Facebook Google+ Twitter

Kolorowy pomysł na siebie czyli tatuaż najlepszą ozdobą człowieka?

Wszyscy staramy się być indywidualistami, wyróżnić się w jakiś sposób w tłumie, być zauważonym, zaistnieć. Szukamy pomysłu na siebie. Obecnie coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że ubiór czy fryzura nie wystarczą, szukają czegoś więcej.

 / Fot. Johntex/Creative Commons 3.0"Coś więcej" znajdują w murach studia tatuażu. Dla niektórych jest to tylko niegroźna zabawa, dla innych staje się całym życiem. Moda na tatuaże trwa od dawna, ale obecnie stała się bardziej widoczna. Tatuujemy swoje ciało coraz odważniej, przestajemy zwracać uwagę na opinię innych.

W kwestii wyboru motywu są różne strategie: jedni decydują się na symbole, które mają dla nich głębsze znaczenie, inni poprzez określony projekt starają się wyrazić siebie, a niektórzy chcą po prostu ciekawie wyglądać. Nierozerwalnie wiąże się z tym wybór miejsca dla tatuażu. Powoli odchodzimy od dyskretnych wzorów i chętniej je eksponujemy.

Kolorowy świat tatuażu Lisy

Ale wbrew pozorom, dwa powyższe elementy nie są najistotniejsze, jeśli decydujemy się na tę przyjemność. Przede wszystkim musimy zadbać, aby zajął się nami profesjonalista w tej dziedzinie. Zaczynając przygodę z tatuażami warto sprawdzić kilka miejsc, dobrze jest zwrócić uwagę na czystość studia, tatuatorów pracujących tam oraz przejrzeć ich dotychczasowe prace.

Każda dobra pracownia posiada szerokie port folio. Warto się z nim zapoznać, ponieważ być może przy okazji uda nam się udoskonalić pomysł lub pomoże nam to podjąć ostateczne decyzje w sprawie wzoru. Jeżeli będziemy mieć szczęście, to trafimy na artystę, który nie tylko wykona nasz projekt profesjonalnie, ale także doradzi motyw i rozwieje nasze wszelkie wątpliwości.

Najczęściej zadawane pytania o tatuaż

Warto także zadać sobie pytanie, czy jesteśmy na to gotowi finansowo. Dobry tatuaż nie jest tani. Trzeba pamiętać, że płacimy nie tylko za wzór, ale przede wszystkim za bezpieczeństwo, a biorąc pod uwagę fakt, że jest to decyzja na całe życie, nie powinniśmy kierować się pieniędzmi, tylko estetyką.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Maggy Shaman
  • Maggy Shaman
  • 10.04.2012 17:08

Panie Ryszardzie, ciekawostka że w kraju w którym kultura tatuażu jest dłuższa niż historia naszego kraju - nie spotkał Pan nikogo z tatuażem. W czasach kiedy słowianie smarowali się kupą, ten naród doskonalił sztukę tatuażu. Ich wzory i techniki są niedoścignione, że nie wspomnę o tym że każdy przeciętniak tatuuje sobie chińskiego smoka - wzór który u nich został tak rozwinięty, że jeden smoczek potrafił pokryć pół ciała. O Triadzie i ich tatuażach też Pan pewnie nie słyszał? Zazdroszczę znajomości historii i kultury kraju w którym Pan żyje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kasi
  • kasi
  • 10.04.2012 16:36

Witam,
osobiście uważam ,że Nasz naród jest w większości stwrzony do braku tolerancji i dyskryminacji wszystkiego co nazywa "innym" bo wygląda nieco inaczej od pozostałych w każdym słowa tego znaczeniu.
Mam 7 koczyków w jedym uchu , tatuaż i co ??? Jestem normalną matką dwóch córek a w chwili obecnej przy "nadzieji" na kolejną , żoną , w pracy kierownikiem regionu o bardzo dobrym kontakcie z klientami !!! Dzięki temu ,że znajdują się w moim otoczeniu ludzie o normalnym spojrzeniu niż pan Paweł cieszę się ze swojego życia i wyglądu pomimo tego ,że jestem takim jak to pan nazwał "szurkiem"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo,
Szanowna Pani, w swoim komentarzu pomineła Pani najwżniejsze zagadnie dotyczące tzw zachodniego społeczeństwa, czyli małżeństw o tej samej płci...ostatnio w Belgii to prawnie to ustanowii...czekajmy kiedy zadaży się to w Polsce

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że tatuaż zaczyna wywoływać sensację porównywalne z tematami: aborcja czy kara śmierci...Ciekawe czy Rząd to wykorzysta...albo jakaś partia w wyborach....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twoje ciało Twoja sprawa.
Tak nie do końca zgadzam się z tą zasadą, ale co robić, świat się zmienia.
Jak ktoś musi to niech sobie robi krzywdę, ale w takim razie ja rezerwuję sobie własną strefę wolności.
Nie zatrudnię pracownika z tatuażem, mężczyzny z kolczykami lub choćby przebitymi uszami, kobiety z większą liczbą kolczyków niż po jednym na ucho, osobnika nieznanej płci z kolczykami w różnych miejscach, a także osoby z tzw. "sznytami".
Reasumując, nie zatrudnię pracownika z samouszkodzeniami, bo niby po co robić sobie kłopot z takimi "szurkami".
I nie pomoże tu nowo tworzony urząd Rzecznika ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Anonimie rdzanieśpi,
Nie jestem dziennikarzem i nigdy do tego zawodu nie pretendowałem. Tak mnie "ochrzczono" w W24, a że miałem juz tyle ksywek w życiu, jedna wiecej mi zupełnie nie wadzi. Do W24 piszę i wysyłam galerie z dwóch powodów, po pierwsz aby zupełnie nie zapomnieć języka polskiego, a po drugie pokazać kawałek ciekawego swiata i zachęcić do odwiedzenia, niekoniecznie z last minute oferty.
Doceniam Pana pasję jak również Pana Marcina w propagowaniu tatuowania ciała, więc mam pewną propozycję, a mianowice : czy zwoleninicy tej ciekawej sztuki mogliby sie udać grupą do Florencji i zaproponować miejscowym, że dzieło Michała Anioła (Dawid) wyrzeźbione w białym marmurze kararyjskim wygłada zupełnie nieciekawe i nalezy go upiększyć stosownymi tatuażami jak również naszpikować żelastwem od stóp do głów, łącznie z ładnie wyeksponowanym przez Mistrza przyrodzeniem....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serdecznie przepraszam wszystkich wytatuowanych i zakolczykowanych. Mnie się zawsze tatuaże kojarzyły ze złym smakiem, może za bardzo jestem Polakiem i to starej daty. Może dlatego że jako dziecko napatrzyłem się wiele na wytauowane numery na rękach oświęcimskich więźniów. A tauowali ich przedstawiciele narodu uważanego za wysoce cywilizowanego. Sami zresztą też sobie tatuowali symbole SS.
Lecz dla informacji podaję że od lat żyję za Polską i w czasie mojego włoćzęgowskiego życia przemierzyłem kulę ziemską wzdłuż i wszerz i to wielokrotnie, i nadal to robię. Żyłem wśród wielu cywilizacji więc pojęcie tolerancji nie jest mi obce ale to nie znaczy, że muszę akceptować wszystko. Obecnie od kilku lat żyję w Chinach i chociaż to jest naród liczący sobie 1.4 mld ludzi nikogo wytatuowanego czy też wykolczykowanego jak dotąd nie widziałem. A Chiny liczą sobie co najmniej 5 tysięcy lat cywilizacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
rdzaniespi
  • rdzaniespi
  • 31.03.2012 20:58

To smutne, ze osoba bedaca dziennikarzem, a wiec kims kto z definicji powinien miec dystans do swiata i chec zglebienia tematu, wypowiada sie na temat wytatuowanych osob w tak prymitywny sposob.
Polecam panu obejrzenie Etiennea Dumonta, jednego z najbardziej zmodyfikowanych ludzi, a przy tym szanowanego na calym swiecie szwajcarskiego dziennikarza, ktoremu zaden myslacy czlowiek nie zarzuci degradacji poczucia czlowieczenstwa.
A przed wiezniami (ignorancja to doprawdy blogoslawienstwo!) tatuowali sie tez mozni tego swiata (wedlug wielu danych pod koniec XIX wieku co drugi czlonek krolewskiego rodu nosil tatuaz), a przed nimi tatuaz oznaczal przynaleznosc do grupy i stanowil o zyciorysie wytatuowanego czlowieka.
Mam 20kilka lat, prawie polowe ciala pokryta tatuazami, swietna prace, fantastyczna rodzine, a przy tym otwarty umysl. Zycze Panu, Panie Ryszardzie tego samego.
A tymczasem, zeby niedowiarkom pokazac, ze tatuaz to nie domena degenaratow, zapraszam na mojego bloga, gdzie gromadze przejawy tatuazu w sztuce wysokiej i popkulturze http://rdzaniespi.blogspot.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sylwia
  • Sylwia
  • 31.03.2012 20:06

Panie Ryszardzie proszę nie wydawać takich opinii,że tatuaże czy piercing są oznaką degradacji człowieczeństwa-to jest obraźliwe i uwłaczające. To czy ktoś robi sobie tego typu rzeczy to jest jego prywatna sprawa. Wiele mądrych i cenionych osobistości posiadają kolczyki i tatuaże-a jednak reprezentują coś sobą. Dla mnie osoby młodej,ale wykształconej i reprezentującej wiele swoją osobą, ludzie tacy jak Pan są przejawem zgredostwa i braku tolerancji. Nie rozumiem także Pana granicy tolerancji w piercingu czy tatuowaniu-"aby nie raziło"...hmm bardzo ciekawe. Śmiem rozumieć że ma Pan tak ze wszystkim "żeby nie raziło". Bardzo przykre ,że w takim pięknym kraju jak Polska jest jeszcze znikomy poziom tolerancji.
Artykuł interesujący.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna
  • Anna
  • 31.03.2012 19:54

Tatuaż po wojnie źle sie kojarzył. Polecam scenę z filmu KRAJOBRAZ PO BITWIE. W obozie dla dipisów słyszymy, że Niemcy z wytatuowanych skór robili abażury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.