Pozycja materiału w rankingach:
Po Związku Radzieckim, władze Rosji odziedziczyły co najmniej kilkanaście tysięcy głowic atomowych. Ustalenie ich dokładnej liczby jest niemożliwe, ponieważ kilkunastu egzemplarzy od lat nie można się doliczyć. W takim wypadku, czy Kreml w ogóle ma jeszcze kontrolę nad swoim arsenałem nuklearnym?
Grudzień 2011 r, moskiewskie lotnisko Szeremietiewo. Podczas rutynowej kontroli pasażerów lotu z Moskwy do Teheranu, służby celne zatrzymują młodego mężczyznę. W swoim bagażu posiadał aż 18 metalowych przedmiotów, ale nie to najbardziej zainteresowało strażników. System wykrywania materiałów radioaktywnych Jantar zaalarmował, że niesforny pasażer próbuje przemycić niebezpieczne ładunki. A ściślej mówiąc izotopy radioaktywnego sodu-22, który jest wykorzystywany w medycynie a zarazem może być "wytworzony wyłącznie w reaktorze nuklearnym". Żadnych dodatkowych informacji na temat zatrzymania nie podano, ale tajemnicą nie jest, że przemyt każdej substancji radioaktywnej do Iranu będzie powiązany z rozwijanym przez Teheran programem atomowym.
Mimo to, rosyjska armia posiada najbardziej rozbudowaną strategię sił jądrowych. W grudniu 2010 r. tak w skrócie przedstawiała się atomowa obrona naszych wschodnich sąsiadów: 611 strategicznych platform nuklearnych zdolnych pomieścić łącznie do 2679 głowic m.in. za pomocą rakiet Topol-M, 12 okrętów podwodnych uzbrojonych w 576 ładunki jądrowe oraz 76 myśliwców mogących wzbić się w powietrze z 844 głowicami. Zobacz także:
Artykuły
(555)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 27.01.2012 18:08
Zmniejszono stan magazynowy po obu stronach, ponieważ nie ma potrzeby trzymać w nadmiarze. Głowica wyprodukowana po pięćdziesięciu latach jest przetworzona na pięć tysięcy pocisków neutronowych. Można je stosować w czołgach, armatach a przede wszystkim w helikopterach. Jeden taki pocisk unicestwia miasto o zaludnieniu trzydziestu tysięcy mieszkańców, nie niszcząc domów i materii nieożywionej. Prawdopodobnie jest to broń humanitarna. Człowiek nie zdąży poczuć, kiedy umarł. W ubiegłym wieku (daty nie pamiętam) USA i Rosja podpisały umowę o redukcji głowic w ilości kilkudziestu tysięcy i przerobienie ich na pociski neutronowe do 2006 roku.
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)