Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Komercyjna niedziela. Pracować czy nie pracować?

Pozycja materiału w rankingach:

51882 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 13pkt

Oceń:

Komercyjna niedziela. Pracować czy nie pracować?


Jeszcze dwadzieścia kilka lat temu krzewiono u nas socjalizm, który programowo za kościołem nie przepadał, ale pomimo tego w niedzielę, jako święto, sklepy były zamknięte.

Ludzie, poza nielicznymi wyjątkami pracy ciągłej, mieli czas na zasłużony odpoczynek i oderwanie się od szarówki dnia codziennego. Wtedy chodziło się na spacery, siedziało w kawiarniach, zaliczało kino. Czas dla rodziny, znajomych i dla siebie. Czasy się zmieniły, religii zamiast w sali katechetycznej przy kościele naucza się w szkole, ale w niedzielę, o dziwo, ludzie pracują, sklepy i wielkie centra handlowe są pootwierane i ludzie zamiast dla siebie, czas mają na oglądanie rzeczy, które w sporej części tak naprawdę nie są im niezbędne.

Snują się po kilometrach galerii handlowych, spędzając czas w objęciach wszechobecnej komercji, natomiast ci z drugiej strony lady czas zajęty mają świadczeniem pracy. Niedziela zatraciła ten swój jedyny i taki lekko magiczny charakter dnia szczególnego. Może też z tego powodu w ostatnią niedzielę sąsiad z dołu cały dzień jakieś dziury znaczne w ścianach borował, hałas ten tylko dlatego z domu mnie nie wypłoszył, że mróz znaczny na zewnątrz występował.

Rozmawiałem kiedyś na ten temat z kolegą. On był za handlem w niedzielę, ja przeciw, w końcu kolega rzucił na szalę poważny argument – jak nie będzie handlu w niedzielę, to gdzie, jak nie do centrum handlowego ja na spacer z dzieckiem pójdę? No właśnie gdzie, przecież nie do parku, bo nuda, kino czy kawiarnię można w takim centrum zaliczyć między oglądaniem kolejnych ton atrakcyjnie wyglądających plastików. Tylko potem człowiek to komercyjne miejsce opuszcza i takie mniej lub bardziej uświadomione poczucie straconego czasu posiada. Może jednak warto byłoby mieć znowu ten jeden szczególny dzień? No bo czy naprawdę wszystko da się przeliczyć na ułamki procent wzrostu PKB? Czy ludzie naprawdę nie potrafią spędzić niedzieli, nie zahaczając o ten czy inny sklep? Mamy XXI wiek i czy jego znakiem ma być między innymi praca w niedzielę?

Zobacz także:

Zdzisław Nawel OFFline profil autora

Autor: Zdzisław Nawel

Napisz do autora

Artykuły (43) Galerie (0) Średnia ocen (4.28)

Miejscowość: zmiana | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Wacek Robotnik

Wacek Robotnik 08.02.2012 07:50

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Kolega Maciej chyba nigdy naprawdę nie pracował, kto zasuwa ostro cały tydzień temu nawet przez myśl nie przejdzie, że niedziela to też dzień roboczy. Kiedys trzeba sie zregenerowac i naładować baterie aby znowu być efektywnym, ale o tym wiedzą tylko ci, którzy naprawdę zasuwają

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisław Nawel 07.02.2012 20:56

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

No cóż subiektywny jest każdy tekst i komentarz, każdy patrzy ze swojego punktu widzenia, natomiast wymienone mniejszości to jaki procent naszego społeczeństwa? Jeżeli większość zacznie traktować niedzielę jako dzień roboczy to rzeczywiście tym dniem się ona stanie, tylko czy o to chodzi w tym nowoczenym i postępowym świecie gdzie człowiek zamiast więcej czasu mieć dla siebie ma go coraz mniej? Gdzie tu sens? Nie pisze do pracoholików, bo tym tego trzeba i bez pracy żyć nie mogą tak jak palacz bez nikotyny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Natanael Gniadek 07.02.2012 19:40

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 2

Hm, artykuł dość jednostronny a więc subiektywny. Proszę nie zapomnieć że nie wszyscy (w Polsce też!!) odpoczywają w niedzielę... Mamy muzułmanów którzy odpoczywają w piątek, mamy judaistów i chrześcijan którzy odpoczywają w sobotę i mamy też katolików którzy odpoczywają (a przynajmniej utrzymują tak) w niedzielę.

Osobiście uważam że niedziela jest pierwszym dniem tygodnia, a więc pierwszym dniem roboczym. :-) Odpoczywam dzień wcześniej (i to bez zakupów, radia, telewizji, etc), kierując się w tym choćby dekalogiem biblijnym (katechizmowy jest w końcu za bardzo okrojony..) aby odpoczywać w siódmym dniu tygodnia (który został naznaczony w tej funkcji na pamiątkę stworzenia).

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.