Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33799 miejsce

Komendant Maj: To moja suwerenna decyzja

- Pomawia się mnie o przestępstwo, którego nie popełniłem. Chcę żeby sprawa została definitywnie wyjaśniona. Nie mogę być obciążeniem formacji, którą miałem, jako komendant, oczyścić i uzdrowić.

 / Fot. Jerzy Kirzyński- Dotknąłem starego układu, zostałem zaatakowany i stałem się ofiarą prowokacji ze strony b. pracowników Biura  / Fot. Jerzy KirzyńskiSpraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji - mówił podczas konferencji prasowej insp. Zbigniew Maj. - Czarę goryczy przelało pytanie podczas sejmowej komisji o rzekomą łapówkę.

- Uważałem, że sprawa z 2003 roku, dokładnie wyjaśniona w 2010 r. - informował insp. Maj, w której nie byłem przesłuchiwany ani jako świadek, ani jako podejrzany zakończyła swój żywot, naraz stanie się przedmiotem dziennikarskich dociekań.

Nie ulega wątpliwości, że jest to prowokacja b. funkcjonariuszy BSW i innych służb zarzucających mi przyjęcie korzyści w postaci pięciu butelek wódki i 10 tys. zł od osobowego źródła informacji.

 / Fot. Jerzy KirzyńskiJestem oficerem Policji, jej komendantem i honor nakazał mi złożenie dymisji. Nie mogę pracować w atmosferze  / Fot. Jerzy Kirzyńskiinsynuacji, podejrzeń.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.