Pozycja materiału w rankingach:
Na tymczasowym Moście Szczytnickim we Wrocławiu, samochód marki BMW wpadł w poślizg, w wyniku którego obrócił się, blokując ruch i spowodował olbrzymi, prawie dwugodzinny korek. Do zdarzenia doszło w sobotę, ok. godz. 19.40.

Auto wpadło w poślizg na pasie prowadzącym od Placu Grunwaldzkiego do Al. Kochanowskiego, powodem było niedostosowania prędkości do warunków panujących na moście. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Przypomnijmy, że prawdziwy Most Szczytnicki jest aktualnie w remoncie, ruch odbywa się po jednym pasie w każdym kierunku przez specjalnie postawiony tymczasowy Most Szczytnicki. Na co dzień taka organizacja ruchu powoduje bardzo duże korki w obu kierunkach.
Przed godz. 21 na miejscu pojawiła się laweta, a 10 minut później przyjechał patrol policji drogowej. Po oględzinach, zrobieniu zdjęć do policyjnego raportu, obsługa lawety mogła przystąpić do ściągnięcia auta z mostu. O godz. 21.11 pierwsze auto przejechało przez dotychczas zablokowany pas na moście. Od tamtej pory ruch zaczął się odbywać w normalnych warunkach.
Kolizja spowodowała kompletny rozstrój w komunikacji miejskiej. Pasażerowie, chcący przedostać się przez rejon Placu Grunwaldzkiego oraz Mostu Szczytnickiego, zmuszeni byli do wielominutowego oczekiwania na przystankach w trakcie ulewnego deszczu.Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Uczeń. Amatorsko - fotograf. Interesuję się wszystkim co związane z komputerami, dość wąską tematyką w motoryzacji, polityką, społeczeństwem. Czasem lubię napisać jakiś artykuł czy felieton, ale nie wiążę z tym specjalnych nadziei, jestem na to za... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jarosław Jakubczak 22.01.2008 15:10
Nie przejmuj się drobiazgowymi komentarzami szanownych prezedmówców.Określenie kolizja lub wypadek ma znaczenie z punktu widzenia konsekwencji prawnych,natomiast w potocznym słownictwie nie robi to tak istotnej różnicy bo i tak każdy wie o co chodzi.
Duży plus za szczegółowo opisaną sytuację i za zdjęcia dobre technicznie i tematycznie.Kierowcom stojącym w korku za autobusem z napisem "uśmiech" na pewno nie było do śmiechu.Brawo za spostrzegawczośc i fotoreporterskie wyczucie!
Piotr Andrzejak 20.01.2008 12:05
Materiał napisany rzetelnie tylko nieścisłość w tytule kolega Zbyszek podał definicje wypadku, w tym zdarzeniu nie było ofiar wiec jest ko kolizja a nie wypadek.
Pozdrawiam autrora
Jadwiga Kowalczyk 20.01.2008 04:06
+ Ależ trujecie! Zrobił człowiek newsa ze zdjeciami. Wypadek, czy kolizja - jak zwał tak zwał, ale zrobione na gorąco!
Czy materiał panowie akceptuja tylko wówczas, gdy na pierwszym planie leżą poszatkowane zwłoki?
Zygmunt Janiak 20.01.2008 01:40
Zależy jak to interpretować. Patrząc na zdjęcia, ciężko skasowane auto nazwać autem po kolizji. Z drugiej strony nie była potrzebna pomoc medyczna, bo nie było ofiar. Skoro redaktor zatwierdził taką nazwę, chyba pasuje ona do tego zdarzenia. Tę decyzję pozostawie redaktorowi.
Swoją drogą, ten minus zachęcił mnie do tego aby nie wrzucać więcej zdjęć i nie narażać swojego zdrowia i sprzętu fotograficznego na straty.
Zbigniew Nastarowicz 20.01.2008 01:09
Wypadki komunikacyjne to zdarzenia w ruchu drogowym, w których uczestniczą pojazdy, kończące się ofiarami (nierzadko śmiertelnymi; w przypadku gdy nie ma ofiar w ludziach, a uszkodzenia są tylko materialne - taka sytuacja nazywa się kolizją). Często w wypadkach uczestniczą także piesi, rowerzyści i inni użytkownicy drogi. Drogi Zygmuncie proponuję zmienić wyraz wypadek na kolizję. Pozdrawiam
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)