Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Komedia "A właśnie, że tak!" już na ekranach

Pozycja materiału w rankingach:

69384 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 10pkt

Oceń:

Komedia "A właśnie, że tak!" już na ekranach


W naszych kinach pojawiła się kolejna lekka, łatwa i przyjemna komedia romantyczna. Ale co ważniejsze naprawdę śmieszna, choć nie zapada w pamięć.

Z reguły nie chadzam do kina na komedie romantyczne, gdyż nudzę się na nich śmiertelnie. Są sztampowe, mało śmieszne i wyraźnie kręcone dla kobiet. Prawdę mówiąc, obawiałem się, że tak samo będzie i tym razem. Uratować mnie mogła tylko Diane Keaton. I jak zwykle okazała się niezawodna.

W wielkim skrócie film opowiada o perypetiach rodzinnych i sercowych czwórki kobiet. Nadwrażliwej i nadopiekuńczej Daphne (Diane Keaton) i jej trzech córek: czarującej Milly (Mandy Moore), rozsądnej Maggie (Lauren Graham) i beztroskiej Mae (Piper Perabo). Szczęśliwie dwie z nich wyszły już za mąż, uspokajając Mamę. Sen z powiek cały czas spędza jej jednak Milly. Chcąc oszczędzić swojej najmłodszej córce rozczarowań i błędów, przedsiębiorcza mama postanawia znaleźć dla niej idealnego mężczyznę. I to w dość staroświecki sposób...

I tu zaczyna być śmiesznie. Film jest dosłownie naszpikowany śmiesznymi sytuacjami, i to do tego stopnia, że po wyjściu z kina można grać w kalambury opierając zabawę tylko na jednym seansie. Osobiście proponuję zwrócić uwagę na koreańskie masażystki i pacjenta poddającego się psychoterapii.

Problem jest jednak z czymś innym. Po wyjściu z kina nie mogłem przypomnieć sobie fabuły. Ciekawe prawda? Ale ponoć typowe dla tego gatunku... więc nie przejąłem się tym zbytnio, tym bardziej, że w pamięci utkwiło mi coś innego - całkowicie nieskrępowane podejście do spraw seksu. Bohaterki rozprawiają o nim swobodnie. Który jak całował i gdzie, co robią w danym momencie i z kim... Całkowita międzypokoleniowa szczerość. To nowa jakość w komediach romantycznych. Nie wiem czy ten trend się przyjmie, ale choćby z tego powodu film warto zobaczyć.

Na koniec smaczek dla wielbicieli Diane Keaton. Kto nie chciałby zobaczyć aktorki jadącej samochodem i jednocześnie tłukącej nogą obutą w szpilkę w panel nawigacji satelitarnej. Dodajcie do tego krzyki o bezużytecznym złomie i niezbyt precyzyjne odpowiedzi z komputera o dalszej trasie. Bezcenne.

Rekomendacja? Prawdę mówiąc taka jak zwykle dla tego gatunku: czytelniczkom i wielbicielom komedii romantycznych - polecam, czytelnikom chcącym zainwestować w związek i zabrać połowicę do kina - polecam,
wielbicielom Diane Keaton - polecam, wszystkim pozostałym - na własną odpowiedzialność, bo w pamięci raczej nic nie utkwi...

Strona oficjalna filmu

Zobacz także:

Aleksander Sierżęga OFFline profil autora

Autor: Aleksander Sierżęga

Napisz do autora

Artykuły (8) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 32 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Z powołania specjalista od portali internetowych, z wykształcenia socjolog i specjalista od negocjacji i mediacji. Kiedy mam chwilę piszę gry symulacyjne lub recenzje filmów.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Aleksander Sierżęga 01.07.2007 01:00

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 22

oczywiście, kolejne już w drodze, choć ciężko mi znaleźć czas na śledzenie nowości kinowych... lada dzień proszę się także spodziewać recenzji filmu "Zodiak", która jest już na ukończeniu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Ślusarczyk 24.06.2007 23:33

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 20

Recenzja napisana "od serca", bardzo sprawnie. Zdecydowanie + się należy. Mam nadzieję, że wkrótce przeczytamy kolejną Twojego autorstwa :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksander Sierżęga 22.06.2007 18:31

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 22

wielkie dzięki. W ten oto miły sposób zebrałem pierwszy w życiu komentarz krytyczny i pozytywny dla swoich recenzji. Nie pozostaje mi nic innego jak pisać dalej.
Niedługo recenzja serialu "Mistrz i Małgorzata" - płyty kupione, a że książkę kocham bardzo i znam prawie na pamięć, więc postaram się bardziej niż zwykle :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksander Sierżęga 14.06.2007 15:05

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 19

dziękuję za uwagi. Tytuł jest ujęty w cudzysłów, choć może rzeczywiście za mało razy pojawia się w samym tekście. A co do enigmatyczności - nie chciałem psuć oglądania umieszczając opis. Dla zainteresowanych jest link do strony oficjalnej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Stafiej 14.06.2007 13:05

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 18

Brakuje mi w lidzie, albo tekscie właściwym podania tytułu filmu. Tytuł artykułu to tytuł filmu? Dla osób, które nie orientują się w najnowszych pozycjach kinowych (np. mnie) ta recenzja może zdawać się trochę enigmatyczna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.