2010-01-10 08:29, aktualizacja: 2010-01-10 08:29:31
Dziś druga część naszego subiektywnego zestawienia tych komiksów, na które warto było zwrócić uwagę w minionych dwunastu miesiącach.
Wydawnictwa festiwalu komiksowego w Łodzi. A dokładniej dwa z wydawnictw, które towarzyszyły ubiegłorocznej imprezie. Pierwsze z nich to "Antologia w hołdzie Tadeuszowi Baranowskiemu" - składak rysunków i krótkich form inspirowanych twórczością jednego z klasyków polskiego komiksu (któż nie czytał albumów "Antresolka profesorka Nerwosolaka" czy "Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa"). Drugie "Kontrakt rysownika, czyli komiksowy żywot Bogusława Polcha" to rozmowa z innym z klasyków - rysownikiem Funky Kovala i Wiedźmina. Co warto podkreślić, nie są to pierwsze tego typu inicjatywy okołofestiwalowe w 2008 roku ukazał się wywiad-rzeka z Januszem Christą. Antologii "W hołdzie..." doczekali się natomiast Tytus, Romek i A'tomek oraz Koziołek Matołek.
Binio Billa powinny pamiętać osoby wychowane na legendarnym "Świecie Młodych". W latach 80. ta gazeta harcerska wydrukowała w sumie siedem - podzielonych na odcinki - historyjek z szeryfem z Rio Klawo w roli głównej. Później pojawił się jeszcze jeden album "Skarb Pajutów". Stworzony przez Jerzego Wróblewskiego bohater był polską wersją Lucky Lucke'a. Podobnie jak zachodni pierwowzór ścigał w preriowych plenerach przeróżnych zakapiorów. Oby "Binio Bill i szalony Hieronimo" był początkiem eleganckiej reedycji serii.
Dzieło życia Charlesa Schulza. Zebrane w opasłe tomiska "Fistaszki" jego autorstwa. Monumentalna, lekko filozofująca opowieść o wesołej gromadce dzieciaków z sąsiedztwa, która przez lata ukazywała się w prasie codziennej praktycznie na całym świecie (oczywiście pomijając właściwie Polskę). A komiks to moim zdaniem znacznie ciekawszy niż osławiony "Garfield". Jak na razie po polsku ukazały się dwa pierwsze tomiki "Fistaszków zebranych" obejmujące lata 1950-54. Dwa pierwsze z 25 obejmujących w sumie paski zebrane z półwiecza - bo przez tyle czasu Schulz tworzył swoje "Fistaszki".
Ratomir Wilkowski 13.01.2010 10:09
Binio Bill najlepszy byl jak polecial w kosmos i pomagal takim jajoglowym ufoludkom ;)))
Ratomir Wilkowski 14.01.2010 11:23
Karol KRL Kalinowski "Łauma" - wyd. Kultura Gniewu zapowiada sie ciekawie...
Dominik Tomaszczuk 14.01.2010 11:32
Cosey - fajnie, że takie rzeczy docierają do Polski
Wybrane oferty pracy: