Facebook Google+ Twitter

„Kolonia karna. Sceny z życia małżeńskiego” Tomasza Jastruna

Dzięki narracji na dwa głosy możemy spojrzeć na historię małżeństwa z dwóch różnych punktów widzenia. To rzadkość w naszej współczesnej literaturze.

 / Fot. Magdalena Kuc„Kolonia karna. Sceny z życia małżeńskiego” Tomasza Jastruna, poety, prozaika i dziennikarza, to powieść wyjątkowo ciekawie skonstruowana. Składa się z dwóch części. Dzięki podwójnej okładce, z każdej strony innej, można czytać ją w dowolny sposób. Zaczynając od historii opowiedzianej przez mężczyznę albo kobietę. Powieść to dwa monologi na ten sam temat… na relację damsko – męską, która podlega zmianom.

Historia, w której czytelnik może odnaleźć siebie

On i Ona, poznają się, zakochują w sobie, przeżywają okres wzajemnej fascynacji, zauroczenia. Pobierają się, na świat przychodzą dzieci a potem… zaczyna się równia pochyła. Po okresie zachwytów przychodzi rutyna, powolne oddalanie się od siebie, chłód, niechęć. Małżonkowie nie potrafią już ze sobą rozmawiać, dzieli ich wielka przepaść, mają poczucie przegranej.

ON

„Tak naprawdę jesteśmy zupełnie odmienni. Tam, gdzie jesteśmy inni, jest prawda. Tam, gdzie zdawało się nam, że jesteśmy identyczni, były pozory.”

ONA

„Wydaje mi się niekiedy, że związek z miłości powinien być zabroniony. To obłapianie się, całowanie, lizanie w ciemności… Potem nagle zapala się światło i nie gaśnie. Widzimy, że jesteśmy zupełnie inni, niż myśleliśmy.”

Gra małżeńska

Jak stwierdził Tomasz Jastrun w wywiadzie dla Wawerskiego Centrum Kultury: „Dzisiaj o dobry związek między dwojgiem ludzi jest bardzo trudno, a właściwie jest to prawie niemożliwe.(…) Rozsypały się reguły gry w małżeństwo. O tym świadczy nieprawdopodobna ilość rozwodów. W krajach rozwiniętych dotyczy to już 50 procent par, Polska do tej czołówki doskakuje.(…)”

„Wszelkie podobieństwo do naszych małżeństw nie jest przypadkowe”

Tomasz Jastrun w swojej najnowszej powieści oddaje głos obu stronom konfliktu. Robi to jednak w bardzo stereotypowy sposób. O stereotypowości informuje nas już okładka. Po damskiej stronie sukienka a obok niej nóż i kajdanki. Po męskiej stronie frak a obok pistolet i więzienna kula. Według mnie, to zabieg świadomy, który ma uzmysłowić czytelnikom, że schematyczne myślenie do niczego dobrego nie prowadzi, że krzywdzi drugą stronę i nie daje nadziei na kompromis.

Dzięki narracji na dwa głosy możemy spojrzeć na historię małżeństwa z dwóch różnych punktów widzenia. To rzadkość w naszej współczesnej literaturze.

Książkę zaczęłam czytać od części zatytułowanej ON. Postanowiłam, że to JEGO wersję wydarzeń poznam, jako pierwszą. Z góry założyłam, że mężczyznę będzie mi trudniej zrozumieć, że być może podświadomie stanę po stronie kobiety… ONA mogła poczekać. Założenie okazało się z gruntu fałszywe. Tak naprawdę nie ma znaczenia, który monolog poznamy jako pierwszy.

Po przeczytaniu książki, można dojść tylko do jednego wniosku. Obie strony mają podobny udział w niszczeniu związku… Gwałtu na własnym małżeństwie dokonały w końcu wspólnie, a nawet, co może wydać się paradoksalne, w porozumieniu.

Czy przed małżonkami istnieje jeszcze jakaś przyszłość?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Do takich refleksji pobudzają i książki, i obserwacje otoczenia. Temat w zasadzie dotyczy każdego, bo nawet jeśli nie jest w związku małżeńskim, to jest lub był w pokrewnym, miał lub ma z nim styczność, zna osoby , które w nim tkwią. Myślę, że lektura każda jest bardzo pożyteczna, bo czasem uświadamia to, co pozwala uporać się z problemami. A zwykle ich nie brakuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Adrianno, dziękuję za podzielenie się swoimi refleksjami dot. małżeństwa. Większość z nas ma własne doświadczenia i przemyślenia w tej kwestii, nie każdy ma jednak odwagę, żeby publicznie się nimi dzielić.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo zgrabna i przejrzysta recenzja, zachęcająca do lektury. Być może uświadamiająca pułapki, jakie stawia los w życiu małżeńskim. Wiele okoliczności stwarza te schody lub doły, jakie rodzina musi pokonywać. Sama natura życia też stanowi przeszkodę, której trudno stawić czoła. U zarania pojawia się zachwyt, czyli stan upojenia. Dobrze gdy się przekształci w miłość. Bo to właśnie miłość pozwala znosić trudy. Zakochanie - choć tak jest traktowane - to jeszcze nie miłość. Nie wiem, czy w książce Jastruna zdają sobie z tego sprawę bohaterowie, ale to w dużej mierze tłumaczy rozczarowanie i gorycz tych osób, które dochodzą do rozwodu. Bywa czasem dziwna rzecz, że w danym związku jedna osoba jest zdolna do miłości - druga nie... jedna przechodzi do kolejnego etapu, druga nie.. To chyba eiększa tragedia od tej, gdy oddalają się od siebie równocześnie obie osoby.
Zestawienie punktów widzenia to ciekawa perspektywa. Jedyna możluwa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irenka, w wywiadzie, o którym wspominam w tekście, jest odpowiedz na Twoje pytanie:

"WCK: Korzystał pan też ze swoich doświadczeń życiowych pisząc „Kolonie karną”?

Tomasz Jastrun: Korzystałem ze swoich doświadczeń, ale muszę bardzo mocno podkreślić, że nie jest to książka o moim małżeństwie, o co zresztą, i z czego doskonale zdaję sobie sprawę, będę posądzany. Z żoną nie kłócimy się więcej niż inni, ale nasz związek jest też trochę specyficzny – jest między nami spora różnica wieku, moja żona jest ode mnie 20 lat młodsza, mamy małe dzieci, mam też syna, z pierwszego małżeństwa, który ma już czterdzieści lat. Więc miałem te swoje doświadczenia małżeńskie, niekoniecznie najlepsze, ale też nie jakieś dramatycznie złe. Gdy w moim związku pojawiały się konflikty to zauważyłem że najlepszym lekarstwem na nie jest ich opowiedzenie, zrobienie z nich historii. Takie spojrzenie z na nie z boku, „zalakowanie” ich."

Dzięki za wpis:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawa jestem ile doświadczeń z własnych małżeństw autor zamieścił w książce. Podejrzewam, że obie strony (mężczyzna i kobieta) nie zdają sobie sprawy, że rodzina to przede wszystkim: wydatki, kłopoty i nudne najczęściej obowiązki. Oczekują oni raju na ziemi, który często okazuje się piekłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.