Facebook Google+ Twitter

Kolorowe ubranka dziecięce – natura czy GMO?

Kupując bawełniany śpioszek mało kto zdaje sobie sprawę, że jego materiał praktycznie nie ma nic wspólnego z naturą. 90 procent bawełny rosnącej na amerykańskich plantacjach jest modyfikowana genetycznie. Z resztą upraw nie jest lepiej.

Choć światowy areał upraw bawełny to tylko 3 proc. wszystkich gruntów ornych na świecie, zużywa on aż 25 proc. światowych środków do walki z insektami, czyli herbicydów, chemicznych regulatorów wzrostu, defoliantów i nawozów sztucznych. Co więcej, zebrana bawełna jest dodatkowo farbowana, aby nasz śpioszek czy zwykły podkoszulek był lśniący niczym śnieg na Grenlandii. Osoby podatne na alergie, które założą ubranie z podrasowanej bawełny, skarżą się na podrażnienia skórne, a mamy małych dzieci dostrzegają, że delikatna skóra niemowlęcia nie czuje się komfortowo w kolorowych śpioszkach.

Podczas gdy konwencjonalne plantacje stały się fabryką bawełny, inni plantatorzy zaczynają ją uprawiać zgodnie z naturą. Na przełomie 1989/1990 w Turcji pojawiła się pierwsza, certyfikowana bawełna organiczna, niemodyfikowana genetycznie. Wyrosła ona na biologicznie czystej plantacji, bez stosowania nawozów sztucznych, herbicydów, chemicznych środków owadobójczych, chemicznych regulatorów wzrostu i defoliantów. Natura została dopuszczona do głosu.

Problem z kolorem

Odkąd kłębki bawełny zostały uwolnione od chemii i trafiły w formie ekologicznych ubrań do sklepów, pojawiła się moda na ubrania ekologiczne. Pierwszą grupą, która poznała się na ekologicznych ubraniach, były mamy małych dzieci. Mogły one ze spokojnym sumieniem ubrać swoje dziecko w bawełniane śpioszki i odgonić ryzyko wywołania alergii skórnych.
Mimo iż bawełna organiczna jest bezpieczniejsza od konwencjonalnej, nadal pozostał problem farbowania włókien. Nawet jeśli bawełna była uprawiana w naturalnych warunkach, zastosowanie tradycyjnych barwników niszczyły jej organiczne podłoże. Producenci ekologicznych ubrań ratują się tzw. bezpiecznymi barwnikami, które jednak często są mniej trwałe od syntetycznych. Problem z kolorem udało się rozwiązać niektórym światowym producentom, którzy uprawiają naturalnie kolorową, ekologiczną bawełnę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Tomaszu, sama jestem ciekawa jak ten temat się rozwinie. Patrząc na prawo patentowe w Stanach Zjednoczonych, wszystko jest możliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz to wszystko jest niebezpieczne. Ja jak kupuję coś dla dziecka, to zawsze mam obawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe jakie recenzje będzie miało GMO, gdy okaże się, że większość roślin jest już chronionych patentem, a kupowaniu nasion towarzyszyć będzie konieczność podpisania licencji długiej jak kwity Windowsa lub Visty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ubierajmy dzieci w ekologiczne ubrania, żeby później mogły swobodnie dostawać znacznie cięższych alergii przy zetknięciu z byle czym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam nic p-ko GMO. Bez histerii. I tak jemy już wiele produktów modyfikowanych genetycznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.