2010-01-07 20:23, aktualizacja: 2010-01-09 16:26:50
Minęły już czasy, gdy komiksów trzeba było szukać ze świeczką. Dziś może jeszcze trudno mówić o wysypie jak na Zachodzie Europy, ale w każdej dobrej księgarni znajdzie się osobna półka z albumami rodzimych i zagranicznych twórców.

Opasły komiks o miłości rodziców do własnego dziecka. O jego obronie za wszelką cenę przed trzema złowrogimi cieniami. Oznakami zła, które pewnego dnia pojawiają się gdzieś na horyzoncie. Niedaleko od domostwa, w którym wiedzie swój spokojny żywot komiksowa rodzina. Przepiękna, nastrojowa opowieść.
Stare porzekadło mówi, że na bezrybiu i rak ryba. O bezrybiu w przypadku Śledzia mówić raczej nie można, chociaż... Tym bezrybiem jest brak ostatniej części trylogii "Na szybko spisane", na którą nie mogą doczekać się jego fani. Zamiast niej jednak Śledziu wrzuca na rynek kolejne zeszyty serii "Wartości rodzinne". O klasycznej familii w klasycznym układzie 2 plus 2. Plus dodatkowo gosposia zza Buga i pojawiający się w tle Pan J.(ezus). Śmieszne.
A to już album z zupełnie innej bajki. Bechdel w formie komiksu opowiada swoją historię. Artystka bez skrupułów mówi o tym, że jest lesbijką, a jej ojciec przez lata romansował z mężczyznami. Obnaża ciemne strony swojej rodziny, co w komiksie nie jest zbyt częstym zjawiskiem. "Fun Home" porównywany jest do "Mausa" Arta Spiegelmana i "Persepolis" Marjane Satrapi. A to już wiele mówi.
Adam Lutostański 07.01.2010 21:18
(+) Cieszę się, że można już robić "komiksowe podsumowania roku". :) Rynek się rozwija i dobrze. Ja bym tylko chciał więcej komiksów na tematy aktualne.
Marta Jenner 07.01.2010 23:58
Szkoda tylko, że komiksy wciąż są traktowane przez księgarzy po macoszemu. Najczęściej upchnięte w nieładzie gdzieś w kąciku...
Ratomir Wilkowski 08.01.2010 08:02
A ja bym chcial znalezc komiks traktujacy np. o alternatywnej przeszlsoci Polski - np. w realich reakcji poganskiej ktorej sukces zostal podtrzymany lub w sytuacji gdy Mieszko nie przyjmuje tzw. chrztu.
Zofia Dzieniszewska 08.01.2010 10:43
Mieszko musiał przyjąć chrzest, takie były realia polityczne, barbarzyńców nawracano ogniem i mieczem
Adam Lutostański 08.01.2010 16:26
Ratomirze to byłoby ciekawe ale ja wolałbym historię alternatywną gdzie nie zabierają nam Wilna i Lwowa.
Prawda Zofio. To była decyzja polityczna. Poza tym skoro tych ludzi nazywamy barbarzyńcami to jak nazwać ludzi, którzy ażeby przekonać do swojego niby słusznego światopoglądu potrzebowali ognia i miecza.
Marto jeśli są bo w wielu bibliotekach nie słyszeli o komiksach, które by można wypożyczać. To smutne.
Ratomir Wilkowski 13.01.2010 10:07
> Mieszko musiał przyjąć chrzest, takie były realia polityczne, barbarzyńców nawracano ogniem i mieczem
Coz - mowimy o politicalfiction, a wiec moglby zawiazac z innym poganami sojusz i np. wyprzec chrjastwo z Europy. Po drugie - chr-janstwo nawet po przyjeciu, bylo powierzchowne o czym swiadczy chocby wybuch reakcji poganskiej. Po trzecie - najbardziej prawdopodobne - mogl przyjac inna wersje chr-janstwa - np. prawoslawie, ktore w mniejszym stopniu tepilo poganstwo. Po czwarte... i piate... Wiec jak to mowia musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce... Zawsze jest jakis wybor...
Ratomir Wilkowski 13.01.2010 10:12
A to stwarza doskonale pole do popisu dla wszelkiego rodzaju tworcow - szkoda, ze tak slabo eksploatowane...
Wybrane oferty pracy: