Pozycja materiału w rankingach:
Wraz z kolejnym "świętem", a właściwie kultowym dniem, nastała okazja do chwili refleksji. Tak wiele rzeczy można kupić, komercja rządzi. A co z tym najpiękniejszym uczuciem, jakim jest miłość? Jaką ma ona wartość materialną?
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.48)
Miejscowość: Częstochowa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Adamiak 14.02.2011 22:00
Spox, jeśli znasz jeszcze jakieś "prawdy", to dawaj, . ;))
Jerzy Adamiak 14.02.2011 08:09
"Pieniądz rządzi światem - powiedzenie to może i ma już brodę, lecz wciąż nie traci na aktualności."
Pewnie chodzi Ci o tzw. "ludzki świat", a z tym jest tak, jak z resztą świata zwierzęcego - "rządzą" instynkty.
"W dzisiejszych czasach kupić możemy niemal wszystko."
A we "wczorajszych czasach" było inaczej?- tak samo było, zmieniają się tylko środki płatnicze i zwiększa liczba rzeczy do kupienia - genezą kupowania jak instynkt był, tak i jest.
"Dookoła nas wszystko uległo komercjalizacji, każdy na wszystkim chce zarobić."
A kiedyś to każdy marzył tylko o tym, by na wszystkim stracić...?- świetny dowcip. :))
"Każdy pokazać chce swojemu partnerowi, czy też osobie pretendującej do tego miana, że jego uczucie i zaangażowanie jest duże."
Wcale nie, po prostu za "płytko" myślisz - to zwykłe instynktowne "stroszenie piórek", czyli demonstracja własnej atrakcyjności, raczej jedno z zachowań apetencyjnych. Co zresztą sam zauważasz linijkę niżej pisząc, że X nie chce być gorszy od Ygreka, oraz o skąpych strojach pań.
"Podobnie jest z Bożym Narodzeniem czy Świętem Zmarłych, gdzie odpowiednio liczą się zapełnienie marketowego wózka oraz ilość i rozmiar zniczy."
Bo każde święto jest wymyślone (ustanowione) w jakimś celu, a nazwa tego święta nie ma niczego wspólnego z tymi celami, jest jedynie pretekstem do spotkań, przyrządzania lepszego jedzenia, oraz ćpania używek będących na co dzień tabu, lub choćby mniej używanymi.
Głównymi celami każdego święta jest integracja stada, oraz ustalanie pozycji w stadzie ("kolejności dziobania") poprzez manifestację siły (zamożności, możliwości, itede, itepe).
"Tej niestety w dzisiejszych czasach brakuje, bo często łatwiej jest wyciągnąć portfel z kieszeni niż stworzyć coś samemu."
Jakbym słyszał narzekania starej baby tęskniącej za młodością: paaani, a za moich czasów to wszystko było lepsze, nie było rokendrolów, kokakolów, telewizjorów i innych, szatańskich wynalazków. :))))
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)