Facebook Google+ Twitter

Komiksowa opowieść o pacyfikacji kopalni "Wujek"

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-12-08 08:21

Niektórzy potraktowali komiks o wydarzeniach w kopalni "Wujek" jak zamach na świętość. Takich skrupułów nie mieli Amerykanie wydając w formie obrazków opowieść o żydowskim chłopcu Joselu, który przeżywa piekło getta. Nie mają zahamowań Włosi czy Francuzi, którzy w przystępny komiksowy sposób przedstawiają życie papieża Polaka.

fot. Dziennik Zachodni/Karta komiksuKomiks jest jedną z najbardziej popularnych form kontaktu z czytelnikiem. Popularny nie oznacza jednak prosty. Zwłaszcza gdy trzeba się zmierzyć z historią, a nie wymyślonymi od A do Z przygodami kapitana Żbika. Można popaść w schematyzm, otrzeć się o śmieszność, narazić na zarzut pójścia na łatwiznę.

Wydarzenia, jakie rozegrały się przed 25 laty w kopalni "Wujek", to kawał wielkiej i chwalebnej historii. Publikacja przygotowana przez poznańskie wydawnictwo Zin Zin press powinna zamknąć usta wszystkim sceptykom. Autorzy tego paradokumentu wyszli z próby zwycięsko. Właśnie w przypadku komiksu o "Wujku" udało się idealnie zgrać obraz ze słowem. Udowodnić, że nawet tak trudne tematy można przedstawić, oddając powagę sytuacji i historyczną prawdę.

- Publikacja ma charakter zarówno edukacyjny, jak i artystyczny. To jest coś na kształt fabularyzowanego dokumentu - wyjaśnia Witold Tkaczyk z Zin Zin press.

Królują dwa kolory: czerń i czerwień. Jak kolory węgla i krwi. Głównym bohaterem jest chłopiec - syn górnika z "Wujka". To celowy zabieg. Emocje dziecka, wydarzenia widziane z jego perspektywy to sposób przedstawiania historii często wykorzystywany w komiksie. Autor scenariusza Maciej Jasiński nadał chłopakowi imię Józek. Fabuła oparta jest na przeżyciach Józka i jego ojca, który wraz z innymi decyduje się zostać w kopalni. - Gdy nie wraca, Józek z babcią i matką idą pod bramę - zdradza Jasiński, który prace nad scenariuszem rozpoczął w lipcu. Przeczytał wszystkie dostępne publikacje. Kilka razy obejrzał film Kazimierza Kutza, będący jedyną rekonstrukcją wydarzeń w kopalni.

W komiksie występuje kilka postaci znanych z imienia i nazwiska. Jedną z najważniejszych jest ksiądz Henryk Bolczyk, opiekun duchowy górników. Padają też nazwiska oficerów, którzy przyjeżdżają do kopalni, by zobaczyć ciała zabitych.

- Najtrudniejsza scena to oczywiście scena pacyfikacji i śmierć górników - wyjaśnia Jasiński. - Na zbliżeniach widać górnika chwytającego się za zakrwawioną twarz i rękę, która pociąga za spust.

Znalezienie pomysłu kończącego opowieść o ludziach z Wujka było dla twórców powodem kilku nieprzespanych nocy. Ostatecznie zrezygnowano z sądowego epilogu, bo tak naprawdę ten serial wciąż trwa.

- Po prostu Józek idzie z ojcem na pogrzeb jednej z ofiar zomowców - mówi scenarzysta. - To wydawało się czytelnym przesłaniem, że pamięć o wydarzeniach będzie trwać w następnym pokoleniu.

Dzięcięcy bohater komiksu w wyraźny sposób określa też głównego adresata opowieści. - Nie ukrywamy, że przede wszystkim adresujemy ją do ludzi młodych, którzy nie zawsze dobrze znają najnowszą historię swojej ojczyzny - twierdzi Tkaczyk. - Poprzez podanie jej we właściwej dla ich wieku formie literacko-plastycznej, edukacyjna "skuteczność" takiego wydawnictwa jest bardzo duża. Zresztą nie pierwsi to zauważyliśmy.

Wydawnictwo Zin Zin press, które przygotowało komiks, na polskim rynku to już niemal specjalista w dziedzinie historycznych komiksów. Maciej Jasiński napisał scenariusze do wydanych komiksów o "Solidarności", morderstwie księdza Jerzego Popiełuszki i o poznańskim Czerwcu "56. Ten ostatni zresztą komiks zgodnie w wydawnictwie oceniają jako dzieło najbliższe ideałowi. Aż szkoda, że żaden nie przebił się na Europejski Festiwal Komiksów organizowany co roku dla przeżywającej teraz wielki renesans branży.

Autorami rysunków są prawdziwy mistrz komiksowej kreski Jacek Michalski oraz Andrzej Janicki, profesjonalny twórca komiksów.

- Publikacja została wzbogacona o fotografie archiwalne, teksty historyków, kalendarium, słownik terminów oraz... gwary - zapowiada Witold Tkaczyk.

Agata Pustułka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.