w Poznaniu. W tym roku jest nieco lepiej – Być może dlatego, że kupiliśmy pięć urządzeń do znakowania infrastruktury kodami DNA – dodaje.
O wiele łatwiejszym łupem niż napowietrzne linie, są dla złodziei aluminiowe elementy wyposażenia wagonów.
– Zdarza się, że wymontowują aluminiowe półki w czasie podróży pociągiem – mówi starszy aspirant Leszek Dymalski z komisariatu kolejowego. – Aluminium to najdroższy metal, za kilogram złodziej może dostać w skupie nawet 15 zł.
Roman Rzepa, Filip Springer

D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Od paru lat czekam na wiadomości, że niemieccy złodzieje pokradli jakieś tory, szyny, podkłady, węgiel z wagonów, trakcję elektryczną lub urządzenia podnoszące bezpieczeństwo na kolei. Codziennie wypatruję, jak kania dżdżu. I kolejna informacja o polskich złodziejach. Czy nie popadacie w czarną (od kradzionego węgla) rozpacz? To trzeba mieć silne nerwy. Strzelać - nie, lać pałą - nie, tłumaczyć - owszem, ale to nic nie daje. No to poczekajmy na katastrofę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.