Facebook Google+ Twitter

Komercyjna niedziela. Pracować czy nie pracować?

Jeszcze dwadzieścia kilka lat temu krzewiono u nas socjalizm, który programowo za kościołem nie przepadał, ale pomimo tego w niedzielę, jako święto, sklepy były zamknięte.

Ludzie, poza nielicznymi wyjątkami pracy ciągłej, mieli czas na zasłużony odpoczynek i oderwanie się od szarówki dnia codziennego. Wtedy chodziło się na spacery, siedziało w kawiarniach, zaliczało kino. Czas dla rodziny, znajomych i dla siebie. Czasy się zmieniły, religii zamiast w sali katechetycznej przy kościele naucza się w szkole, ale w niedzielę, o dziwo, ludzie pracują, sklepy i wielkie centra handlowe są pootwierane i ludzie zamiast dla siebie, czas mają na oglądanie rzeczy, które w sporej części tak naprawdę nie są im niezbędne.

Snują się po kilometrach galerii handlowych, spędzając czas w objęciach wszechobecnej komercji, natomiast ci z drugiej strony lady czas zajęty mają świadczeniem pracy. Niedziela zatraciła ten swój jedyny i taki lekko magiczny charakter dnia szczególnego. Może też z tego powodu w ostatnią niedzielę sąsiad z dołu cały dzień jakieś dziury znaczne w ścianach borował, hałas ten tylko dlatego z domu mnie nie wypłoszył, że mróz znaczny na zewnątrz występował.

Rozmawiałem kiedyś na ten temat z kolegą. On był za handlem w niedzielę, ja przeciw, w końcu kolega rzucił na szalę poważny argument – jak nie będzie handlu w niedzielę, to gdzie, jak nie do centrum handlowego ja na spacer z dzieckiem pójdę? No właśnie gdzie, przecież nie do parku, bo nuda, kino czy kawiarnię można w takim centrum zaliczyć między oglądaniem kolejnych ton atrakcyjnie wyglądających plastików. Tylko potem człowiek to komercyjne miejsce opuszcza i takie mniej lub bardziej uświadomione poczucie straconego czasu posiada. Może jednak warto byłoby mieć znowu ten jeden szczególny dzień? No bo czy naprawdę wszystko da się przeliczyć na ułamki procent wzrostu PKB? Czy ludzie naprawdę nie potrafią spędzić niedzieli, nie zahaczając o ten czy inny sklep? Mamy XXI wiek i czy jego znakiem ma być między innymi praca w niedzielę?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Wacek Robotnik
  • Wacek Robotnik
  • 08.02.2012 07:50

Kolega Maciej chyba nigdy naprawdę nie pracował, kto zasuwa ostro cały tydzień temu nawet przez myśl nie przejdzie, że niedziela to też dzień roboczy. Kiedys trzeba sie zregenerowac i naładować baterie aby znowu być efektywnym, ale o tym wiedzą tylko ci, którzy naprawdę zasuwają

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż subiektywny jest każdy tekst i komentarz, każdy patrzy ze swojego punktu widzenia, natomiast wymienone mniejszości to jaki procent naszego społeczeństwa? Jeżeli większość zacznie traktować niedzielę jako dzień roboczy to rzeczywiście tym dniem się ona stanie, tylko czy o to chodzi w tym nowoczenym i postępowym świecie gdzie człowiek zamiast więcej czasu mieć dla siebie ma go coraz mniej? Gdzie tu sens? Nie pisze do pracoholików, bo tym tego trzeba i bez pracy żyć nie mogą tak jak palacz bez nikotyny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, artykuł dość jednostronny a więc subiektywny. Proszę nie zapomnieć że nie wszyscy (w Polsce też!!) odpoczywają w niedzielę... Mamy muzułmanów którzy odpoczywają w piątek, mamy judaistów i chrześcijan którzy odpoczywają w sobotę i mamy też katolików którzy odpoczywają (a przynajmniej utrzymują tak) w niedzielę.

Osobiście uważam że niedziela jest pierwszym dniem tygodnia, a więc pierwszym dniem roboczym. :-) Odpoczywam dzień wcześniej (i to bez zakupów, radia, telewizji, etc), kierując się w tym choćby dekalogiem biblijnym (katechizmowy jest w końcu za bardzo okrojony..) aby odpoczywać w siódmym dniu tygodnia (który został naznaczony w tej funkcji na pamiątkę stworzenia).

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.