Facebook Google+ Twitter

Kometa ISON się rozpada?

Odkryta przed rokiem kometa C/2012 S1 (ISON) zapowiadana była jako "kometa stulecia". Liczne szacunki przepowiadały, że obiekt będzie jasny tak jak Księżyc w pełni. Ostatnie obserwacje zdają się potwierdzać jednak najczarniejszy scenariusz.

Zdjęcie komety wykonane 15 listopada przez teleskop TRAPPIST / Fot. brakAstronomowie po wstępnych szacunkach bardzo dokładnie przyglądali się komecie i z czasem szanse na jasność na poziomie -10 do -13 magnitudo spadły do zera. Dzięki niedawnym obserwacjom udało się ocenić, że obiekt osiągnie co najwyżej -3, co i tak pozwoliłoby oglądać ładny spektakl przed wschodem Słońca. Po 22 listopada ciało niebieskie znalazło się zbyt blisko Słońca, by mogło być obserwowane przez astronomów-amatorów.

Profesjonalne obserwacje sugerują potencjalną fragmentację komety C/2012 S1 ISON. Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik na łamach Gazety Wyborczej przyznał, że między 21 a 25 listopada przeprowadzono szereg obserwacji za pomocą radioteleskopu IRAM. Uczestniczył w nich polski astronom Michał Drahus. Obserwacje wykazały wyraźne, przynajmniej dwudziestokrotnie, osłabienie wielu linii emisyjnych, w tym cyjanku wodoru. Może to świadczyć o początku fragmentacji komety lub spadek jej aktywności do minimalnych wartości. Ta druga możliwość prawdopodobnie oznaczałaby zamianę C/2012 S1 z komety w nieaktywną planetoidę.

Na ten moment - dwa dni przed peryhelium - trudno określić, jak zachowa się kometa podczas przelotu obok Słońca. Wiele wskazuje na to jednak, że spełni się najczarniejszy scenariusz. Wszystko to po czterdziestu latach, kiedy kometa Kohoutek, okrzyknięta mianem "Kometa Wieku", okazała się "wielkim niewypałem".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.