Facebook Google+ Twitter

Komentarz do komentarzy

Tak sobie przeglądam niektóre komentarze do wiadomości i innych artykułów i stwierdzam, że w naszym kraju każdy kto ma 20 lat, niezależnie od tego w jakim regionie Polski mieszka, zna się na wszystkim i wszystko wie najlepiej.

Cokolwiek by się wydarzyło to ludzie, którzy startują do życia zawodowego lub jeszcze się uczą wiedzą wszystko najlepiej. Tworzą swoista elitę intelektualną, która swa wiedzę opiera na propagandzie kolejnych frakcji politycznych, działających w naszym pięknym kraju. Ja, mając 20 lat też zaczynałem pracę w niełatwym zawodzie górnika w jednej z największych i najnowocześniejszych wtedy kopalni w Europie i nie śmiałbym, nawet teraz, wypowiadać się o stanie górnictwa węgla kamiennego w naszym kraju.

Po wypadku w Rudzie Śląskiej nagle przybyło wielu specjalistów od węgla i kopalni. Radzą, by wszystko pozamykać, zatopić i unicestwić, bo tak jest najlepiej. A czy ktoś się zastanawia co wtedy zrobić z ludźmi? Ze 100 tys. górników? Z fabrykami w całej Polsce, produkującymi dla górnictwa, z rodzinami, które utrzymują.

Pisze ktoś, że zapłacił mandat za przekroczenie szybkości. Winni są oczywiście wszyscy,
zaczynając od policji, a kończąc na górnictwie, bo on-jak twierdzi- musi dopłacać do górnictwa hutnictwa, stoczni, szwaczek w Łodzi i innych. Tymczasem palcem nie ruszył, aby kraj wzbogacić.
Pytam człowieka, jaki zawód wykonuje, że czuje się tak zasłużony dla kraju, ale nie odpowiada.

Ludzie opanujcie się i piszcie o rzeczach, na których naprawdę się znacie, a będzie dobrze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

Moim zamiarem nie było wywołania burzy w szklance wody ani poróżnienia pokoleń, jestem aktywny zawodowo i współpracuje z młodszymi pokoleniami przeważnie to do mnie trafiają nowo-przyjęci pracownicy do firmy i zawsze zwracam uwagę na ich wypowiedzi ale zarazem też uczę szacunku i znajomości zawodu tak jak mnie uczył kiedyś mój prowadzący pracownik i to się sprawdza od wielu lat.
Czytając bzdury o górnictwie i jego rentowności to tylko przykład, kto się zna na wszystkim to naprawdę na niczym się nie zna.Młodzież jest za bardzo podatna na nowe trendy i to wykorzystują partie polityczne aby tylko pozyskać największą liczbę wyborców tak właśnie zrobiła P.O obiecując Irlandię po Japonii Solidarności a wylądowaliśmy w Mongolii i jeszcze raz przypominam róbmy to co umiemy najlepiej i mówmy o tym z przekonaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 15:06

Tysiąc osób, tysiąc opinii i tyleż samo było by komentarzy. Nie uważam się za najmądrzejszego, ale w niektórych komentarzach znajdujemy odpowiedź na słowa zawarte w artykule cyt. ,, Cokolwiek by się wydarzyło to ludzie, którzy startują do życia zawodowego lub jeszcze się uczą wiedzą wszystko najlepiej. Tworzą swoista elitę intelektualną, która swa wiedzę opiera na propagandzie kolejnych frakcji politycznych, działających w naszym pięknym kraju.,, Wydaje mi się, że o to chodzi w tej dyskusji :) Osobiście lubię wysłuchać opinii innych osób. Co do artykułu to jest trafiony przysłowiową 10 i jest na czasie. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uogólnienia?
Być może. Ja tylko mówię o wrodzonym optymizmie młodego człowieka, wierze, ze wszystko jest możliwe. Znajduje to potwierdzenie w socjologii, bo wszelkie rewolucje bazowały na młodych działaczach.
Oczywiście, są i tacy 20-letni, którzy tej cechy nie mają, a są i sześćdziesięciolatkowie emigrujący na drugi koniec świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 12:52

tak .... to jak z rybkami, rodzą się małe, zaplątane, roślinkami się odżywiają, miluśkie, ale przychodzi czas, robią się starsze i żarłoczne, niegodziwe, i ............... inne młode rybki połykają. Czyli i starym jest być nieładnie i młodym niebezpiecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak ja uwielbiam takie uogólnienia ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, bo człowiek młody po prostu działa, nie zdając sobie sprawy z ilości tych nóg:)
Personalnie - bardzo dużo zawdzięczam pewnej młodej osobie, która po prostu KAZALA MI zrobić pewna fajną rzecz.
I chwała jej za to, bo ja leżałam zaplątana w swoje odnóża, próbując zrozumieć, które najpierw, to raz, no i jakim cudem poruszanie się jest w ogóle możliwe?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Agnieszka
"Jest tez coś takiego, że szczególnie ci mądrzejsi, po przeżyciu jakiejś tam liczby lat rozwijają w sobie "syndrom stonogi". Innymi słowy - wiedza którą zdobyli, szczególnie ta wiedza o sobie, przeszkadza w podejmowaniu niekonwencjonalnych niekiedy decyzji, sięganiu po to, co jeszcze można zdobyć. Pojawia się destrukcyjne, moim zdaniem, pytanie - a po co? czy to ma sens? i tak są lepsi. To odbiera radość i szanse."
Trafnie to zdefiniowałaś (tylko dlaczego "stonoga"?) Sama tak miałam i teraz żałuję straconego czasu. Widzisz, nas niestety nie nauczono odróżniać stabilizacji od stagnacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 12:15

"pokolenie wojny" walczyło z okupantem, "pokolenie komuny" walczyło z komuna. Były jasno wytyczone cele.

mam córkę:) ma 21 lat, napisała:
"prognozy zmian klimatycznych nie wróżą dobrej przyszłości i boje sie, ze przyjdzie mi żyć w trudnej epoce"

Dziś "wchodzące w dorosłość pokolenie", nie spieszcie się do dorosłości,cieszcie się życiem:) nie dorastajcie nazbyt szybko... czeka was dojrzałość w trudnych czasach:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko dokładnie i to nie jedni w życiu nie tu na serwisie chociaż tu też różnie bywa dlatego nie pisze nic na temat komentarzy pod moimi artykułami bo broniąc się jest czasem gorzej

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 12:03

Kasiu, jestem pelna podziwu i szacunku dla ciebie, i nie podejrzewaj mnie o jakies podteksty. uwazam jednak, ze zbyt doslownie bierzesz niektore wypowiedzi. Moim zdaniem Pan Antoni uogolnial, bo przeciez wiekszosc starszego pokolenia ma swoich mlodych, tak ja twoi rodzice, i ich karmia, ubieraja, ksztalca, jak to robia twoi rodzice z toba. I w tym kontekscie nalezy odbierac jego post. Ja wlasnie tak zrozumialam jego wypowiedz.
I masz racje, ze mlodzi bardzo duzo robia i wcale nie leniuchuja. ja tez bylam najprezniejsza jako 20-30-parolatka. Potem mnie przytlamsili i odechcialo mi sie robic za Don Kichota. Tak wlasnie sie stalo, jak zasygnalizowal pan Damian Leciak wyjasniajac, dlaczego egoistycznie podchodzi do zycia i pilnuje juz tylko swojego dobra. Ludzie musieli mu mocno zalezc za skore!
Ale taka postawa przychodzi z wiekiem i doswiadczeniem, bo p, wierzy sie, ze mozna swiat zmienic. Trzeba tylko chciec i dzialac.
Zycze ci sukcesow w tej zmianie swiata na lepsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.