Facebook Google+ Twitter

"Kołysanka na śmierć” – dobry skandynawski kryminał

"Kołysanka na śmierć" to kryminał, w którym mroczne wypadki z przeszłości niespodziewanie naznaczają teraźniejsze losy bohaterów.

Książka ta to kolejna część serii kryminałów szwedzkiej autorki Carin Gerhardsen opisującej sprawy, nad którymi pracują policjanci z posterunku Hammarby w Sztokholmie.

Kołysanka na śmierć / Fot. Dom Wydawniczy RebisTym razem już na pierwszych kartach powieści dowiadujemy się o brutalnym morderstwie dokonanym w Sztokholmie na młodej Filipince i jej dzieciach. Kulisy zbrodni skrywa tajemnica, odsłaniania krok po kroku podczas wielowątkowej narracji, w której mieszają się motywy teraźniejsze z przeszłymi, sceny z życia policjantów i podejrzanych. Wszystko razem jest dość intrygujące i zrazu niedopowiedziane. Piętrzą się pytania: kim jest zamordowana? Kto jest ojcem jej dzieci? Czytelnik, by zorientować się w gmatwaninie wątków, musi pilnie śledzić akcję. Nie jest to łatwe zadanie, bo narracji zbudowanej wokół śledztwa, które prowadzą policjanci, towarzyszy inny wątek, a mianowicie zniknięcie jednego ze śledczych - niezbyt lubianego przez kolegów - skrytego i mrukliwego. Dlaczego zniknął, nie dość na tym - akurat w noc morderstwa? Obok tego pojawiają się też wątki z poprzednich powieści autorki. Sprawa gwałtu na policjantce czy romansu, w który wdał się inny bohater książki. Te reprezentują przeszłość niedawną. Są też takie, które każą nam cofnąć się daleko w głąb przeszłości z jej skrywanymi sekretami. Fabuła jest przez to dość zagmatwana a postacie obciążone brzemieniem winy gubią się - podobnie jak czytelnicy - w meandrach nierozwiązywalnych problemów.

Carin Gerhardsen (z wykształcenia matematyczka i konsultantka IT) pisze ze swadą, przechodząc od wątku do wątku, nie dając czytelnikowi ani chwili wytchnienia. W miarę lektury z pozoru niepowiązane sytuacje zaczynają tworzyć całość, do której kluczem jest przeszłość.

Finał, w którym losy przywoływanych w książce postaci nieoczekiwanie splatają się, zaskakuje. Wtedy też na jaw wychodzi mroczna rzeczywistość. Każdy z bohaterów książki skrywa w sobie tajemnicę, związaną z poczuciem winy (także tej niezawinionej), której ciężar niesie przez swoje życie. Podsumowując - książka szwedzkiej autorki to dobra kryminalna opowieść pełna nieoczekiwanych splotów wydarzeń, choć miejscami zawiła, trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Carin Gerhardsen, "Kołysanka na śmierć", Poznań: Dom Wydawniczy Rebis, 2013.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Akurat tego kryminału nie czytałam; niemniej kryminały bardzo lubię a ostatnio z przyjemnością oglądam skandynawską serię filmów z inspektorem Wallanderem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.