2010-01-07 20:23, aktualizacja: 2010-01-09 16:26:50
Minęły już czasy, gdy komiksów trzeba było szukać ze świeczką. Dziś może jeszcze trudno mówić o wysypie jak na Zachodzie Europy, ale w każdej dobrej księgarni znajdzie się osobna półka z albumami rodzimych i zagranicznych twórców.
"Spirit" to jeden z komiksowych klasyków zza oceanu. W Stanach Zjednoczonych seria ukazywała się od lat 40. w formie zeszytowej. Polskie wydanie to zbiór - jak zapewnia wydawca - najlepszych opowieści z Duchem w roli głównej. Ale nie jest to wbrew pozorom komiks o jeszcze jednym zamaskowanym superbohaterze z wymyślonego miasta. Eisner tak naprawdę snuje opowieść o swoim mieście - Nowym Jorku i jego mieszkańcach. "Życie w obrazkach" natomiast to opowieści całkowicie wymyślonych postaci, ale oparte na przeżyciach samego Willa Eisnera i jego najbliższych. Na wyjeździe na wojnę, rozkręcanym biznesie, pierwszych krokach w branży komiksowej, wreszcie spokojnej emeryturze na Florydzie. Komiks - legenda. Podobnie jak dwa inne dzieła twórcy wydane w poprzednich latach: "Umowa z Bogiem" oraz "Nowy Jork", za którymi jeśli ktoś nie czytał, powinien koniecznie się rozejrzeć.
Pod hasłem "Przygody Tintina" kryje się w sumie pięć tomików z szalejącym reporterem Tintinem w roli głównej. A w każdym z nich po trzy oryginalne albumy (z liczącej 24 tomy serii, przez nami więc jeszcze trzy kolejne trójpaki). Autor rzuca Tintinem po świecie - trafia do Ameryki Południowej, na Czarny Ląd, do Tybetu i błąka się gdzieś po wschodniej Europie. Ba, odwiedza nawet... Księżyc! Patrząc z perspektywy czasu - pierwszy Tintin ukazał się w roku 1930, ostatni w 1986 - można odnieść wrażenie, że to ramotka, rysowana w mało atrakcyjny sposób z rozciągniętymi - momentami niemiłosiernie - scenariuszami. Ja tam jednak wsiąknąłem w przygody kreowane przez pana Herge.
Adam Lutostański 07.01.2010 21:18
(+) Cieszę się, że można już robić "komiksowe podsumowania roku". :) Rynek się rozwija i dobrze. Ja bym tylko chciał więcej komiksów na tematy aktualne.
Marta Jenner 07.01.2010 23:58
Szkoda tylko, że komiksy wciąż są traktowane przez księgarzy po macoszemu. Najczęściej upchnięte w nieładzie gdzieś w kąciku...
Ratomir Wilkowski 08.01.2010 08:02
A ja bym chcial znalezc komiks traktujacy np. o alternatywnej przeszlsoci Polski - np. w realich reakcji poganskiej ktorej sukces zostal podtrzymany lub w sytuacji gdy Mieszko nie przyjmuje tzw. chrztu.
Zofia Dzieniszewska 08.01.2010 10:43
Mieszko musiał przyjąć chrzest, takie były realia polityczne, barbarzyńców nawracano ogniem i mieczem
Adam Lutostański 08.01.2010 16:26
Ratomirze to byłoby ciekawe ale ja wolałbym historię alternatywną gdzie nie zabierają nam Wilna i Lwowa.
Prawda Zofio. To była decyzja polityczna. Poza tym skoro tych ludzi nazywamy barbarzyńcami to jak nazwać ludzi, którzy ażeby przekonać do swojego niby słusznego światopoglądu potrzebowali ognia i miecza.
Marto jeśli są bo w wielu bibliotekach nie słyszeli o komiksach, które by można wypożyczać. To smutne.
Ratomir Wilkowski 13.01.2010 10:07
> Mieszko musiał przyjąć chrzest, takie były realia polityczne, barbarzyńców nawracano ogniem i mieczem
Coz - mowimy o politicalfiction, a wiec moglby zawiazac z innym poganami sojusz i np. wyprzec chrjastwo z Europy. Po drugie - chr-janstwo nawet po przyjeciu, bylo powierzchowne o czym swiadczy chocby wybuch reakcji poganskiej. Po trzecie - najbardziej prawdopodobne - mogl przyjac inna wersje chr-janstwa - np. prawoslawie, ktore w mniejszym stopniu tepilo poganstwo. Po czwarte... i piate... Wiec jak to mowia musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce... Zawsze jest jakis wybor...
Ratomir Wilkowski 13.01.2010 10:12
A to stwarza doskonale pole do popisu dla wszelkiego rodzaju tworcow - szkoda, ze tak slabo eksploatowane...
Wybrane oferty pracy: